Rosja kontra NATO

23 czerwca 2015

Pod koniec lipca wojska rosyjskiego Południowego Okręgu Wojskowego przeprowadzą duże ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji. W ich trakcie zostaną też wystrzelone uzbrojone lądowe pociski balistyczne krótkiego zasięgu Iskander-M - poinformowało dowództwo okręgu.

Władimir Putin ogłosił, że Indie i Pakistan dołączą do Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOW). - Wyłania się świat wielobiegunowy - oznajmiono w oficjalnej depeszy. Prezydent Rosji ma powody do zadowolenia, bo SzOW w teorii ma być azjatycką przeciwwagą dla NATO i UE. Jest to jednak wizja bardzo odległa, jeśli w ogóle możliwa wobec działań Pekinu, który ma inne interesy niż Moskwa.

Norwescy lotnicy stacjonujący na Litwie nie narzekają na brak zajęć. Od rozpoczęcia patrolowania nieba państw bałtyckich, czyli od początku maja, do końca czerwca byli podrywani alarmowo do przechwycenia rosyjskich samolotów 15 razy. Norwegowie opublikowali nagrania z kamer systemów pokładowych ich F-16, na których widać między innymi rzadko spotykany samolot A-50.

Szef sztabu sił lądowych USA generał Raymond Odierno zapowiedział we wtorek w trakcie wizyty na Litwie, że przyszłe ćwiczenia wojskowe na terenie państw bałtyckich będą miały większą skalę. Zaznaczył, że jest zainteresowany tym, by udział w nich brało wiele państw.

Jens Stoltenberg nie ma wątpliwości. W opublikowanym w sobotę przez serwis internetowy stacji Deutsche Welle wywiadzie, szef NATO mówi, że Rosja "wciąż dostarczająca nowoczesną broń do Donbasu (…) jest gotowa użyć siły" wobec swoich sąsiadów oraz Mołdawii, z którą graniczy samozwańcza Republika Naddniestrza sponsorowana przez Moskwę.

Przewodniczacy rosyjskiej Dumy Siergiej Naryszkin w wywiadzie dla chińskiej agencji prasowej Xinhua powiedział, że "egoistyczne i hegemoniczne zapędy rządów USA i państw NATO doprowadziły do wielu tragedii w różnych regionach świata". - Zapędy te doprowadziły do światowego kryzysu - podkreślił. Wywiad Naryszkina ukazał się przed szczytem grupy krajów BRICS (Rosji, Chin, Brazylii, Indii i Republiki Południowej Afryki), ktory odbedzie się 8-10 lipca w Baszkirii.

Komentując w piątek zakończone dzień wcześniej spotkanie ministrów obrony państw NATO w Brukseli, ministerstwo spraw zagranicznych Rosji oświadczyło, iż potwierdzono tam utrzymanie kursu na "osiągnięcie wojskowo-politycznej dominacji w Europie".

Bezpieczeństwo Europy jest kwestią globalnej wiarygodności gwarancji USA. Ale państwa nadbałtyckie, na czele z Polską, są w stanie przeciwstawić się Rosji, jeśli zacieśnią współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa. Takie wnioski przedstawił amerykański think-tank Center for European Policy Analysis (CEPA).

- Cieszę się z umieszczenia w Polsce uzbrojenia wojska USA. To wielki sukces, osiągnięty ciężką i systematyczną pracą - powiedział w programie "Świat" Grzegorz Schetyna. Szef MSZ zaznaczył, że nie wszystkie państwa NATO uważają to za dobrą decyzję i jest opór przed pójściem dalej. Schetyna mówił też, że prezydent Rosji Władimir Putin trzyma kciuki za to, żeby UE nie była silnym podmiotem".

W Bułgarii grupa prawników, dziennikarzy i biznesmenów o lewicowych poglądach zainicjowała zbieranie podpisów pod petycją przeciw obecności zagranicznego sprzętu wojskowego na terytorium kraju. Zebrane podpisy mają być wniesione do parlamentu.

NATO uruchamia projekty pomocowe dla Ukrainy w zakresie bezpiecznej komunikacji oraz ruchu lotniczego, a także utworzy fundusz, który ma finansować rozminowanie - poinformował w Brukseli sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg.