Silny mróz, oblodzenie i śnieżyce - z tym od kilku dni muszą zmagać się mieszkańcy i turyści w Holandii. Zimowe warunki doprowadziły do masowych zakłóceń w transporcie. Najpierw odwołano wiele lotów, a później problemy objęły kolej. Na drogach utworzyły się spore korki. Z powodu niebezpiecznych warunków odwołano także część zajęć w szkołach - poinformował holenderski nadawca NOS.
Holandia pod śniegiem. Wasze materiały
Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania zasypanego śniegiem miasta Tilburg w południowej Holandii, w prowincji Brabancja Północna.
Uwięzieni pasażerowie
Największe problemy występują na lotniskach. W pierwszym tygodniu stycznia linie KLM odwołały ponad połowę zaplanowanych rejsów. Tylko w środę nie zrealizowano około 600 lotów, czyli przeszło 90 proc. połączeń przewidywanych na ten dzień. Na lotnisku Schiphol w Amsterdamie ponad tysiąc pasażerów spędziło noc w terminalach. Władze portu ostrzegły, że liczba odwołanych lotów może jeszcze wzrosnąć. Niektóre osoby od trzech dni nie mogą wydostać się z Holandii drogą lotniczą. Część z nich próbuje znaleźć alternatywne trasy.
- Jest źle i w tym momencie próbujemy wynająć busa, który zabierze nas do Rzymu - opisuje jedna z pasażerek, która od kilkudziesięciu godzin czekała na swój samolot.
Trudna sytuacja na kolei
Trudna sytuacja panuje także na kolei. Na wielu trasach pociągi nie kursują z powodu zasypanych i zamarzniętych zwrotnic. Wstrzymano m.in. ruch pociągów dużych prędkości, co oznacza brak połączeń międzynarodowych z Londynem i Paryżem. Spore problemy dotykają także kierowców. Na drogach odnotowano korki o łącznej długości ponad 500 km. Śliskie jezdnie i silny wiatr przyczyniają się do wypadków oraz utrudniają pracę pługów i piaskarek. Lokalne media podają, że w części kraju powoli kończą się zapasy soli. Autobusy w części miast nie wyjechały na trasy, a wiele szkół i uczelni zdecydowało się na zamknięcie placówek lub zawieszenie zajęć.
Autorka/Autor: fw,anw
Źródło: PAP, DutchNews, Kontakt24
Źródło zdjęcia głównego: Kontakt24