Jamał II przez Polskę?

5 kwietnia 2013

Ceny rosyjskich surowców energetycznych dla odbiorców europejskich są sprawiedliwe i mimo apeli o zmniejszenie zależności od rosyjskiego gazu jego dostawy do Europy rosły - powiedział prezydent Rosji Władimir Putin na spotkaniu z szefami firm energetycznych.

20 maja Władimir Putin złoży oficjalną wizytę w Chinach. Jak informuje Kreml, "wizyta podniesie te relacje na nowy poziom partnerstwa i strategicznej współpracy". Niewykluczone, że w Szanghaju Rosja i Chiny podpiszą wyczekiwany od tak dawna kontrakt na dostawy gazu. Ostatnio Moskwa straszy UE, że przekieruje część swojego gazu właśnie na wschód.

- To klasyczny mechanizm rosyjskiej wrzutki - powiedział w "Jeden na jeden" wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński, odnosząc się do oświadczenia szefa rosyjskiego Gazpromu Aleksieja Millera, że "istnieje podstawa prawna dla zbudowania Jamału II". Zdaniem Piechocińskiego, ten gazociąg to "rosyjska inicjatywa, bardziej telewizyjno-gazowa niż rzeczywisty projekt".

Flota zarządu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa wzbogaciła się nagle o luksusową limuzynę BMW serii 7 xDrive, wartą ponad 450 tys. zł - informuje "Gazeta Wyborcza". Koncern uznał bowiem, że używane od dwóch lat mercedesy klasy E, warte ponad 200 tys. zł za sztukę, nie są dość bezpieczne.

W wielu sprawach m.in. OZE i inwestycji w Opolu są potrzebne szybkie decyzje, a nie odkładanie ich w nieskończoność - uważa szef PSL Janusz Piechociński. Politycy PSL postulują rozmowy Piechociński-Tusk. Z kolei polityk PSL Stanisław Żelichowski uspokaja: nikt nie zamierza zrywać koalicji.

Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński straszy odejściem z rządu - pisze poniedziałkowa "Rzeczpospolita". Wszystko po zamieszaniu wokół gazowego memorandum i dymisji ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego. - Jeśli moje pomysły nie będą honorowane, to odejdę. Nie zamierzam być malowanym wicepremierem - deklaruje w rozmowie z gazetą wicepremier.

Utworzenie ministerstwa energetyki to jest bardzo sensowna prozycja - stwierdził w "Faktach po Faktach" były premier Kazimierz Marcinkiewicz. Marek Borowski uznał tymczasem, że "mnożenie resortów" wygląda na rodzaj "wewnętrznych przepychanek" i trzeba wyraźnie określić pozycję PSL-u w rządzie, w którym ludowcy są "albo koalicjantem, albo tylko figurantem".

Jest coś zadziwiającego w braku przepływu informacji ws. memorandum gazowego między Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem a ministerstwem skarbu - powiedział w "Faktach po Faktach" szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz. Za brak właściwego nadzoru nad PGNiG premier Donald Tusk odwołał Mikołaja Budzanowskiego ze stanowiska ministra skarbu. Sienkiewicz zaznaczył, że decyzja szefa rządu go nie dziwi.

Wiceminister w resortach Spraw Wewnętrznych oraz Administracji i Cyfryzacji, a wcześniej samorządowiec. Od 12 lat związany z Platformą Obywatelską. To właśnie Włodzimierz Karpiński ma zostać nowym ministrem skarbu.

Mikołaj Budzanowski został zdymisjonowany przez premiera Donalda Tuska. To konsekwencja afery wokół memorandum gazowego, o którego podpisaniu nie wiedzieli premier i minister skarbu. Budzanowskiego na stanowisku zastąpi Włodzimierz Karpiński, wiceszef ministerstwa cyfryzacji.

Najpierw premier powiedział, że nie ma żadnego memorandum. Dwa dni później przyznał, że taki dokument jest, ale "nie ma mocy wiążącej". Jednocześnie nie wykluczył, że niektóre jego zapisy są jednak brane pod uwagę. Opozycja już atakuje rząd za zakulisowe rozmowy z Rosją, które mogą osłabić bezpieczeństwo energetyczne Litwy.

Premier Donald Tusk ma dziś na konferencji prasowej odnieść się do raportu o okolicznościach podpisania memorandum gazowego. Według rzecznika rządu Pawła Grasia premier przedstawi wnioski, jakie wyciągnął z tej lektury i ich konsekwencje.

Najpóźniej dziś w południe - zgodnie z zapowiedziami rzecznika rządu Pawła Grasia - na biurko premiera Donalda Tuska trafić ma specjalny raport opisujący wszystkie okoliczności towarzyszące podpisaniu memorandum przez EuRoPol Gaz i Gazprom. Dokument przygotowuje szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz.

- Jestem zaskoczony wypowiedzią premiera, który mówi, że on nic nie wie (nt. gazowego memorandum) i się uśmiecha. To jest po prostu niemożliwe - powiedział w "Kawie na ławę" Eugeniusz Kłopotek z PSL. Leszek Miller (SLD) podkreślił zaś: - Czekamy, by wreszcie się okazało, kto uczestniczył w procesie decyzyjnym. Jeśli minister Piechociński to PSL będzie musiało "za ten gaz zapłacić".