TVN24 | Wybory prezydenckie 2020

Sasin: proponowaliśmy PKW wykorzystanie wydrukowanych już pakietów wyborczych

TVN24 | Wybory prezydenckie 2020

Autor:
tmw/kab
Źródło:
RMF FM, PAP, tvn24.pl
Karty wydrukowane, wyborów nie było. Kto odpowie za zmarnowanie pieniędzy?TVN24
wideo 2/21
TVN24Karty wydrukowane, wyborów nie było. Kto odpowie za zmarnowanie pieniędzy?

Chociaż wybory prezydenckie 10 maja nie odbyły się, Poczta Polska, która decyzją polityków Prawa i Sprawiedliwości miała zorganizować to głosowanie, przygotowała pakiety. Wicepremier Jacek Sasin powiedział we wtorek, że zostało przyjęte stanowisko rządu z oczekiwaniem, że wyprodukowane materiały wyborcze zostaną wykorzystane w maksymalnej części. - Niestety PKW podjęła inną decyzję - stwierdził w rozmowie w RMF FM.

10 czerwca Państwowa Komisja Wyborcza przyjęła uchwałę, określającą wzory i rozmiary dokumentów składających się na pakiet do głosowania korespondencyjnego. W związku z decyzją PKW, pakiety wyborcze, przygotowane na wybory 10 maja są bezużyteczne.

Uchwała PKW w sprawie określenia wzoru i rozmiaru materiałów do głosowania korespondencyjnego w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych na dzień 28 czerwca 2020 r.

O sprawę ewentualnego wykorzystania wydrukowanych materiałów wyborczych został zapytany wicepremier Jacek Sasin, minister aktywów państwowych. - Proponowaliśmy PKW takie rozwiązanie. Nawet stanowisko rządu w tej sprawie zostało przyjęte z takim oczekiwaniem, że wyprodukowane materiały wyborcze zostaną wykorzystane w maksymalnej części. Niestety PKW podjęła inną decyzję - odparł wicepremier Sasin. - PKW jest niezależną instytucją. Nie jest tak, że wszystko w Polsce jest sterowane przez PiS, jak chcą mówić nasi konkurenci - mówił.

Na pytanie, czy to PKW ponosi winę za niewykorzystanie wydrukowanych pakietów wyborczych, Sasin stwierdził, że winę ponosi opozycja. - Nie dopuściła do wyborów - dodał.

- Jest wina Senatu, który przetrzymał tę ustawę. Jest wina opozycji, która nie dopuściła do wyborów w konstytucyjnym terminie - ocenił wicepremier.

Wybory prezydenckie 28 czerwca

Zgodnie z przyjętą na początku kwietnia przez większość sejmową ustawą, głosowanie w wyborach prezydenckich 10 maja miało odbywać się wyłącznie korespondencyjnie. Za realizację tego zadania odpowiadać miała Poczta Polska, o czym jeszcze w marcu zdecydowali politycy PiS.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wybory, których nie było, kosztowały Pocztę Polską blisko 70 milionów. Ujawniamy dokumenty

Zarządzone na 10 maja wybory nie odbyły się. PKW stwierdziła w wydanej tego dnia uchwale, że "brak było możliwości głosowania na kandydatów" i dodała, że fakt ten jest równoważny w skutkach z przewidzianym w art. 293 Kodeksu wyborczego brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów.

W takim przypadku, jak stanowi Kodeks wyborczy, marszałek Sejmu ponownie zarządza wybory nie później niż w 14. dniu od dnia ogłoszenia uchwały Państwowej Komisji Wyborczej w Dzienniku Ustaw.

Zgodnie z decyzją marszałek Sejmu wybory w formie mieszanej – tradycyjnie w lokalach wyborczych oraz korespondencyjnie dla chętnych - odbędą się 28 czerwca. Głosowanie będzie możliwe w godzinach 7-21. Jeśli żaden z kandydatów w pierwszej turze wyborów nie uzyska więcej niż połowy ważnie oddanych głosów, wówczas 12 lipca odbędzie się druga tura wyborów

Autor:tmw/kab

Źródło: RMF FM, PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Tagi:
Raporty: