Szukali i nie znaleźli nadużyć w CBA

 
CBA: na razie bez zawiadomień do prokuratury ws. audytu
Źródło zdj. gł.: TVN24
Zakończony w grudniu audyt w CBA nie znalazł jak dotąd finału w prokuraturze. Materiały z kontroli przekazano premierowi Donaldowi Tuskowi - poinformował we wtorek Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.

- Audyt przeprowadzał specjalny zespół ekspertów. Skupiali się oni na sprawach organizacyjnych. Analizowali, jak działało Biuro od momentu jego powstania - powiedział Jacek Dobrzyński. Poinformował też, że raport z audytu w połowie grudnia przekazano do kancelarii premiera.

Audyt w CBA rozpoczął się w połowie października 2009 roku po tym, jak ze stanowiska został odwołany Mariusz Kamiński, a obowiązki szefa CBA premier powierzył Pawłowi Wojtunikowi.

Bez zawiadomień o nieprawidłowościach

Jak podkreślili Dobrzyński, wyniki audytu mają przede wszystkim pomóc szefowi CBA w ulepszeniu pracy podległej mu jednostki. - Oczywiście były analizowane również prowadzone przez Biuro sprawy, ale eksperci skupiali się na kwestiach organizacyjnych" - zaznaczył.

Dodał też, że na tym etapie nie podjęto żadnych decyzji o powiadomieniu prokuratury o ewentualnych nieprawidłowościach. Przygotowany raport ma klauzulę "niejawne".

Wtorkowy "Dziennik Gazeta Prawna" napisał, że raport trafi wkrótce również do kancelarii tajnej sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Według gazety, dokument skupia się na błędach w organizacji CBA.

Źródło: PAP

Czytaj także: