Do wywrotki cysterny na łuku drogi doszło przed siódmą rano. Wypadek zdarzył się w bezpośredniej bliskości stacji paliw. - Cysterna nie uległa rozszczelnieniu, ale ze względów bezpieczeństwa zdecydowano o ewakuacji stacji paliw, a później również wszystkich mieszkańców w promieniu 500 metrów od zdarzenia - powiedział dyżurny opolskiej policji, nadkom. Piotr Kostuś.
Dodał, że w wyniku wypadku kierowcę cysterny trzeba było uwolnić z szoferki przewróconego pojazdu. - Prowadzący ciężarówkę był trzeźwy, nie odniósł żadnych obrażeń - zaznaczył policjant.
Kilka godzin akcji
Wywrócona cysterna przewoziła 20 ton gazu propan-butan. Początkowo uważano, że niezbędne będzie przepompowanie gazu. Po specjalistycznych oględzinach okazało się jednak, że zbiornik nie został poważnie uszkodzony. Zdecydowano więc, że gaz nie będzie przepompowany na miejscu, a cysternę można odholować w bezpieczne miejsce. Wezwani na miejsce zdarzenia strażacy - za pomocą trzech specjalistycznych dźwigów - postawili przewróconą cysternę na koła. Trwało to jednak aż do popołudnia.
Źródło: Kontakt TVN24, TVN24, PAP