Policjanci z Garwolina (Mazowieckie) zlikwidowali nielegalny salon gier hazardowych, który - według ustaleń śledczych - służył również jako punkt handlu narkotykami. Zatrzymano troje podejrzanych.
Akcja była efektem działań garwolińskich prokuratorów i policjantów z wydziału kryminalnego. We wtorek w Dęblinie funkcjonariusze weszli równocześnie do trzech miejsc. By dostać się do jednego z nich, kontrterroryści musieli użyć siły.
Nielegalny hazard i narkotyki
"Zlikwidowano tam nielegalny salon gier hazardowych i zatrzymano 46-latkę, podejrzaną o jego prowadzenie. Jak wynika z ustaleń śledczych, w salonie dochodziło do sprzedaży narkotyków" - poinformowała podkom. Małgorzata Pychner z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Pozostali zatrzymani to 33-letnia kobieta i 51-letni mężczyzna. "Zgromadzony materiał wskazuje, że oboje zajmowali się handlem narkotykami i posiadali zabronione substancje, a mężczyzna uczestniczył także w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających. Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli amfetaminę, marihuanę, przedmioty służące do porcjowania narkotyków oraz gotówkę" - dodała Pychner.
Tymczasowe aresztowanie
Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec 51-latka tymczasowego aresztu. Sąd przychylił się do tego wniosku. Z kolei 33-latka została objęta policyjnym dozorem.
Za wprowadzanie do obrotu znacznych ilości narkotyków grozi kara do 12 lat więzienia. Za prowadzenie nielegalnych gier hazardowych można dostać grzywnę lub trafić na kratki nawet na trzy lata.
Autorka/Autor: mg/b
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Garwolin