Co dalej z naszymi kartami do głosowania?

Karty pod kluczem
Karty pod kluczem
Źródło: TVN24
Co się dzieje z kartą, na której wyborca już postawił krzyżyk? 17 milionów w tysiącach zaplombowanych pokoi w urzędach całej Polski czeka na ostateczne potwierdzenie wyników wyborów. A potem - niszczarka.

W sumie było ich prawie siedemnaście milionów – kart do głosowania użytych w pierwszej turze. Słuch po nich nie ginie, bo po głosowaniu trafiają do wójtów i burmistrzów w ramach depozytu. Na wszelki wypadek. - Gdyby zaszła konieczność, Sąd Najwyższy mógłby nakazać sprawdzenie wyników głosowania – wyjaśnia sekretarz PKW Kazimierz Czaplicki

Innymi słowy - jak długo nie będzie pewności, że wybory odbyły się zgodnie z prawem, tak długo karty do głosowania muszą być zabezpieczone. Na przykład Urząd Dzielnicy Warszawa - Białołęka. Tu zagłosowało sto tysięcy ludzi. Sto tysięcy kart do głosowania przechowywane jest w magazynie w podziemiach budynku, dokładnie w pokoju nr 621.

"Najwięcej mamy przy wyborach samorządowych"

W zaplombowanym pomieszczeniu stoją metalowe regały, a na nich paczuszki z kartami. Średnio tona papieru trafiła do dzielnicy przed głosowaniem. - W porównaniu do innych wyborów to bardzo mało. Najwięcej mamy przy wyborach samorządowych, rekord mieliśmy dziewięć ton – mówi Zbigniew Żuk z Urzędu Dzielnicy Bielany

Ale i w jednej tonie ciekawe rzeczy można znaleźć. Nie wszyscy wyborcy ograniczają się do krzyżyka przy nazwisku. Część ma komisji więcej do powiedzenia. - Czasami są to wyrazy sympatii, czasami nie, czasami uwagi dotyczące wszystkiego, co może interesować, denerwować albo cieszyć wyborcę. Rysuneczki się też zdarzają – wylicza Andrzej Tarko z krakowskiej komisji wyborczej

Na taczkach na karcie

Ale rysuneczki podobno bardziej popularne są podczas wyborów samorządowych i parlamentarnych. - Taczka narysowana i pod daną osobą podkreślone, żeby wywieźć z kraju – wspomina Zygmunt Morawski z komisji nr 824 w Warszawie.

Jednak żywot tych przejawów wyborczej kreatywności nie jest długi. Gdy wyniki wyborów zostaną ostatecznie uznane, karty trafią do niszczarki, a papier jest później wykorzystywany jak każda makulatura. Czyli na przykład na papier toaletowy.

Przeczytaj raport wyborczy na tvn24.pl

Źródło: tvn24

Czytaj także: