W sobotę woda wdarła się na ulice i posesje, zalewając część Nowego Jorku. W niektórych miejscach poziom wody był na tyle wysoki, że niektórzy mieszkańcy pływali po ulicach miasta kajakami. W sieci pojawiło się nagranie z dzielnicy Howard Beach w okręgu Queens. Po kilku godzinach poziom wody opadł.
To nor'easter zmusił ludzi do poruszania się kajakami
Zalania to efekt potężnej burzy nor’easter, która przyniosła w weekend na wschodnie wybrzeże USA intensywne opady, silny wiatr i powodzie przybrzeżne. Żywioł doprowadził do odwołania ponad 400 lotów i pozbawił prądu ponad 124 tysięcy gospodarstw domowych oraz firm.
>>> CZYTAJ WIĘCEJ O SKUTKACH BURZY
Służby ostrzegają przed dalszymi powodziami, silnym wiatrem, ulewnym deszczem i niebezpiecznymi prądami morskimi. Zła pogoda ma utrzymywać się w regionie do poniedziałku 28 września.
Gubernatorzy Nowego Jorku i New Jersey ogłosili w piątek stan wyjątkowy w najbardziej zagrożonych hrabstwach, w tym w Nowym Jorku