Czerwona linia w Syrii, plan w Afganistanie. CNN wylicza zagraniczne sukcesy Trumpa

[object Object]
CNN: Trump odniósł pewne realne sukcesy w Syrii, Iraku i Afganistanie DVIDS
wideo 2/23

Pomimo krytyki napływającej nawet ze strony niektórych republikanów Donald Trump odniósł w mijającym roku pewne sukcesy w polityce zagranicznej - przekonuje CNN. Amerykańska stacja ocenia jednocześnie, że zwycięstwa te zostały przyćmione przez skłonność amerykańskiego prezydenta do pompatycznych i pustych przemówień, przechwałek i wojowniczości.

CNN zwraca uwagę, że do najzacieklejszych krytyków polityki zagranicznej Donalda Trumpa należą nie tylko politycy Partii Demokratycznej, ale także niektórzy czołowi intelektualiści związani z jego własną Partią Republikańską.

Zwycięstwa Donalda Trumpa

Mimo mnożących się zarzutów niekompetencji pod adresem prezydenta stacja zauważa jednak, że "Trump wraz ze swoim zespołem ds. bezpieczeństwa narodowego w gruncie rzeczy odniósł w ostatnim roku zwycięstwa w polityce zagranicznej, które czasami przyćmione zostały jednak przez skłonność prezydenta do lania wody, przechwałek i wojowniczości".

"Pierwszym zwycięstwem jest przeforsowanie przez Trumpa rzeczywistej 'czerwonej linii' w kwestii używania broni chemicznej w Syrii przez reżim Baszara al-Asada - coś, czego nie udało się zrobić Obamie" - ocenia CNN.

Jak przypomina, w kwietniu doszło do przypadku użycia sarinu przeciwko celom cywilnym w kontrolowanym przez rebeliantów Chan Szajchun. Dwa dni później z amerykańskich okrętów wojennych w odwecie odpalono 59 pocisków manewrujących, które uderzyły w syryjskie lotnisko wojskowe. "To pierwsza bezpośrednia operacja wojskowa, jaką Stany Zjednoczone podjęły przeciwko reżimowi Asada. Asad nie użył broni chemicznej przeciwko własnym ludziom, odkąd Trump rozkazał atak tymi pociskami" - podkreślono.

Za inne zwycięstwo prezydenta USA uznano fakt, że tak zwane Państwo Islamskie (IS) "zostało niemal całkowicie pokonane w Syrii i w większości wyeliminowane ze swoich kryjówek w Iraku". "Porażka IS nadchodziła od długiego czasu i większość wymierzonej w nie kampanii odbyła się za administracji Obamy. Ale zespół ds. bezpieczeństwa narodowego Trumpa pomógł przyspieszyć porażkę IS na dwa sposoby", podkreślono.

Do sposobów tych zaliczono - po pierwsze - dozbrojenie Syryjskich Sił Demokratycznych, których członkowie należą przede wszystkim do mniejszości kurdyjskiej. Po drugie, Trump zezwolił amerykańskim siłom na większą swobodę w przeprowadzaniu operacji w Syrii i Iraku, bez konieczności konsultowania się z najwyższymi przedstawicielami łańcucha dowodzenia.

Pytania pozostają

Kolejnym sukcesem, zdaniem CNN, była polityka dotycząca Afganistanu. Trump w sierpniu zapowiedział plan zwiększenia stabilizacji w tym państwie. "Oprócz wysłania do tego kraju mniejszych posiłków w postaci kilku tysięcy żołnierzy Trump jasno pokazał, że zaangażowanie USA w Afganistanie jest długofalowe i warunkowe", co zostało pozytywnie odebrane przez afgańskie władze.

CNN zaznacza jednocześnie, że "jak ważne by nie były, te sukcesy nie stanowią usprawiedliwienia całości polityki zagranicznej Trumpa, w której wciąż pojawia się wiele ważnych otwartych pytań dotyczących jego podejścia do świata".

Zwrócono również uwagę na szereg zagadnień, w których Donald Trump, pomimo swojej krytyki pod adresem Baracka Obamy, kontynuuje działania swojego poprzednika. W tym kontekście wymieniono między innymi poleganie na dronach i siłach specjalnych w zwalczaniu dżihadystów w Syrii i Iraku, podtrzymanie wsparcia dla NATO, zaniepokojenia polityką zagraniczną Rosji czy wyrażanie nadziei, że Chiny pomogą rozwiązać kryzys na Półwyspie Koreańskim.

Zwycięstwa i porażki

"Bez wątpienia administracja Trumpa poniosła z własnej winy pewne porażki w polityce zagranicznej jak wycofanie się z TPP (Partnerstwa Transpacyficznego), a ostatnio uznanie Jerozolimy na stolicę Izraela" - podkreśla CNN.

"Administracja Trumpa nie zapewniła sobie w zamian za ten prezent żadnych ustępstw ze strony Izraelczyków, takich jak zobowiązanie do zamrożenia budowania nowych osiedli w palestyńskiej części wschodniej Jerozolimy" - zauważono.

Zaznaczono jednak, że "fakty pozostają takie, iż administracja Trumpa pomogła przyspieszyć upadek IS, przynieść namiastkę stabilności do Iraku, a także zredukować skalę zagrożenia, jakie terroryści z tego ugrupowania stwarzają. W tym samym czasie Trump zainicjował także plan w Afganistanie, który zmniejsza możliwość, że państwo to stoczy się w anarchię sprzyjającą umocnieniu pozycji ugrupowań takich jak IS".

Autor: mm//kg / Źródło: CNN

Źródło zdjęcia głównego: US Army

Tagi:
Raporty: