Nowe rozdanie w Unii Europejskiej

2 lipca 2019

Kandydatka na szefową Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen opowiedziała się w środę w Parlamencie Europejskim za stworzeniem mechanizmu pomagającego utrzymywać praworządność w państwach Unii Europejskiej. Zdeklarowała, że jej podejście do tego problemu będzie bardziej stanowcze niż obecnej Komisji. Przedstawiła także swoje główne cele i priorytety.

Była premier Beata Szydło nie została wybrana na stanowisko przewodniczącej komisji zatrudnienia i spraw socjalnych Parlamentu Europejskiego. W środowych głosowaniach stanowiska wiceprzewodniczących w europarlamentarnych komisjach zdobyli: Zdzisław Krasnodębski, Janusz Lewandowski, Róża Thun i Witold Waszczykowski.

Chcemy zobaczyć bardzo konkretne propozycje programowe - oświadczyła liderka Zielonych w Parlamencie Europejskim Ska Keller po spotkaniu z Ursulą von der Leyen. Było to pierwsze spotkanie von der Leyen z europosłami tej frakcji po nominacji Niemki na kandydatkę na stanowisko szefa Komisji Europejskiej.

Do sprawy odrzucenia kandydatury Fransa Timmermansa na szefa Komisji Europejskiej wrócił w sobotę podczas konwencji PiS w Katowicach premier Mateusz Morawiecki. - Miał być wybrany na główne stanowisko w Unii Europejskiej pewien pan, który mówi, że bardzo nas lubi, bardzo się nami zajmuje, ale my już nie chcemy, żeby on się nami tak za bardzo aż interesował - powiedział szef polskiego rządu.

Jeżeli ktoś pochodzi z ugrupowania, które w sposób rażący, skandaliczny, brutalny łamie traktaty europejskie, to musi się też spodziewać reakcji, która nie jest zemstą, tylko stosowaniem zasad - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 Leszek Balcerowicz, pytany o porażkę Zdzisława Krasnodębskiego z PiS w głosowaniu na wiceszefa Parlamentu Europejskiego.

Polska z krajami Europy Środkowowschodniej jest podmiotowa w tej grze - ocenił w "Faktach po Faktach" Marcin Horała (PiS), komentując obsadę najważniejszych unijnych stanowisk. Na jego słowa zareagował były minister spraw zagranicznych i były eurodeputowany PO Dariusz Rosati. - To już nie jest propaganda, to już dziecinada - mówił.

W swoim pierwszym przemówieniu po nominowaniu na unijnym szczycie Ursuli von der Leyen na szefową Komisji Europejskiej Donald Tusk zaapelował w Parlamencie Europejskim w Strasburgu o współpracę i zaufanie między instytucjami. Wypomniał też, że mimo zapewnień "niektórych socjalistycznych premierów" podczas szczytu o zagwarantowaniu geograficznej równowagi przy obsadzie najważniejszych stanowisk w Unii, Wschód nie jest reprezentowany. W późniejszej debacie wiceszef frakcji chadeckiej zarzucił Tuskowi, że to on "wykluczył Europę Wschodnią z podziału stanowisk".

Parlament Europejski w nowym składzie po raz pierwszy w środę korzystał z głosowania elektronicznego. Żeby sprawdzić, czy wszystko działa, jego nowy szef David Sassoli zarządził próbne głosowanie. Deputowani mieli wskazać jednego z pięciu popularnych piosenkarzy.

Brak wyboru Zdzisława Krasnodębskiego na wiceszefa Parlamentu Europejskiego to wynik frustracji części państw Unii Europejskiej - ocenił w czwartek wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk. W środę Krasnodębski przegrał w trzeciej turze głosowania. "Tak się dotrzymuje reguł i zobowiązań w PE" - skomentował w mediach społecznościowych swoją porażkę.

Zawsze uważałem, że lepiej coś wygrać dla Polski, dla regionu, niż kogoś utrącić - skomentował strategię polskiego rządu w negocjacjach dotyczących obsady najważniejszych unijnych stanowisk Donald Tusk. - To, że przewodniczącym Komisji Europejskiej nie będzie ktoś, kto chciał bronić niezależności sądów, nie tylko w Polsce i to, że w związku z tym polski rząd nic nie ugrał dla siebie, to na pewno nie jest powód do satysfakcji - dodał szef Rady Europejskiej.

Nominowany przez Radę Europejską na wysokiego przedstawiciela Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josep Borrell pochodzi z Katalonii i jest związany z Hiszpańską Socjalistyczną Partią Robotniczą (PSOE). Był już przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, a wcześniej, dwukrotnie, ministrem.

Mam nadzieję, gdy pani przewodnicząca Komisji skonfrontuje się z rzeczywistą polityką, to odróżni swoje ideologiczne wyobrażenia od tego, co jest możliwe w Unii - powiedział w "Kropce nad i" doradca prezydenta, profesor Andrzej Zybertowicz, komentując poglądy nominowanej na szefową Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Na to stanowisko wysuwany był także Frans Timmermans. - Udało się zapobiec jego awansowi, ten awans mógłby być odbierany jako premia za łamanie reguł neutralności urzędników Unii Europejskiej - komentował Zybertowicz.

Podczas inauguracyjnego posiedzenia Parlamentu Europejskiego polscy eurodeputowani - Anna Zalewska i Witold Waszczykowski - przez długą część wykonywania "Ody do radości" nie wstali ze swoich miejsc. Zalewska tłumaczy to jako "nieporozumienie" i przeprasza tych, którzy poczuli się urażeni. Zdaniem eurodeputowanego Wiosny Roberta Biedronia jest to jednak "symboliczne pokazanie Polkom i Polakom, gdzie ci państwo mają Polskę i Unię".