Zimowa i mroźna aura na dobre zadomowiła się w Polsce. Noce i poranki przynoszą kilkunastostopniowy mróz, a w części kraju występują intensywne opady śniegu. W środę rano najzimniej było w Mławie (-17, 2 st. C) w województwie mazowieckim oraz we wsi Szymany (-18 st. C) na Warmii i Mazurach. Ujemne wartości odnotowuje się obecnie w większości Europy. Na północy Finlandii odnotowano dziś -38 st. C.
- To mroźne powietrze wdarło się daleko na zachód, nawet na południe Europy. W Londynie na Heathrow zanotowano dziś -6 stopni, w Paryżu w Lasku Bulońskim -9 stopni, a w Madrycie -3 stopnie - powiedział w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24 synoptyk i prezenter pogody Tomasz Wasilewski.
Mróz i opady śniegu
Obecnie pogodę na Starym Kontynencie kształtują niże z centrami nad Rumunią i południowymi Włochami oraz wyże znajdujące się nad Skandynawią oraz Rosją. W Polsce szczególnie odczuwamy wpływ układów niskiego ciśnienia, ponieważ przynoszą one intensywne opady śniegu w południowej części naszego kraju.
- Ten niż nad Bałkanami swoją strefą opadów zawadził o południowy wschód naszego kraju. (...) Włoski niż też będzie przesuwać się w naszym kierunku - opisywał Wasilewski. Dodał, że w czwartek intensywne opady śniegu mogą pojawić się w Małopolsce i na Podkarpaciu.
Położenie wyżów i niżów tworzy północną i północno-wschodnią cyrkulację powietrza. Efektem tego jest fala mrozu, która objęła zdecydowaną większość Starego Kontynentu.
- Dość ciepło jest jedynie na wyspach greckich, plus siedemnaście stopni Celsjusza - podkreślił ekspert.
Fala zimna w Polsce. Jak długo potrwa
Aktualne prognozy wskazują, że kolejne dni przyniosą jeszcze zimniejszą pogodę niż jest obecnie. Nocami temperatura w części kraju spadnie do ok. -20 stopni Celsjusza.
- Do 14 stycznia wszystkie modele są zgodne, że czeka nas mroźna, albo bardzo mroźna pogoda. Od 15 stycznia mamy ogromną rozbieżność - zaznaczył synoptyk.
Część modeli wskazuje na lekkie ocieplenie w połowie miesiąca. Jednak są też takie, które pokazują jeszcze większy spadek temperatury.
- Ta rozbieżność wynika z tego, że będzie odbywać się wielka bitwa nad Europą Środkową dwóch różnych systemów pogodowych z północy i wschodu - tłumaczył Tomasz Wasilewski.
Autorka/Autor: fw
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24