Protesty na Białorusi

27 marca 2017
Fakty TVNAmbasada RP jest w kontakcie z białoruskim MSZ w sprawie Biełsatu

O co najmniej kilkuset osobach, w tym reporterach, zatrzymanych 25 marca 2017 roku podczas protestu w Mińsku informują przedstawiciele niezależnych białoruskich mediów. Na ulicach miasta widziano też wielką liczbę milicjantów.

W stolicy Białorusi odbyła się w sobotę nieuzgodniona z władzami akcja z okazji obchodzonego 25 marca Dnia Wolności połączona z protestem przeciwko dekretowi o pasożytnictwie.

Władze ogłosiły wcześniej, że za nielegalne uznają wszelkie masowe akcje. Jeszcze przed rozpoczęciem protestu został zablokowany dostęp do trasy przemarszu, a grupy – nawet kilkusetosobowe – demonstrantów, którym udało się zebrać, rozpędzano. Zatrzymano wielu uczestników,w tym dziennikarzy.

W niedzielę doszło do kolejnych zatrzymań uczestników spontanicznego protestu solidarności z osobami zatrzymanymi dzień wcześniej. Niezależne media informują o co najmniej 40 osobach.

Działania milicji podczas sobotniego protestu w Mińsku były "adekwatne", protest nie miał pokojowego charakteru i był nielegalny, a wobec narastającego zagrożenia terrorystycznego w Europie władze muszą być czujne – oświadczył przedstawiciel białoruskiego MSZ.

Unia Europejska oceniła, że prewencyjne zatrzymania i inne szykany władz Białorusi wobec przedstawicieli mediów i uczestników prodemokratycznych demonstracji są sprzeczne z deklarowaną przez Mińsk demokratyzacją. UE wezwała do uwolnienia zatrzymanych.

Metropolita mińsko-mohylewski arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz wezwał w niedzielę Białorusinów do pojednania i dialogu. Wyraził zaniepokojenie masowymi zatrzymaniami demonstrantów oraz nadzieję, że będą traktowani w sposób "humanitarny i sprawiedliwy".

Polska reakcja

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w niedzielę rano poinformowało w komunikacie, że "z niepokojem odnotowało sposób, w jaki władze Białorusi utrudniały przeprowadzenie pokojowego protestu w Mińsku".

Z dużym rozczarowaniem przyjąłem to, w jaki sposób władze białoruskie, pan prezydent Łukaszenka postępują wobec opozycji - powiedział z kolei w niedzielę prezydent Andrzej Duda. Dodał, że jest też rozczarowany zachowaniem, wobec Polki, która została aresztowana.

Ołeh Sencow został skazany na 20 lat kolonii karnej Reuters Archive
wideo 2/11

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

W sobotę w Mińsku odbył się protest przeciwko pogłębieniu integracji Białorusi z Rosją. Demonstracja została zwołana przez liderów opozycji w związku z trwającymi w Soczi rozmowami prezydentów obu państw. Po zakończeniu protestu na Placu Październikowym manifestanci ruszyli marszem ulicami stolicy. Jak podały niezależne media, była to najliczniejsza akcja protestu na Białorusi w ostatnim czasie.

Białoruski PEN Club przyłączył się do kampanii poparcia dla prowadzącego głodówkę w rosyjskiej kolonii karnej ukraińskiego reżysera Ołeha Sencowa i domaga się jego natychmiastowego uwolnienia.

Wicekanclerz i minister spraw zagranicznych Niemiec Sigmar Gabriel powiedział w piątek w Mińsku, że liczy na to, iż prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka będzie reprezentował swój kraj podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego w Brukseli 24 listopada.

Organizacja Amnesty International (AI) uznała białoruskiego aktywistę Dźmitryja Palienkę za więźnia sumienia. Mężczyzna przebywa w więzieniu w Bobrujsku za rzekomą napaść na milicjanta i promowanie treści pornograficznych w internecie.

Aresztowania, pobicia, wyroki i wygnanie z kraju – to codzienność podziemnych artystów na Białorusi. Aktorzy Białoruskiego Wolnego Teatru grają w ukryciu spektakle o życiu w ostatniej dyktaturze Europy. Za swoją niezależność i omijanie państwowej cenzury płacą jednak wysoką cenę. Wpisani na czarną listę artystów zakazanych w swoim własnym kraju oficjalnie nie istnieją. Towarzyszyliśmy im z kamerą w ich codziennej pracy i wtedy, gdy na Białorusi doszło do największych od lat antyrządowych protestów. Oni te protesty zakończyli w szpitalu i w więzieniu. Reportaż "Białoruska sztuka przetrwania" Katarzyny Górniak już w sobotę w "Superwizjerze" o godz. 20 w TVN24.

Na Białorusi 20 osobom związanym z Białym Legionem zarzucono tworzenie nielegalnej organizacji zbrojnej. Spiskowcy chcieli sprowokować krwawe zamieszki w Dniu Wolności 25 marca - podała gazeta administracji prezydenta Alaksandra Łukaszenki "SB. Biełoruś Siegodnia".

Mińskie sądy ukarały karami grzywny lidera Białoruskiego Frontu Narodowego Alaksieja Janukiewicza i dwoje innych aktywistów za udział w akcji obrony Kuropat – poinformowało niezależne Centrum Praw Człowieka Wiasna.

Sąd w Mińsku odwiesił karę aktywisty Zmiciera Palienki, skazanego w zeszłym roku na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata za "użycie siły" wobec milicjanta. Po ogłoszeniu wyroku Palienka został odwieziony do miejsca odbywania kary – poinformowało Radio Swaboda.