TVN24 | Świat

Premier Mario Draghi w pierwszym wywiadzie: poprosiłem Putina, aby prowadził negocjacje

TVN24 | Świat

Autor:
mart//now
Źródło:
PAP
Strażacy gaszą pożary po ostrzale w Charkowie (wideo z 16.04.2022)
Strażacy gaszą pożary po ostrzale w Charkowie (wideo z 16.04.2022)Twitter @sesu_ua
wideo 2/35
Twitter @sesu_uaStrażacy gaszą pożary po ostrzale w Charkowie (wideo z 16.04.2022)

Włoski premier Mario Draghi powiedział, że celem prezydenta Rosji Władimira Putina "zdławienie ukraińskiego oporu, okupacja kraju i powierzenie go zaprzyjaźnionemu rządowi". W rozmowie z "Corriere della Sera" mówił, że do samego końca próbował rozmawiać z rosyjskim przywódcą. "Poprosiłem go, aby prowadził negocjacje" - dodał Draghi.

W pierwszym wywiadzie udzielonym od chwili objęcia urzędu premiera w lutym zeszłego roku premier Włoch Mario Draghi oświadczył: "Rozmawialiśmy przez telefon z prezydentem Putinem przed wybuchem wojny. Pożegnaliśmy się postanawiając, że usłyszymy się ponownie". "Ale kilka tygodni później on rozpoczął ofensywę. Do samego końca próbowałem z nim rozmawiać" - dodał włoski premier.

Ukraina walczy 53. dobę. Relacja tvn24.pl >>>

Draghi: pozostaniemy u boku naszych ukraińskich przyjaciół

Następnie zaznaczył, że podczas niedawnej rozmowy z Putinem chciał rozmawiać o pokoju. "Poprosiłem go, aby prowadził negocjacje z [prezydentem Ukrainy Wołodymyrem - przyp. red.] Zełenskim w sprawie zawieszenie broni, ale Putin mi odpowiedział, że nie uważa, że czas już dojrzał [do tego]" - relacjonował Draghi.

Jak ocenił, celem Putina jest "zdławienie ukraińskiego oporu, okupacja kraju i powierzenie go zaprzyjaźnionemu rządowi".

"My pozostaniemy u boku naszych ukraińskich przyjaciół" - zadeklarował premier Włoch. Obronę ze strony Ukraińców nazwał "heroiczną".

Draghi o sankcjach i pomocy Ukrainie

Ocenił też, że należy spodziewać się "przedłużonej przemocy ze zniszczeniami, które będą kontynuowane".

"Sankcje są konieczne, by osłabić agresora, ale nie są w stanie zatrzymać wojsk w krótkim czasie. Aby to zrobić, należy pomagać bezpośrednio Ukraińcom i to czynimy. Nierobienie tego byłoby jednoznaczne z powiedzeniem im: poddajcie się, zaakceptujcie zniewolenie i podporządkowanie się"- mówił Draghi.

Szef rządu zapewnił - odnosząc się do napięć w swojej szerokiej koalicji - "w momencie pełnym niepewności, potencjalnej niestabilności, kruchości wewnętrznej i zewnętrznej, ten rząd jedności narodowej dalej chce rządzić".

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:mart//now

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości