Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Jedną naprawili, druga znowu uszkodzona. Ciężarówka rozjechała fontannę w parku

Warszawa | Najnowsze

Autor:
mp/r
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.plUszkodzona fontanna w parku Polińskiego

Burmistrz Pragi Południe Tomasz Kucharski zapowiada stałe ogrodzenie wokół fontanny w parku Polińskiego po tym, jak po raz kolejny zniszczył ją samochód dostawczy.

W niedzielę na znajdującą się w poziomie chodnika fontannę najechał samochód. Pod jego kołami zapadły się płyty - poinformowali na jednej z grup na Facebooku mieszkańcy okolicy. Jak potwierdziła kierowniczka zespołu promocji i kontaktów z mediami w południowopraskim urzędzie Ewelina Lanc, był to samochód firmy, która konserwuje boisko znajdujące się w Parku Polińskiego. - I to oni pokryją koszty naprawy - zastrzegła.

To jednak nie pierwszy raz. Rok temu w parku Polińskiego tę samą fontannę rozjechał innych samochód dostawczy. Dzielnica nie chce już takich wypadków, więc burmistrz Pragi Południe Tomasz Kucharski podjął decyzję o stałym zabezpieczeniu tego miejsca. - Fontanna zostanie ogrodzona granitowymi krawężnikami. Nie będzie to ciągły krawężnik, lecz będzie na tyle widoczny i wysoki, aby samochód nie mógł przejechać - zapowiedziała Lanc.

Wyrwali ławkę z bruku

Do parku Polińskiego pojechał reporter tvnwarszawa.pl Mateusz Szmelter, który zauważył, że uszkodzone miejsce zostało zabezpieczone "w dość prymitywny sposób". - Zabrakło słupków na rozciągnięcie folii zabezpieczającej, więc ktoś wyrwał razem z brukiem pobliską ławkę i wykorzystał ją przy zamknięciu okręgu - opisywał.

Jak przekazała Lanc, zabezpieczeniem tego miejsca zajął się Wydział Ochrony Środowiska.

Inna fontanna, podobna historia

Rozjeżdżanie zainstalowanych w poziomie chodnika fontann powoli staje się "tradycją" w Warszawie. Do takiego samego wypadku też dwukrotnie doszło w Multimedialnym Parku Fontann na Podzamczu.

Najpierw pluskowisko, czyli najmniejszą z parkowych fontann, rozjechała piaskarka przy okazji prac związanych z zimowym utrzymaniem terenu. Remont kosztował blisko 180 tysięcy złotych, naprawa trwała około półtora miesiąca.

Później, w maju bieżącego roku, tą samą wodną atrakcję uszkodziła inna ciężarówka, która dostarczała toalety na wydarzenia związane z defiladą "Silni w sojuszach". Pojazd zboczył ze ścieżki i wjechał w niedozwolone miejsce. Zniszczeniu uległy nie tylko kafelki, ale też elektroniczne urządzenia sterowania atrakcją, zamontowane pod nawierzchnią. Potem były (niespełnione) zapowiedzi szybkiej naprawy i pomylone przetargi. Po niemal sześciu miesiącach remont małej małej fontanny się zakończył. Kosztował 175 tysięcy złotych.

Ciężarówka zawisła nad fontanną | Michał z Grochowa
Ciężarówka zawisła nad fontanną | Park im. Józefa Polińskiego w Warszawie
Ciężarówka zawisła nad fontanną | Park im. Józefa Polińskiego w Warszawie
Samochód dostawczy uszkodził fontannę w parku Polińskiego | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Samochód dostawczy uszkodził fontannę w parku Polińskiego | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Samochód dostawczy uszkodził fontannę w parku Polińskiego | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Dostawczak uszkodził fontannę w parku Polińskiego | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Samochód dostawczy uszkodził fontannę w parku Polińskiego | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Samochód dostawczy uszkodził fontannę w parku Polińskiego | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Samochód dostawczy uszkodził fontannę w parku Polińskiego | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Samochód dostawczy uszkodził fontannę w parku Polińskiego | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl

Źródło: tvnwarszawa.pl

mp/r