Jesteśmy sexy. Sami dla siebie

 
Jesteśmy z siebie zadowoleni
Źródło zdj. gł.: sxc.hu, TVN24
Albo piękniejemy, albo jesteśmy coraz mniej samokrytyczni. Jak wynika z badań CBOS, w ciągu ostatnich sześciu lat samoocena Polaków znacznie się poprawiła. Już połowa z nas jest zadowolona ze swojego wyglądu i nie chciałaby w nim niczego zmieniać.

"Jeśli akceptację własnego wyglądu potraktujemy jako wskaźnik samopoczucia psychicznego, to możemy powiedzieć, że w ciągu ostatnich sześciu lat Polacy stali się szczęśliwsi. Mimo zagrożeń związanych ze stanem gospodarki i rynku pracy poprawiła się samoocena Polaków. Ankietowani częściej niż sześć lat temu akceptują swój wygląd, rzadziej są z niego niezadowoleni i rzadziej czują się w obowiązku coś w swoim wizerunku zmienić" - czytamy w komunikacie CBOS.

Zadowoleni, ale...

W 2003 roku zadowolenie z własnego wyglądu i sylwetki deklarowało 71 proc. Polaków, teraz - 76 proc. Chęć zmian w swoim wyglądzie zewnętrznym wyraziła 6 lat temu 50 proc. Polaków. W 2009 roku - 43 proc. ankietowanych.

Jak wynika z badań CBOS obecnie połowa Polaków (50 proc.) jest zadowolona ze swojego wizerunku i nie chciałaby w nim niczego zmieniać.

Nie wszyscy są jednak tak bezkrytyczni. Co czwarty badany (24 proc.), pomimo deklarowanej satysfakcji, myśli o dokonaniu mniejszych lub większych korekt w swoim wyglądzie. Z kolei 18 proc. jest niezadowolona z własnej powierzchowności i chciałaby w związku z tym coś w niej zmienić. Czterech Polaków na stu wyznaje, że wprawdzie nie są usatysfakcjonowani swoim wizerunkiem, ale nie odczuwają potrzeby jego zmiany.

Prezentowane dane pochodzą z badań CBOS "Aktualne problemy i wydarzenia", realizowanych w latach 2003-2009. Najnowsze dane zostały zebrane w lipcu.

Źródło: PAP

Czytaj także: