Do tragedii doszło w ubiegłym roku w lesie okolicach Człuchowa. Podczas wyprawy na grzyby, dwudziestopięcioletni Paweł P. zabił nożem swoją partnerkę Agnieszkę S. Potem ukrył jej ciało w lesie i zmasakrował. Zamordowana kobieta była w drugim miesiącu ciąży. - Sąd nie znałazł dziś żadnych okoliczności łagodzących dla zabójcy. Mężczyzna wcześniej znęcał się nad kobietę, a po śmierci zbeszcześcił jej zwłoki - mówił podczas uzasadniania wyroku sędzia Dariusz Ziniewicz.
Nie wiedział, że jest w ciąży
Obrońca oskarżonego mecenas Andrzej Sut zapowiedział, że złoży apelację, bo tego żąda jego klient. W czasie procesu, który zaczął się w lipcu br., Paweł P. nie przyznawał się do winy. Twierdził też, wbrew wyjaśnieniom ze śledztwa, że nie wiedział nic o ciąży Agnieszki. Poniedziałkowy wyrok nie jest prawomocny. Sąd przedłużył tymczasowy areszt dla Pawła P. o kolejne trzy miesiące. Oskarżonego nie było na sali rozpraw podczas ogłaszania wyroku, bo prosił sąd o zwolenienie z tego obowiązku.
Źródło: IAR, PAP