Burza Erminio w Grecji. Polak zginął w powodzi

Ulewy nawiedziły Grecję
Burza Erminio uderzyła w Grecję
Źródło: Reuters
Gwałtowna burza przetoczyła się przez Grecję. W wyniku ulewy i podtopień zginął 55-letni mężczyzna. Według lokalnych mediów ofiarą był obywatel Polski.

Burza Erminio nawiedziła w nocy ze środy na czwartek wiele regionów Grecji. Wyładowaniom towarzyszył ulewny deszcz, który doprowadził do podtopień i powodzi, oraz porywisty wiatr. Jak donoszą lokalne media, wiele drzew zostało powalonych. Blokowały one drogi, przez co doszło do utrudnień w ruchu.

Z powodu gwałtownej aury zamknięto szkoły w kilku częściach kraju, w tym na wyspie Poros, gdzie zawalił się most, a kilka samochodów zostało porwanych przez rwącą wodę.

Czerwone niebo nad Kretą
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Czerwone niebo nad Kretą

Burza w Grecji. Zginął 55-latek

Na skutek gwałtownej aury zginął 55-letni mężczyzna. Jego ciało zostało znalezione w czwartek rano w okolicach miasta Nea Makri, które położone jest na północny wschód od Aten w regionie Attyka. Policja poinformowała, że ​​mężczyzna uciekał z zalanej piwnicy swojego domu, stracił równowagę i został uwięziony pod samochodem, który również został porwany przez rwącą wodę.

Jak podał grecki dziennik Kathimerini, w żywiole mógł zginąć obywatel Polski. Narodowość ofiary potwierdziła także stacja ERT. Według przekazanych przez nią informacji, zmarły Polak mieszkał w okolicy od około 10 lat.

Ulewy i burze nawiedziły Grecję
Ulewy i burze nawiedziły Grecję
Źródło: PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS

Ludzie byli uwięzieni w zalanych domach

Straż pożarna miała pełne ręce roboty. W środę służby otrzymały pół tysiąca telefonów z prośbą o wypompowanie wody z zalanych domów i piwnic. Ponadto strażacy pomagali wydostać się ludziom uwięzionym w zalanych budynkach i domach.

Żywioł mocno dotknął też Rafinę, niewielkie miasto portowe położone na wschodnim wybrzeżu Attyki. Ruch na kluczowej alei Marathonos został wstrzymany z powodu wysokiego poziomu wody.

Ulewy i burze nawiedziły Grecję
Ulewy i burze nawiedziły Grecję
Źródło: PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS
Czytaj także: