Płoną cenne mokradła. Ogień strawił tysiące hektarów

Pożar na mokradłach Everglades na Florydzie
Pożar na mokradłach Everglades na Florydzie
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Strażacy z Florydy walczą z dużym pożarem roślinności. Ogień objął kilka tysięcy hektarów ważnych przyrodniczo mokradeł. Mieszkańcy otrzymali ostrzeżenia przed gęstym dymem.

Pożar, nazwany Max Road Fire, wybuchł w niedzielę około godziny 12.30 miejscowego czasu w hrabstwie Broward na Florydzie. Zaczął się szybko rozprzestrzeniać, obejmując znaczny obszar Everglades - mokradeł w południowej Florydzie. Leżący w ich obrębie Park Narodowy Everglades jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Agencja Reuters, powołując się na Służbę Leśną Florydy, poinformowała, że do poniedziałkowego popołudnia pożar objął prawie 4500 hektarów mokradeł. Został opanowany w 50 procentach.

Ostrzeżenia dla mieszkańców

Jak podał lokalny portal Pembroke Pines News, jako pierwsi do pożaru wyjechali strażacy z hrabstwa Miami-Dade. Na miejscu pracowało 12 zastępów korzystających ze śmigłowca. Do akcji szybko dołączyli strażacy z hrabstw Broward i Pembroke Pines oraz pracownicy Służby Leśnej Florydy.

W niedzielę policja i straż ostrzegły mieszkańców społeczności Holly Lake w zachodniej części miasta Pembroke Pines przed dymem i nieprzyjemnym zapachem. W poście w mediach społecznościowych strażacy zapewnili jednak, że nie ma zagrożenia dla ludności. W poniedziałek nie było informacji o rannych ani nakazów ewakuacji.

Służby walczące z pożarem mogą liczyć na sprzyjającą pogodę. Według synoptyków w najbliższych dniach na obszarze Everglades ma padać, co pomoże opanować ogień.

Pożar na mokradłach Everglades na Florydzie
Pożar na mokradłach Everglades na Florydzie
Źródło zdjęcia: Reuters
Źródło: Pembroke Pines News, Reuters
Czytaj także: