Jarosław Kaczyński napisał list do członków PiS. "Zwycięstwo kandydata KO oznaczałoby ciężki kryzys"

Źródło:
PAP
Kaczyński zapowiada wybory w czerwcu
Kaczyński zapowiada wybory w czerwcuTVN24
wideo 2/21
Kaczyński zapowiada wybory w czerwcuTVN24

"Ponowny wybór Andrzeja Dudy na prezydenta leży w elementarnym interesie Polski. Jest on współtwórcą dobrej zmiany, czyli reform w sferze polityki gospodarczej, zagranicznej i bezpieczeństwa" - oświadczył prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w liście do działaczy partii. Dodał, że zwycięstwo kandydata Koalicji Obywatelskiej oznaczałoby ciężki kryzys polityczny, społeczny i moralny. "Mamy dziś stan alertu, który się skończy, gdy odniesiemy zwycięstwo" - napisał.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński we wtorek po południu wysłał list do członków PiS. "Zwracam się do was w szczególnym momencie. Polska – tak, jak inne kraje Europy i świata – zmaga się z poważnym kryzysem epidemicznym i gospodarczym. W niektórych państwach pojawił się też kryzys społeczny. W naszej ojczyźnie pandemia została wykorzystana do wywołania kryzysu konstytucyjnego. Działania opozycji, zarówno na szczeblu ogólnokrajowym, jak i – w szczególności - w samorządach, uniemożliwiły przeprowadzenie wyborów w konstytucyjnych terminach, czyli 10, 17 lub 23 maja" - napisał Kaczyński.

Jak dodał, konieczne było więc przyjęcie nowego rozwiązania ustawowego, które zapewnia "przynajmniej to, iż 7 sierpnia 2020 r., a więc po upływie obecnej kadencji prezydenta RP, stanowisko to będzie obsadzone".

Kaczyński: ponowny wybór Andrzeja Dudy leży w elementarnym interesie Polski

"Ponowny wybór Andrzeja Dudy, który w ciągu minionych 5 lat z pełnym zaangażowaniem umiejętnie prowadził zainicjowany przez Prawo i Sprawiedliwość proces pozytywnych zmian w naszym kraju, leży w elementarnym interesie Polski. Obecny Prezydent jest współtwórcą dobrej zmiany, czyli reform w sferze polityki gospodarczej, polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, w dziedzinie oświaty i kultury oraz polityki historycznej" - zaznaczył Kaczyński. Jak dodał, zmianom tym towarzyszyły reformy struktury państwa służące "przywracaniu Polakom elementarnych praw obywatelskich, przede wszystkim równości, poprzez budowę sprawności i sprawczości naszego państwa".

"Chodzi więc o odrzucenie systemu głęboko niesprawiedliwego, godzącego w interesy milionów obywateli, prowadzącego do bezrobocia, niskich płac, niskich świadczeń społecznych i jednocześnie nieefektywnego, niezdolnego do podejmowania wielkich przedsięwzięć zbiorowych, jak np. wielkich inwestycji, systemu obciążonego ogromną korupcją i przyzwalającego na wyprowadzanie z Polski wielkich środków za granicę" - czytamy w liście.

"Opowieści o demokracji i państwie prawa, politycznym pluralizmie były w tym systemie wielkim oszustwem, a jedynym naprawdę obowiązującym prawem było prawo silniejszego i to zarówno tego z naszego kraju, jak i zewnętrznego. Całe to ogromne przedsięwzięcie wciąż jeszcze jest w toku i wymaga kontynuacji przez wiele lat" - dodał lider PiS.

Zaznaczył, że celem jest więc budowa demokracji i praworządności opartej nie tylko o realne prawa polityczne obywateli, rzeczywisty pluralizm w sferze mediów i informacji, ale także o "umocowaną konstytucyjnie politykę społeczną, wspierającą rodziny oraz najsłabszych – tych, którzy bez własnej winy znaleźli się w trudnym położeniu". "To jest nasze pierwsze zadanie" - wskazał Kaczyński.

"Obrona prawdy o historii Polski, przeciwdziałanie haniebnym i bezpodstawnym oskarżeniom rzucanym na nasz naród od dziesięcioleci"

Jako drugie wskazał zapewnienie bezpieczeństwa naszemu krajowi. "Zagwarantowanie mu właściwego statusu i pozycji międzynarodowej" - napisał. Jak wyjaśnił, będzie to możliwe tylko wtedy, gdy oprócz siły gospodarczej i militarnej zbudujemy także siłę społeczną "wyrastającą z poczucia przynależności do Polskiej wspólnoty, z patriotyzmu, z poczucia własnej wartości, z pozbycia się kompleksów oraz z odrzucenia systemu, którego bardzo ważną cechą było nieustanne prowadzenie działań zmierzających do dezintegracji społecznej, tworzenia i umacniania poczucia niższości, demoralizacji".

"Służyć temu musi też obrona prawdy o historii Polski, przeciwdziałanie haniebnym i bezpodstawnym oskarżeniom rzucanym na nasz naród od dziesięcioleci, jeśli chodzi o postawy Polaków w czasie II wojny światowej, oraz od stuleci, gdy mowa jest o uzasadnianiu zaborów i o przyczynach upadku Pierwszej Rzeczypospolitej" - wskazał Kaczyński.

"Polacy muszą być pewni swej pozycji wśród innych narodów Europy i świata. Muszą w krótkim czasie osiągnąć nie gorszy niż w krajach leżących na zachód od naszych granic poziom życia. Muszą zbudować poczucie własnej wysokiej wartości, by móc korzystać z tego wszystkiego, co w życiu człowieka dobre i piękne, twórcze i pozytywne. W naszej narodowej tradycji szczególną rolę ma i nadal powinna mieć rodzina tworzona przez kobietę, mężczyznę i ich dzieci, stanowiąca mocną podstawową komórkę naszej wspólnoty narodowej" - napisał szef PiS.

Kaczyński krytykuje opozycję. "Wciąż broni starego systemu, przywilejów tak zwanych elit"

Zdaniem Kaczyńskiego droga do osiągnięcia tych celów byłaby szybsza i łatwiejsza, gdyby można było uzyskać szeroką narodową zgodę, w ramach demokracji, pluralizmu poglądów i nierozerwalnie związanej z demokracją politycznej różnorodności i konkurencji. Zwrócił uwagę, że taką zgodą, wyrażoną wprost w politycznych porozumieniach czy też funkcjonującą de facto, cieszono się w wielu krajach, które po II wojnie światowej borykały się z wielkimi trudnościami. Jego zdaniem ogromny sukces zachodniej Europy, odniesiony w latach 1946-73, był właśnie efektem tej zgody.

"Niestety, brakuje jej w naszej ojczyźnie. Opozycja wciąż broni starego systemu, broni przywilejów tak zwanych elit, dąży do podporządkowania polskich spraw obcym wpływom, chce podtrzymywać pozostałości dawnych zależności z czasu PRL i budować nowe" - zaznaczył. "Od początku w walce ze swoimi przeciwnikami zwolennicy zasady "kto silniejszy ten lepszy", sięgali po socjotechnikę opartą o kłamstwo, po całkowite przeinaczanie znaczeń słów (tę cechę przejął po komunizmie), po pomówienia, łamanie prawa, w pewnych okresach także przestępcze wykorzystywanie służb specjalnych" - dodał Kaczyński.

Jak napisał, gdy po 2002 r., w związku z aferą Rywina pojawiło się zagrożenie dla jego trwania, zaostrzył swoje działania. "Posłużył się też wielką manipulacją. Stworzono formację, która deklarowała (choć niejasno i niekonkretnie) dążenie do naprawy państwa, a nawet do budowy IV Rzeczpospolitej, by następnie podjąć niezwykle gorliwą i agresywną obronę starego systemu. Stosowane już przedtem metody socjotechniczne zostały jeszcze wyostrzone, a kłamstwo osiągnęło takie rozmiary, że można śmiało mówić o zbudowaniu przez media swoistej kontr-rzeczywistości, świata wirtualnego, nie mającego praktycznie żadnego związku z faktami" - napisał Kaczyński w liście.

W ocenie szefa PiS było to możliwe tylko dzięki istnieniu faktycznego monopolu medialnego sił broniących społecznego zła. "Przeprowadzona w ten sposób operacja doprowadziła do upadku rządów PiS po dwóch latach sprawowania przez naszą partię władzy. Pod rządami PO doszło do łamania elementarnych praw obywatelskich (na przykład operacja "Widelec"), wyprzedaży cennych przedsiębiorstw i jawnej grabieży zwykłych obywateli (afera mieszkaniowa w Warszawie), okradania państwa na wielką skalę (np. VAT), podporządkowania sądów (taśmy Neumanna, sprawa byłego prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku sędziego Ryszarda Milewskiego, który stał się obiektem prowokacji dziennikarskiej związanej z Amber Gold), przetrzymywania w więzieniach – by tak rzec – "osobistych więźniów" Donalda Tuska (czyli protestujących przeciwko poczynaniom PO kibiców piłkarskich). Zaś cynizm a także kulturową "degradację" władzy pokazały słynne nagrania z restauracji Sowa i Przyjaciele" - czytamy.

"Świadomość kompromitacji władzy docierała do społeczeństwa, co doprowadziło do zwycięstwa PiS"

Kaczyński stwierdził, że przez osiem lat swoich rządów PO korzystała z racjonalnej polityki PiS lat 2005-2007. "Mimo tego i mimo niemal pełnego monopolu informacyjnego ówcześnie rządzących, świadomość kompromitacji władzy docierała do społeczeństwa, co doprowadziło do zwycięstwa PiS" - wskazał.

Jak ocenił, był to ogromny sukces PiS, efekt "naszej determinacji i gotowości do poświęceń, odporności na ciosy, a także zdolności do kompromisu, która pozwoliła na zjednoczenie prawicy". Podkreślił, że to zwycięstwo umożliwiło nie tylko podjęcie realizacji programu, ale też przynajmniej częściową pluralizację mediów (Telewizja Publiczna). "Niemniej, zdecydowana przewaga w tej sferze ciągle należy do zwolenników starego systemu. Ten fakt, a także stan sądownictwa, który można opisać najkrócej w następujący sposób: znaczna część sądów zachowuje się jak instytucje polityczne, są więc one dokładnym przeciwieństwem tego, czym być powinny, pozwolił siłom starego systemu ogłosić się opozycją totalną, nie kryjącą się z zamiarem obalenia władzy przy pomocy "ulicy i zagranicy", a więc siłą i z wykorzystaniem ingerencji zewnętrznej" - czytamy w liście.

"Opozycja nie ukrywa więc, że ma zamiar łamać konstytucję, a także przepisy prawa, a co więcej – robi to w sposób konsekwentny" - dodał lider PiS. Zaznaczył, że istnienie i aktywność opozycji, jej obecność w parlamencie, prawo do organizowania demonstracji, prawo do krytyki, w tym ostrej i niesprawiedliwej, są nieodłączną cechą demokracji.

"Niezbywalnym jej atrybutem jest również prawo opozycji do przejęcia władzy w wyniku wyborczego zwycięstwa. PiS w przeciwieństwie do PO i innych partii opozycyjnych nigdy tego nie kwestionowało i nie kwestionuje. Demokracja musi jednak obejmować sferę porozumienia, w tym zgodę na przestrzeganie prawa, honorowanie wyniku wyborów i elementarnej lojalności wobec narodu i państwa. Kto te zasady odrzuca, staje się siłą antydemokratyczną, antypaństwową, antykonstytucyjną i w istocie zewnętrzną. Ta ostatnia kwalifikacja weryfikowana jest przez niezliczone szkodzące Polsce działania podejmowane przez opozycję za granicą" - oświadczył Kaczyński.

Opozycja "ciągle ma bardzo duże możliwości i jest w stanie szkodzić nie tylko Prawu i Sprawiedliwości, ale przede wszystkim Polsce"

Kaczyński w liście ocenił, że opozycja poniosła w ostatnich pięciu latach liczne porażki i nie zdołała odzyskać władzy. "Niemniej ciągle ma bardzo duże możliwości i jest w stanie szkodzić nie tylko Prawu i Sprawiedliwości, ale przede wszystkim Polsce" - zaznaczył lider PiS. Jako przykład wskazał działania zmierzające do "uniemożliwienia wykonania konstytucyjnych przepisów o wyborze prezydenta". "Tak samo trzeba oceniać szerzone nieustannie twierdzenia o rzekomej nieudolności rządu Prawa i Sprawiedliwości w walce z epidemią czy też niezdolności do przeciwdziałania pogłębiającemu się kryzysowi gospodarczemu" - dodał.

Jak wskazał, bardzo łatwe do ustalenia fakty przeczą temu obrazowi, ale - zaznaczył - zgodnie ze stosowaną przez opozycję taktyką nie ma to żadnego znaczenia. "Stara zasada, że wielokrotnie powtarzane kłamstwo przenika do świadomości społecznej i w tym sensie staje się prawdą, jest ciągle obecna w poczynaniach opozycji. Nawet wtedy, gdy elementarna przyzwoitość ludzka i lojalność narodowa nakazywałaby porzucić te niegodne metody działania" - napisał szef PiS.

"Jedyną właściwą odpowiedzią zarówno na agresję, jak i na oszustwa jest podjęcie przez nas wielkiego wysiłku"

Według niego socjotechnika stosowana dziś przez opozycję wykazuje jeszcze jedno podobieństwo do środków, z których korzystano w połowie poprzedniego dziesięciolecia. "Po zmianie kandydata Platformy na prezydenta podjęta została oszukańcza próba przekonania społeczeństwa, że przedstawiciel skrajnej lewicy, którego poglądy znalazły już aż nadto jasny wyraz w sposobie rządzenia Warszawą (w czasie którego dał się poznać jako zagorzały zwolennik ideologii LGBT marzący o tym, by jako pierwszy udzielić ślubu parze homoseksualnej) przedstawia się jako katolika, kontynuatora "Solidarności", a nawet osobę nawiązującą do tradycji prezydenta Lecha Kaczyńskiego" - podkreślił.

Kaczyński zwrócił uwagę, że wszystko to może budzić śmiech, ale "w obliczu siły medialnej obozu naszych przeciwników jest bardzo groźne". "Jedyną właściwą odpowiedzią zarówno na agresję, jak i na oszustwa jest podjęcie przez nas wielkiego wysiłku, pełnej mobilizacji" - apelował.

"Zmian potrzeba również w naszych szeregach"

"Mamy świetnego, zweryfikowanego przez praktykę kandydata. Mamy wielkie i realistyczne plany gospodarcze i społeczne. Proponujemy społeczeństwu przeprowadzenie wielu dalszych, służących zarówno jednostkom, jak i całemu narodowi, zmian" - wskazał. Dodał, że są one niezbędne do osiągnięcia celu, jakim jest Polska szczęśliwych, godnych oraz mających poczucie sensu i znaczenia swego życia Polaków.

"Zmiany są potrzebne w wielu dziedzinach. Potrzeba ich – nie ukrywam tego – również w naszych szeregach. Ale podstawowym, koniecznym warunkiem, który musimy spełnić, by do tych zmian doprowadzić, jest wygranie wyborów wbrew fali kłamstw, wbrew całej machinie, która wmawia naszym rodakom, że dobro jest złem, a zło – dobrem" - zaznaczył.

Zwycięstwo kandydata KO "oznaczałoby ciężki kryzys polityczny, społeczny i moralny"

Zdaniem Kaczyńskiego nikt rozsądny nie może już liczyć na konstruktywną postawę KO lub wyłonionego przez tę formację kandydata na prezydenta. "Jego zwycięstwo oznaczałoby ciężki kryzys polityczny, społeczny i moralny. Możemy temu zapobiec. Możemy iść drogą niełatwą ale prowadzącą nas ku najwyższym celom" - ocenił szef PiS. "Muszę jednak w tym miejscu z całą mocą powtórzyć: nic nie robi się samo. Trzeba wysiłku i inicjatywy, spójnego przekazu i dotarcia z nim do obywateli naszej ojczyzny. Mamy dziś stan alertu, który się skończy dopiero wtedy, gdy odniesiemy zwycięstwo" - stwierdził. "Możemy zwyciężyć, musimy zwyciężyć i zwyciężymy!" - podkreślił na zakończenie listu Kaczyński.

CZYTAJ CAŁY LIST KACZYŃSKIEGO DO CZŁONKÓW PIS

Autorka/Autor:kb

Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości

"Fundamentalne jest to, żeby wyglądało, że rzeczywiście było zrealizowane w sposób niebędący promocją kogokolwiek z Solidarnej Polski... W jakiej formie to zrobicie, to już..." - między innymi takie słowa padają z ust Marcina Romanowskiego na kolejnych ujawnionych w TVN24 taśmach. W specjalnym wydaniu "Czarno na białym" nagrania komentowali dziennikarze TVN24 i tvn24.pl, którzy od dawna zajmują się sprawą Funduszu Sprawiedliwości.

Nowe taśmy. "Żeby wyglądało, że było zrealizowane w sposób niebędący promocją Solidarnej Polski"

Nowe taśmy. "Żeby wyglądało, że było zrealizowane w sposób niebędący promocją Solidarnej Polski"

Źródło:
TVN24

Tragiczny wypadek na lotnisku Amsterdam-Schiphol. Do pracującego silnika samolotu linii KLM wpadł człowiek, zginął na miejscu. Tożsamość i płeć ofiary nie są na razie znane.

Wpadł do pracującego silnika samolotu, zginął na miejscu

Wpadł do pracującego silnika samolotu, zginął na miejscu

Źródło:
NH Nieuws

"Powiedziałbym po śląsku, panie prezydencie, co myślę o pańskim wecie, ale publicznie nie wypada" - napisał premier Donald Tusk po niepodpisaniu ustawy w sprawie uznania języka śląskiego za regionalny. "Różnorodność to siła Polski, nie zagrożenie dla niej" - komentował marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Borys Budka nazwał tę decyzję "haniebnym ruchem". Profesor Jolanta Tambor uważa z kolei, że uzasadnienie weta jest ubliżające. W oświadczeniu prezydenta zaznaczono, że "działania hybrydowe" za wschodnią granicą "nakazują szczególną dbałość o zachowanie tożsamości narodowej".

Fala komentarzy po decyzji Dudy. "Ubliżające"

Fala komentarzy po decyzji Dudy. "Ubliżające"

Źródło:
TVN24, PAP

- Z taśm Tomasza Mraza wynika głęboka patologia, jeżeli chodzi o funkcjonowanie Funduszu Sprawiedliwości - powiedział minister sprawiedliwości, prokurator generalny Adam Bodnar w "Kropce nad i". Pytany o unikanie komisji śledczej przez Daniela Obajtka, odpowiedział, że "ten się śmieje, kto się śmieje ostatni". Mówił również o kolejnych wnioskach o uchylenie immunitetów posłom Suwerennej Polski.

"Głęboka patologia". Minister Bodnar o Funduszu Sprawiedliwości

"Głęboka patologia". Minister Bodnar o Funduszu Sprawiedliwości

Źródło:
TVN24

W najnowszym sondażu poparcia dla partii politycznych Prawo i Sprawiedliwość oraz Koalicja Obywatelska zdobyły odpowiednio 29,8 i 29,7 procent głosów. Dalej uplasowały się, również z niemal identycznym wynikiem, Konfederacja (11,6 proc.) i Trzecia Droga (11,2 proc.). Badanie pracowni Opinia24 zostało przeprowadzone po pierwszych publikacjach w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.

Najnowszy sondaż partyjny, już po publikacjach taśm w sprawie Funduszu Sprawiedliwości

Najnowszy sondaż partyjny, już po publikacjach taśm w sprawie Funduszu Sprawiedliwości

Źródło:
tvn24.pl

Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta niektórzy klienci sieci sklepów Biedronka zostali wprowadzeni w błąd przy okazji akcji promocyjnej. UOKiK nałożył na właściciela sieci obowiązek przyznania im środków finansowych. Do klientów trafiają już SMS-y z informacją o przyznaniu im vouchera w kwocie 150 złotych.

SMS od Biedronki. "Voucher o wartości 150 zł"

SMS od Biedronki. "Voucher o wartości 150 zł"

Źródło:
tvn24.pl

Poseł Krzysztof Szczucki w "Tak jest" tłumaczył, że wszystkie delegacje, które prowadził w województwie kujawsko-pomorskim, "miały charakter służbowy" i odbywały się, zanim wiedział, że będzie kandydatem na posła z tamtego okręgu. - Trzeba być bardzo naiwnym, żeby liczyć na to, że ktoś uwierzy, że to jest kompletny przypadek - mówił z kolei Maciej Berek, minister - członek Rady Ministrów.

"Trzeba być bardzo naiwnym, żeby liczyć na to, że ktoś uwierzy, że to przypadek"

"Trzeba być bardzo naiwnym, żeby liczyć na to, że ktoś uwierzy, że to przypadek"

Źródło:
TVN24

Ława przysięgłych sądu stanowego na nowojorskim Manhattanie rozpoczęła w środę obrady, podczas których zdecyduje o winie lub niewinności Donalda Trumpa. Chodzi o zarzuty dotyczące zapłacenia aktorce porno Stormy Daniels 130 tysięcy dolarów, by ta nie ujawniła w mediach informacji o ich rzekomym romansie.

Trwają zamknięte obrady ławy przysięgłych. Decyduje o winie lub niewinności Donalda Trumpa

Trwają zamknięte obrady ławy przysięgłych. Decyduje o winie lub niewinności Donalda Trumpa

Źródło:
Reuters, tvn24.pl, PAP

Poseł Sebastian Kaleta, który kandyduje w wyborach do Parlamentu Europejskiego, miał problem z plastikową nakrętką. Z tym, że jest połączona z butelką, i z tym, że to pomysł Unii Europejskiej. Umknęło mu tylko to, że sam ten pomysł poparł w polskim parlamencie.

Poseł Sebastian Kaleta sam głosował za "kaletką", żeby potem się z nią siłować. Być może o tym zapomniał

Poseł Sebastian Kaleta sam głosował za "kaletką", żeby potem się z nią siłować. Być może o tym zapomniał

Źródło:
Fakty TVN

Erupcja wulkaniczna na półwyspie Reykjanes może zniszczyć wszystkie drogi do Grindaviku. Jak przekazali geolodzy, to największa i najgroźniejsza erupcja w tym cyklu wulkanicznym. Wcześniej konieczna była ewakuacja mieszkańców Grindaviku oraz turystów odwiedzających pobliskie kąpielisko termalne Błękitna Laguna.

Tej nocy lawa może odciąć miasto od świata

Tej nocy lawa może odciąć miasto od świata

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, RUV, PAP

Wyraźny, jasny punkt był widoczny w nocy z wtorku na środę na polskim niebie. Jak się okazuje, był on powiązany z początkiem bardzo ważnej misji Europejskiej Agencji Kosmicznej. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Tajemnicze światło przemknęło po polskim niebie. Czym było?

Tajemnicze światło przemknęło po polskim niebie. Czym było?

Źródło:
O kosmosie i astronautyce, tvnmeteo.pl

Złoty w środę po południu słabnie wobec głównych walut. To reakcja na najnowsze informacje dotyczące inflacji w Polsce. Zdaniem ekonomistów dane mogą wywierać presję na Radę Polityki Pieniężnej, by ta zastanowiła się nad obniżką stóp procentowych.

Złoty reaguje na dane o inflacji w Polsce

Złoty reaguje na dane o inflacji w Polsce

Źródło:
PAP

Pod koniec maja ceny paliw są niższe niż w ubiegłym tygodniu - informują analitycy e-petrol. Jak dodali, obniżka wyniosła około 4-5 groszy zarówno na litrze benzyny 95-oktanowej, jak i diesla. Gdzie tankowanie przed długim weekendem będzie najtańsze?

Dobre wieści dla kierowców przed długim weekendem

Dobre wieści dla kierowców przed długim weekendem

Źródło:
PAP

Jacek Kurski, startujący w eurowyborach z list PiS były prezes TVP, pochwalił się w mediach społecznościowych poparciem od byłej premier Beaty Szydło. "Obrzydliwe" - skomentował sytuację szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek. W mediach społecznościowych wywiązała się dyskusja.

Wymiana zdań w sieci między Beatą Szydło a Marcinem Mastalerkiem. W tle Jacek Kurski

Wymiana zdań w sieci między Beatą Szydło a Marcinem Mastalerkiem. W tle Jacek Kurski

Źródło:
tvn24.pl

Po 800 dniach zarząd województwa małopolskiego zakończył procedurę odwołania Krzysztofa Głuchowskiego, dyrektora Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Pozostaje on na stanowisku. Jego kadencja kończy się 31 sierpnia. Nie został jeszcze rozpisany konkurs na nowego szefa placówki.

800 dni trwała procedura odwołania dyrektora teatru

800 dni trwała procedura odwołania dyrektora teatru

Źródło:
PAP

Nieprzytomna kobieta leżała na chodniku w centrum Warszawy. Ratownicy medyczni, których wezwali piesi, szybko zorientowali się, że nie dolega jej nic poza zatruciem alkoholowym. Strażnicy znaleźli jednak w kieszeni kobiety dokumenty należące do mężczyzny.

Leżała nieprzytomna na chodniku w centrum miasta, miała dokumenty należące do mężczyzny

Leżała nieprzytomna na chodniku w centrum miasta, miała dokumenty należące do mężczyzny

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Już ponad 40 milionów użytkowników mediów społecznościowych przekazało zdjęcie, na którym - wśród namiotów dla uchodźców - widać układający się napis: "All Eyes on Rafah" ("Wszystkie oczy na Rafah").

Dziesiątki milionów użytkowników pokazują od wczoraj ten obraz w sieci. "Wszystkie oczy na Rafah"

Dziesiątki milionów użytkowników pokazują od wczoraj ten obraz w sieci. "Wszystkie oczy na Rafah"

Źródło:
NYT.com, NBC News, tvn24.pl

Zapowiadając swoje pojawienie się w przyszłym tygodniu na posiedzeniu komisji badającej aferę wizową, prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że w tej sprawie nie było żadnej wielkiej afery, a jedynie "niewielkie przestępcze przedsięwzięcie". Dziś przed komisją zeznawał były premier Mateusz Morawiecki.

"Niewielkie przestępcze przedsięwzięcie". Kaczyński o aferze

"Niewielkie przestępcze przedsięwzięcie". Kaczyński o aferze

Źródło:
PAP

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała trzech mężczyzn - obywatela Polski oraz dwóch obywateli Białorusi - podejrzanych o dokonywanie podpaleń obiektów w różnych częściach kraju i działanie na zlecenie obcego wywiadu - przekazano w komunikacie. Zostali oni tymczasowo aresztowani, grozi im dożywocie.

Dwaj Białorusini i Polak podejrzani o podpalenia i działanie na rzecz obcego wywiadu

Dwaj Białorusini i Polak podejrzani o podpalenia i działanie na rzecz obcego wywiadu

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Maszerujących po krakowskim rynku żołnierzy spotkał nietypowy widok: 33-letnia kobieta rozebrała się i zaczęła robić sobie zdjęcia topless na tle mundurowych. Kilka dni później policjanci odnaleźli ją na terenie Nowej Huty.

Obnażyła się przed maszerującymi żołnierzami. Stanie przed sądem

Obnażyła się przed maszerującymi żołnierzami. Stanie przed sądem

Źródło:
tvn24.pl / kr24.pl

W czerwcu na wielu polskich uczelniach rozpoczyna się rekrutacja na studia wyższe. Część kandydatów zapewne nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji. Przedstawiamy te kierunki, na które jest najwięcej chętnych osób na jedno miejsce.

Nawet 30 kandydatów na jedno miejsce. Te kierunki studiów są najbardziej oblegane

Nawet 30 kandydatów na jedno miejsce. Te kierunki studiów są najbardziej oblegane

Źródło:
tvn24.pl, rekrutacja.uw.edu.pl, rekrutacja.uj.edu.pl, studia.gov.pl

Na jednym z poznańskich osiedli zauważono rzadki gatunek ptaka - orłosępa brodatego. Ptak ten zazwyczaj nie występuje w Polsce. Dzięki specjalnemu nadajnikowi wiemy, że ten osobnik wykluł się dwa lata temu we Francji, skąd też przyleciał. Gatunek ten jest wpisany do Czerwonej księgi gatunków zagrożonych Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody.

Potężny ptak wylądował nagle na parapecie. Wiadomo, skąd przyleciał. Nagranie

Potężny ptak wylądował nagle na parapecie. Wiadomo, skąd przyleciał. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl, ptakipolski.pl
"Sport dla wszystkich", a dla kogo dotacja? "Szokujące" zeznania urzędników ministerstwa

"Sport dla wszystkich", a dla kogo dotacja? "Szokujące" zeznania urzędników ministerstwa

Źródło:
tvn24.pl
Premium
Do śmierci. Nikt nie odpowie za dramat małego Jasia

Do śmierci. Nikt nie odpowie za dramat małego Jasia

Źródło:
tvn24.pl
Premium

W wyborach europejskich Polacy wybiorą 53 europosłów na kolejną kadencję Parlamentu Europejskiego. Co warto wiedzieć przed głosowaniem? Oto przewodnik, który w prosty sposób wyjaśnia, jak przebiegają wybory w Unii Europejskiej.

Przewodnik po eurowyborach w siedmiu infografikach. To warto wiedzieć

Przewodnik po eurowyborach w siedmiu infografikach. To warto wiedzieć

Źródło:
tvn24.pl

Jeśli wyborcy z okręgu numer trzy (obejmuje woj. podlaskie oraz warmińsko-mazurskie) zagłosują podobnie, jak pięć lat temu, startujący z pierwszych pozycji na listach KO i PiS – odpowiednio Jacek Protas i Maciej Wąsik – mają mandaty w kieszeni. Na plecach czują jednak oddech obecnych europosłów Tomasza Frankowskiego (KO) i Karola Karskiego (PiS), którzy walczą o reelekcję. Możliwe, że w tym okręgu do wzięcia będzie też trzeci mandat. Największe szanse ma na niego kandydat PiS, chociaż może dojść do niespodzianki. 

Wybory do europarlamentu 2024. Maciej Wąsik i Jacek Protas jako "jedynki" mogą pozbawić mandatów obecnych europosłów 

Wybory do europarlamentu 2024. Maciej Wąsik i Jacek Protas jako "jedynki" mogą pozbawić mandatów obecnych europosłów 

Źródło:
tvn24.pl

Wybieramy polską delegację do Brukseli. Za niespełna dwa tygodnie wybory do europarlamentu. To bardzo ważne wybory, biorąc pod uwagę sytuację w Europie, inwazję Rosji i prowokacje Białorusi. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Artyści zachęcają do udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego

Artyści zachęcają do udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego

Źródło:
TVN24

Jedni żołnierze wbiegają na zbocze, a inni stojący u góry rzucają w nich kamieniami. Potem wszyscy walczą wręcz, okładając się metalowymi pałkami. Opublikowane w sieci nagranie z takiej bitwy wzbudza zainteresowanie i pytania internautów. Nie wszyscy wierzą, że to starcie wojsk dwóch atomowych mocarstw - czyli "czwarta wojna światowa". Wyjaśniamy.

Chiny i Indie walczą o granice "na pałki, kije i kamienie"? Co to za historia

Chiny i Indie walczą o granice "na pałki, kije i kamienie"? Co to za historia

Źródło:
Konkret24

Chaber z organizacji ILGA-Europe zwrócił uwagę, że środowiska LGBT boją się o sytuację w Europie w obliczu zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego. Zaznaczył też, że widać rosnącą przemoc i mowę nienawiści wobec społeczności LGBT.

Środowiska LGBT boją się wygranej prawicy w eurowyborach

Środowiska LGBT boją się wygranej prawicy w eurowyborach

Źródło:
PAP

Pierwszy Samodzielny Batalion Szturmowy "Da Vinci" rozpoczął werbowanie więźniów do walk na froncie. Władze w Kijowie szacują, że liczba osadzonych w ukraińskich zakładach karnych, którzy mogliby zostać zmobilizowani na wojnę z Rosją, sięga 20 tysięcy.

Ukraina rekrutuje więźniów do walk z Rosjanami. "Wskoczyliśmy w ten proces"

Ukraina rekrutuje więźniów do walk z Rosjanami. "Wskoczyliśmy w ten proces"

Źródło:
Novynarnia, Ukraińska Prawda, tvn24.pl, PAP