Gwałtowna powódź, która po ulewnych opadach deszczu nawiedziła we wtorek południowo-wschodnią część Hiszpanii, to najbardziej śmiercionośna powódź w historii tego kraju od prawie trzech dekad. W środę władze potwierdziły śmierć co najmniej 95 osób, w tym 92 w samej prowincji Walencja. Szczególnie dotknięte katastrofą są też Kastylia-La Mancha i Andaluzja.
Tragiczna powódź w Hiszpanii. Zdjęcia
Zalanych zostało wiele gmin, a dotarcie do niektórych obszarów wciąż nie jest możliwe. Drogi nagle zamieniły się w rwące rzeki, na których teraz leżą poprzewracane samochody, niesione przez wodę. Uszkodzone są tory kolejowe i zalane budynki.
Skalę kataklizmu można zobaczyć na zdjęciach.
Król o "potężnej destrukcji"
Król Hiszpanii Filip VI mówił w środę o swoim "zdruzgotaniu i zaniepokojeniu" z powodzu powodzi. Powiedział o "potężnej destrukcji" infrastruktury.
- Razem z królową chcielibyśmy przekazać nasze kondolencje wszystkim rodzinom, które straciły bliskich i które w niektórych przypadkach nadal nie wiedzą, co dzieje się z ich krewnymi - oświadczył na krótkiej konferencji prasowej.