Dwa wozy strażackie na jednego kota

 
Przestraszony kot na drzewie spędził kilka godzin
Źródło zdj. gł.: zdj. internauta Karol
Dwa wozy pożarnicze, strażacy w pełnym rynsztunku i jeden kot na drzewie. Tak wyglądała akcja starachowickiej straży pożarnej, z której zdjęcia przysłał nam nasz internauta Karol na platformę Kontakt TVN24.
Do uratowania zwierzęcia strażacy potrzebowali wozu drabiniastego / zdj. internauta Karol
Do uratowania zwierzęcia strażacy potrzebowali wozu drabiniastego / zdj. internauta Karol

- Kot wszedł na czubek drzewa i miauczał od kilku godzin. Właściciel posesji wezwał nas, żebyśmy ściągnęli zwierzę - opowiada jeden ze starachowickich strażaków. - Wysłaliśmy jeden wóz, z długą aluminiową drabiną, ale to nie wystarczyło, bo okazało się, że kot wszedł na delikatną akację - tłumaczy skąd akcja aż dwóch zastępów.

Na miejsce przyjechało pięciu funkcjonariuszy / zdj. internauta Karol
Na miejsce przyjechało pięciu funkcjonariuszy / zdj. internauta Karol

Aluminiowa nie da rady

A takiej drabiny, nie sposób dobrze oprzeć o cienkie drzewo. Na ratunek wysłano więc wóz drabiniasty. - Tylko tak mogliśmy pomóc kotu - wyjaśnia strażak.

Po sprawnej akcji na wyciągniku, funkcjonariuszom udało się ściągnąć przestraszone zwierzę.

I kot przestał miauczeć.

ŁUD/tr

Kot wdrapał się na wysokość około sześciu metrów / zdj. internauta Karol
Kot wdrapał się na wysokość około sześciu metrów / zdj. internauta Karol
Dzięki sprawnej akcji strażaków, zwierzę znowu poczuło grunt pod nogami/ zdj. internauta Karol
Dzięki sprawnej akcji strażaków, zwierzę znowu poczuło grunt pod nogami/ zdj. internauta Karol

Źródło: Kontakt TVN24, tvn24.pl

Czytaj także: