Świat

Rosja straszy Europę już miesiąc. Manewry od Bałtyku po Syberię

Świat

Rosyjskie manewry od Bałtyku po Syberię
TVN 24Rosja straszy Europę już miesiąc. Manewry od Bałtyku po Syberię

Nad Bałtykiem, Morzem Czarnym, wzdłuż granic z Ukrainą, Finlandią i na Syberii. W ciągu ostatniego miesiąca rosyjska armia pokazała, na co ją stać, nie tylko na Krymie, który zajęła w ciągu zaledwie trzech tygodni, ostatecznie doprowadzając Kijów do decyzji o wycofaniu z półwyspu swoich wojsk, ale też w trakcie zarządzonych przez Władimira Putina manewrów. Łącznie wzięło i wciąż bierze w nich udział ponad 200 tys. żołnierzy, tysiące czołgów i setki samolotów.

W czwartek rosyjskie jednostki obrony wybrzeża stacjonujące w Kaliningradzie rozpoczęły duże ćwiczenia.

Flota Bałtycka ćwiczy atak

Szkolą się oddziały wyposażone w rakiety i lotnictwo. Zakończeniem ćwiczeń ma być strzelanie ostrą amunicją. Nie sprecyzowano, jakie oddziały biorą udział w ćwiczeniu. Mogą to być zarówno rakiety przeciwokrętowe, jak i ziemia-ziemia. Oba rodzaje wyposażenia są na stanie Floty Bałtyckiej.

Jednocześnie ćwiczą lotnicy. Ruch oddziałów obrony wybrzeża z powietrza osłaniają samoloty szturmowe Su-24 i śmigłowce Mi-24 z lotnictwa Floty Bałtyckiej. Ich załogi ćwiczą zwiad lotniczy i naloty.

Manewry wojskowe Rosji w EuropieGoogle Earth / NASA / Terra Metrics

10 tys. żołnierzy na Syberii

Równocześnie (od wtorku) trwają manewry na Syberii - w obwodach omskim i orenburskim. Tam ćwiczą wojska obrony przeciwrakietowej. W manewry zaangażowanych jest 10 tys. żołnierzy. Potrwają one do 29 marca.

Manewry w Naddniestrzu

We wtorek przeprowadzono też jednodniowe manewry w okupowanym przez Rosjan Naddniestrzu graniczącym z Ukrainą i Mołdawią. Nie wiadomo, ilu żołnierzy pojawiło się na poligonach i uczestniczyło w zorganizowanych akcjach, ale w całej samozwańczej republice stacjonuje 1,3 tys. rosyjskich żołnierzy.

Cytowany przez agencję Interfax rzecznik rosyjskiego Zachodniego Okręgu Wojskowego, płk Oleg Koczetkow, oznajmił, że stacjonujące w Naddniestrzu oddziały "przeprowadziły ćwiczenia antyterrorystyczne i trenowały odparcie ataku na ich bazę".

Rosjanie niepokoją Finów i państwa bałtyckie

19 marca Rosjanie rozpoczęli z kolei trwające do teraz ćwiczenia lotnicze na dużą skalę w zachodnich regionach Rosji, graniczących z państwami bałtyckimi. Ćwiczą tam siły lotnicze, a w powietrzu walkę pozoruję co najmniej 40 myśliwców bojowych - Suchoj i MIG-ów.

Abchazja też

21 marca rozpoczęły się ćwiczenia Rosjan w Abchazji. W ich ramach na manewry wyjechała ciężka artyleria, jak np. wyrzutnie rakiet Grad. Rosjanie, których w Abchazji stacjonuje ok. 3,5 tys., wypróbowują też systemy pocisków przeciwczołgowych czy przeciwlotniczych.

Tysiące rakiet, setki czołgów

W marcu Moskwa przeprowadziła też szereg innych manewrów. W okolicach Rostowa nad Donem od 14 do 20 marca swoją gotowość bojową sprawdzało 8,5 tys. żołnierzy wyposażonych w wielkie ilości sprzętu wojskowego - setki rakiety i dziesiątki czołgów.

W dn. 6-9 marca na poligonie Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim ćwiczyły z kolei na największych tego typu manewrach w historii Zachodniego Okręgu Wojskowego wojsk obrony przeciwrakietowej. Oddziały liczące 3,5 tys. żołnierzy wystrzeliły w ciągu kilku dni 1000 rakiet.

Od 3 marca trwały też w Kaliningradzie manewry Floty Bałtyckiej, w których uczestniczyło 3,5 tys. marynarzy i żołnierzy. Mieli oni do dyspozycji 450 czołgów, transporterów, mobilnych dział artyleryjskich oraz okrętów desantowych.

Rosja rozpoczyna manewry wojskowe
Rosja rozpoczyna manewry wojskowetvn24

"Alarm" Putina: 150 tys. przy granicach Ukrainy i NATO

Największe, wręcz ogromne manewry, armia rosyjska przeprowadziła jednak na rozkaz Władimira Putina pomiędzy 26 lutego a 4 marca w całym Zachodnim i Centralnym Okręgu Wojskowym, a więc na terenach obejmujących swymi działaniami praktycznie całą europejską część Rosji poza Kaukazem Północnym.

Przetestowano gotowość bojową aż 150 tys. żołnierzy, w powietrze wysłano 90 myśliwców, a piechotę wspierało 880 czołgów.

Te manewry - choć Rosja takim informacjom zaprzeczała - były pokazem siły wobec nowych, prozachodnich władz Ukrainy, które kilka dni wcześniej odebrały prerogatywy obalonemu prezydentowi Wiktorowi Janukowyczowi i powołały tymczasowy rząd, ustalając też termin wyborów prezydenckich na 25 maja.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżu
Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: adso/jk / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Google Earth / NASA / Terra Metrics

Tagi:
Raporty: