Prezydent "wspomina" sędziego Webba

Prezydent kibic o meczu... Austria-Polska
Prezydent kibic o meczu... Austria-Polska
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
- Po tym co zobaczyłem w meczu Austria-Polska na Mistrzostwach Europy nie jestem w stanie niczego prorokować. Rzuty karne podyktowane w 93 minucie przekreślają wszelką przewidywalność w tym zakresie - tak na pytanie Tomasza Sianeckiego o wynik sobotniego meczu Polska-Czechy odpowiedział prezydent.

Lech Kaczyński podkreślił przy okazji, że jest kibicem piłki nożnej. Na Stadionie Śląskim go jednak nie będzie - bo jak tłumaczy nie posiada daru bilokacji. Obecnie odbywa tourne po Polsce. We wtorek był w Bielsku Białej.

Prezydent w przeciwieństwie do premiera "szalikowcem" jednak nie jest, a o czerwcowym meczu już raz się wypowiedział. Kiedy po spotkaniu z Austrią premier przyznał, że miał ochotę zabić angielskiego sędziego Howarda Webba, który podyktował w ostatniej minucie karnego z kapelusza prezydent... rozpływał się nad grą Arura Borubara i Rogera Perejro.

Zdaniem komentatorów prezydent, który stara się ocieplić swój wizerunek coraz bardziej upodabnia się do Donalda Tuska. Czyżby miłość do sportu miała mu w tym pomóc? W sobotę prezydent spotkał się m.in. z olimpijczykami.

(CZYTAJ WIECEJ O KONFERENCJI PREZYDENTA W BIELSKU BIAŁEJ)

Źródło: tvn24

Czytaj także: