Rekordowe ceny ropy

5 lipca 2008
Cena ropy nie pokrywa się z jej wartością - mówi Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliwowego

Ropy nie zabraknie - uspokajają specjaliści. Ale mimo to będzie dalej drożeć i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby baryłka wkrótce kosztowała nawet 200 dolarów zamiast obecnych 147, co już jest zatrważającą ceną. Ale do czasu. Eksperci mają na pociechę dobrą wiadomość dla kierowców: przynajmniej w najbliższym czasie benzyna na stacjach nie powinna kosztować więcej.

Zapasy ropy w USA spadły do poziomu najniższego od stycznia, a jej cena osiągnęła rekord wszechczasów. Mimo późniejszego spadku do 145 dolarów za baryłkę, Chakib Khelil, przewodniczący OPEC, zapowiedział: - Cena baryłki ropy może w te wakacje wzrosnąć do nawet 170 USD.

- OPEC zrobił już co mógł w kwestii cen ropy i ceny surowca już nie spadną. - dodał Khelil - Gdyby doszło do kryzysu politycznego w Iranie, który zatrzymałby produkcję w tym kraju, cena baryłki ropy wzrosłaby do ponad 200 dolarów, możliwe, że nawet do 400 dolarów - ostrzegł.

Cena za baryłkę ropy naftowej niebezpiecznie zbliżyła się do rekordu z 2008 roku. Wpływ na dynamiczny wzrost cen miała relacja irańskiego reportera o wybuchu rurociągu w Arabii Saudyjskiej - donosi CNN. Informacje okazały się fałszywe.

Cena ropy za baryłkę wzrośnie o ok. 30 dolarów, jeśli Iran zdecyduje się na zamknięcie strategicznej cieśniny Ormuz w efekcie nałożenia przez USA i UE sankcji na Teheran - ocenia Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW).

"Czerwony alert przygotowujący na całkowite zamknięcie produkcji" ogłosił nigeryjski związek zawodowy pracowników sektora naftowego PENGASSAN. Strajk w Nigerii może poważnie odbić się na światowych cenach ropy.

Unia Europejska jest coraz bliżej wprowadzenia embarga na dostawy ropy naftowej z Iranu. Jako że wśród odbiorców irańskiej ropy są kraje UE, Wspólnota zastanawia się, jak złagodzić skutki zablokowania jej dostaw. "Zaniepokojenie" ostatnimi doniesieniami z Iranu jest też Rosja.