Jak poinformował wiceburmistrz Tallinna Tiit Terik, około połowa mieszkańców stolicy nie miała wody w noc sylwestrowo-noworoczną. W czwartek tallińskie przedsiębiorstwo wodociągowe przekazało, że przyczyną problemów było wysokie zużycie wody oraz mróz, który spowodował, że lód zablokował dopływ wody do zakładu uzdatniania.
Estoński nadawca publiczny poinformował, że awarię udało się usunąć 1 stycznia około godziny 15.
"Napełnienie opróżnionych rurociągów zajmie trochę czasu, a dostawy wody jak i ciśnienie w sieci może być nierównomierne. Woda może też być bardziej mętna" - przekazano w komunikacie do mieszkańców miasta.
Brak wody w estońskiej stolicy
31 grudnia na jeziorze miejskim Ulemiste, będącym częścią systemu zaopatrującego Tallinn w wodę pitną, grubość pokrywy lodowej sięgała 25 centymetrów. Zatkaną lodem kratownicę udrożnili nurkowie.
Ostatni raz podobna sytuacja w estońskiej stolicy zdarzyła się w 1987 roku, również 31 grudnia.
Według ekspertów zamarzanie wody w miejskim zbiorniku zależy od szczególnego połączenia temperatury powietrza oraz kierunku i siły wiatru. W noc sylwestrową w Tallinnie temperatura spadła do około -10 stopni Celsjusza.
Autorka/Autor: dd
Źródło: PAP, EER
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock