Polska i Świat

Polska i Świat

Do tej pory byliśmy przez Europę podejrzewani, ale dziś te podejrzenia niestety się potwierdziły. W trzech partiach mięsa z Polski zamiast wołowiny była konina. Kolejne próbki czekają na wyniki. Małe to pocieszenie, ale w podobnej sytuacji jest już połowa europejskich krajów, bo koninę udającą wołowinę znaleziono i na Wyspach Brytyjskich, i w Skandynawii i na południu Europy.

W polityce przypadków ponoć nie ma, zdarzają się za to zbiegi okoliczności. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że akurat teraz, gdy Aleksander Kwaśniewski wbrew woli Leszka Millera zbratał się z Januszem Palikotem, Miller wydaje książkę. A w niej pełno pikantnych dla czytelników, a niewygodnych dla byłego prezydenta szczegółów ze współpracy obu polityków. Taki tam polityczny wspomnień czar.

Polski kontyngent wyjechał do Mali. Dwudziestoosobowa grupa składa się z instruktorów, którzy będą szkolić logistyków malijskiej armii, saperów i transportowców. W pierwszej pięcioosobowej grupie oprócz ppłk. Adama Jangrota są specjaliści załadunku i rozładunku powietrznego, którzy przygotują pobyt pozostałych żołnierzy. W drugiej kolejności polecą saperzy zabezpieczenia przeciwminowego, a na końcu instruktorzy logistyki. Szkolenia mają się rozpocząć w kwietniu. Polscy żołnierze będą służyć w Bamako i oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów od stolicy Mali bazie Koulikoro.

W kraju Kościół też przygotowuje się do zmian, choć mają one zupełnie inny charakter. Chodzi o finansowanie. Wstępne porozumienie w tej sprawie jest, diabeł tkwi zapewne w szczegółach, a te nie są jeszcze określone. Będziemy mogli odpisywać pół procenta podatku należnego państwu na rzecz wskazanego przez nas Kościoła. W deklaracji PIT powinna zatem znaleźć się odpowiednia rubryczka. Z drugiej strony - wyznanie to sprawa delikatna, żeby nie powiedzieć intymna. Stąd pytanie, czy urzędnik powinien mieć do tego wgląd?

Austria nie pozwala zapomnieć o jednej z najgłośniejszych historii ostatnich lat. 3096 dni - tyle czasu trwał koszmar Nataschy Kampusch, 10-letniej Austriaczki porwanej w drodze do szkoły 2 marca 1996 roku. Dziewczyna ponad osiem lat spędziła uwięziona, głównie w lochu pod garażem Wolfganga Priklopila. Zbiec zdołała latem 2006 roku. Od tego czasu sporadycznie pokazywała się w telewizjach i wydała autobiografię. Teraz powstał na jej podstawie film, który budzi tyle samo kontrowersji co sama historia Nataschy.

W piątek będzie już po. Benedykt XVI przejdzie do historii, a Joseph Ratzinger na emeryturę. Watykan z jednej strony szykuje się do konklawe, z drugiej próbuje zapanować nad - nie tylko - pojęciowym zamieszaniem po pierwszej od 700 lat abdykacji papieża. I ogłosił, że o starym papieżu będziemy mówić "papież emeryt". On sam będzie nadal ubierał się na biało, ale na jego palcu nie zobaczymy już pierścienia rybaka. Prawdopodobnie rzadko w ogóle będziemy go oglądać, bo tuż po abdykacji poleci do Castel Gandolfo, a potem ma żyć w cieniu Watykanu.

Organy z drukarki, czyli nowatorska metoda najnowszej dziedziny medycyny, jaką jest hodowla i regeneracja tkanek. Ludzkie ucho wyhodowane na grzbiecie myszy już widzieliśmy, ale jak się okazuje, ucho na przykład można też wydrukować w 3D.

To nie film, to rzeczywistość, choć w głównej roli znany aktor. Gerard Depardieu wszedł na największą scenę świata, jaką jest dla niego nowa ojczyzna - Rosja. Po przyjęciu rosyjskiego obywatelstwa w obawie przed drakońskimi podatkami we Francji, aktor zwiedza coraz to nowe miejsca i zadziwia - kolejnymi manifestacjami żarliwej miłości do Rosji i jej przywódców. Robi się z tego komedia.

Jeszcze jedno spojrzenie na Kościół - od środka. Kiedy dwa lata temu ojciec Ludwik Wiśniewski opublikował list otwarty do nuncjusza apostolskiego, wymieniając w nim grzechy polskiego Kościoła, wywołał burzę. Teraz znowu zabiera głos i znowu zanosi się na burzę.

Zdjęcie nagich kobiecych piersi na tle gór - taką fotografię na swoim profilu na Facebooku umieścił jeden z posłów PO. Piotr van der Coghen swoją publikacją wywołał sporo zamieszania. Sam polityk nie widzi w tym nic zdrożnego, a krytykowanie go za to - jak mówi - pokazuje tylko, że "wszyscy jesteśmy trochę zakłamani".

Konserwatyści w Platformie są - i o tym wiadomo od dawna - ale ostatnio coraz głośniej mówi się o innej frakcji, człowieka, który wprost przez premiera Tuska został kiedyś nazwany liderem wewnętrznej opozycji w PO - Grzegorza Schetyny. Niegdyś drugi pod względem wpływów polityk w kraju, teraz od paru lat w cieniu od czasu do czasu tylko wsadzający premierowi szpilę. I to ponoć on jest prawdziwym problemem Donalda Tuska. I potencjalnym wrogiem numerem jeden w partii.

To może być polityczny samobój - pytanie tylko dla kogo. Dla SLD czy dla Ryszarda Kalisza? To bez wątpienia jeden z najbardziej lubianych i rozpoznawalnych polityków Sojuszu. Wyrzucenie go może oznaczać dla partii stratę. Ale w partii mówią, że wszystko co Kalisz osiągnął zawdzięcza właśnie jej, więc poza nią popadnie w niebyt. Poszło o Europę Plus, listę lewicowych nazwisk do europarlamentu. Żeby było śmieszniej Kalisz tylko tę inicjatywę poparł. Nawet nie powiedział, że zamierza z niej startować.

Jeśli kardynałowie nie będą mieć problemu z wyborem nowego papieża, powinniśmy poznać go szybciej. Benedykt XVI zmienił watykańskie procedury i ogłosił dziś, że konklawe może się odbyć wcześniej, pod warunkiem że w Rzymie będą już wszyscy kardynałowie-elektorzy. Ich skład jednak - także dziś - się zmienił. Do Rzymu nie przyjedzie prymas Szkocji kardynał Keith O' Brien. Oficjalnie hierarcha zrezygnował, bo przeszedł na emeryturę. Nieoficjalnie, bo został oskarżony o wykorzystywanie seksualne księży.

Skrajna prawica w ofensywie, poważne uczelnie w defensywie. Po chuligańskich wybrykach na wykładach najpierw Magdaleny Środy w Warszawie, potem Adama Michnika w Radomiu, Uniwersytet w Gdańsku odwołał panel o związkach partnerskich, z udziałem między innymi posła Roberta Biedronia, bo Młodzież Wszechpolska złożyła protest. W tle argument o swobodzie wypowiedzi, na który co ciekawe powołują się obie strony. Ale jakby nie patrzeć - jedna z nich jest zdecydowanie głośniejsza. Stąd nasze pytanie, kto ma władzę na uczelniach.

Już słychać, że to prawdziwy skarb, choć niewiele o nim wiadomo. Wrak z czasów I wojny światowej leży na dnie Bałtyku. Na razie udało się do niego dotrzeć i bardzo powierzchownie obejrzeć. Na oględziny właściwe przyjdzie dopiero czas.

Muzyki wcale nie trzeba słyszeć. Muzykę można czuć albo widzieć. Tak mówi i robi DJ Robbie Wilde, DJ szczególny, bo głuchy. A mimo to z powodzeniem tworzy muzykę, gra ją dla publiczności i patrzy, jak ta się bawi. Nic więcej do szczęścia mu nie potrzeba.

Słowa księdza profesora Franciszka Longschamps de Beriera padły, wywołały skrajne emocje, zwłaszcza w rodzinach, które istnieją dzięki in vitro. Zdaniem księdza dzieci poczęte pozaustrojowo są bardziej narażone na wady genetyczne. Jedną z nich nawet widać gołym okiem, bo dzieci te - według księdza - miewają bruzdy. Zdaniem lekarzy to bzdurna opinia.

Amerykanie w Powidzu. W piątek przyleciał pierwszy samolot transportowy Hercules, jutro dotrą kolejne dwa. W sumie w 33. bazie lotniczej służyć ma 50 amerykańskich żołnierzy. Zostaną do 10 marca, oczywiście nie tylko na ziemi. I zacznie się rodeo!

To prawdopodobnie najstarszy pracownik w Polsce. Prawdopodobnie, bo takich statystyk nikt nie prowadzi. Ale prof. Adam Bielański udowadnia, że praca nie musi się kończyć wraz z osiągnięciem wieku emerytalnego. W jego przypadku wręcz nie powinna, bo większość swoich publikacji naukowych napisał już po 70-tce.

Ocalić od zapomnienia i jednocześnie rozpowszechnić - to dylemat archiwistów i muzealników. W dobie komputerów i internetu nie ma innej drogi niż digitalizacja. Cenne dokumenty czy obrazy są skanowane, a nagrania zapisywane cyfrowo. Wszystko to ląduje na serwerach, dzięki czemu oryginały się nie niszczą, a dzieła są bardziej dostępne.