Utqiagvik, w latach 1901-2016 znane jako Barrow, to najdalej wysunięte na północ miasto USA. Leży na północnym wybrzeżu Alaski, nad Morzem Beringa. Jest stolicą okręgu North Slope i zamieszkuje je niecałe pięć tysięcy osób.
83 dni ze słońcem na horyzoncie
W niedzielę 10 maja o godzinie 1.48 w Utqiagvik zaszło słońce, by ponownie wzejść już o godz. 2.57. Mieszkańcy prędko się od niego nie odpędzą, bo następny zachód słońca będzie mieć miejsce dopiero 2 sierpnia, a więc za 83 dni. Taka sytuacja to wynik położenia Utqiagvik. Miasto znajduje się na północ od północnego koła podbiegunowego, dlatego występuje tu zjawisko nocy i dni polarnych, trwających po kilkadziesiąt dni.
Jak zaznacza AccuWeather, nawet po zachodzie słońca 2 sierpnia miasto nie pogrąży się od razu w ciemnościach. Słońce pozostanie bowiem na tyle blisko horyzontu, aby utrzymać na niebie zmierzch. Prawdziwa nocna ciemność powróci dopiero 21 września.
Długi dzień wcale nie oznacza jednak ciepła. Ze względu na to, że Utqiagvik jest położone daleko na północy, a dodatkowo jest oddzielone od kontynentu Górami Brooksa, panuje tu zimny i suchy klimat. Jak podaje AccuWeather, najcieplejszy w mieście jest zazwyczaj lipiec, ale historyczna średnia dla tego miesiąca to zaledwie nieco ponad 9 stopni Celsjusza. Latem zdarzają się tu zarówno temperatury powyżej 20 st. C, jak i opady śniegu, które w 2025 roku były obserwowane w czerwcu przez siedem dni.