Idzie mróz, na horyzoncie też duże opady śniegu. Pogoda może powodować straty i zagrażać życiu
Polska dostała się pod wpływ klina wyżowego związanego z Wyżem Azorskim, jednak regiony południowe i południowo-wschodnie kraju dostają się w zasięg płytkiej zatoki niżowej ulokowanej nad Bałkanami. W zatoce tej rozciąga się pofalowany front chłodny, a jedno z zafalowań - niewielki niż z grubszymi, opadonośnymi chmurami, przemieszczający się nad Karpatami - przyniesie umiarkowane i słabe opady śniegu od Tatr i Bieszczad, przez Lubelszczyznę, po Podlasie. Jednocześnie Polska dostaje się pod wpływ zatoki chłodu sięgającej Hiszpanii, w strumień wolno nasuwającego się, zimnego powietrza arktycznego.
Burza Francis może przynieść dużo śniegu. Komu?
W środę i czwartek Polska ma pozostać w obszarze podwyższonego ciśnienia z przejaśnieniami i rozpogodzeniami, ale regiony południowe i wschodnie kraju dostaną się pod wpływ niżu śródziemnomorskiego Francis. Burza podzwrotnikowa Francis, przekraczając Gibraltar, dostała się nad Morze Śródziemne, którego wody powierzchniowe wciąż osiągają w zachodniej części 15-16 stopni Celsjusza. Tym samym układ po raz kolejny otrzyma zastrzyk energii w postaci strumienia pary wodnej. Skutkiem reaktywacji wiru będą silnie wypiętrzające się chmury burzowe, niosące w basenie Adriatyku ulewy do 300 litrów na metr kwadratowy w ciągu 48 godzin.
Układ przemieszczać się ma nad Bałkanami w kierunku Rosji, jednocześnie ocierając się o południowo-wschodnie i wschodnie regiony Polski. W środę i czwartek możemy doświadczyć opadów śniegu rzędu 50 centymetrów w Karpatach oraz 10-30 cm w Małopolsce, na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie. Sytuacja jest rozwojowa.
Jęzor zimna sięgnie Polski. Idzie mróz
Ponadto zsuwający się z północy chłód przyczyni się do coraz silniejszego spadku temperatury nocami i nad ranem, szczególnie w miejscach z silnymi rozpogodzeniami. Temperatura spadać może do piątku do -18/-12 st. C. Natomiast w sobotę, gdy fala śnieżyc odsunie się od Polski na wschód, kraj dostanie się pod wpływ jęzora zimna, który na północnym wschodzie i wschodzie kraju przynieść może spadek temperatury do -20 st. C. Jednocześnie od zachodu zacznie zbliżać się do Polski atlantycki niż, któremu ciężko będzie wbić się w lodowy mur nad wschodnią Europą. Związany z nim front ciepły obejmować ma w piątek zachodnie regiony kraju, a w sobotę możliwe, że również centrum, niosąc kolejną dostawę śniegu, a w sobotę na zachodzie Polski - śniegu z deszczem marznącym.
Pogoda w nadchodzącym tygodniu będzie stanowić duże wyzwanie dla infrastruktury komunikacyjnej i energetycznej oraz zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi i zwierząt.
Pogoda na wtorek
Wtorek przyniesie pochmurną aurę z większymi przejaśnieniami. Na Pomorzu spodziewany jest miejscami słaby opad śniegu. Śnieg ma również słabo sypać na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, Podlasiu. Spadnie go tam do 1-3 cm. Termometry wskażą maksymalnie od -6 st. C na Suwalszczyźnie i Warmii, przez -5/-3 st. C w centrum kraju, do -2 st. C na Ziemi Lubuskiej i samym Wybrzeżu. Wiatr, na ogół zachodni, będzie słaby i umiarkowany.
Pogoda na środę i czwartek
Środa zapowiada się pochmurnie z przejaśnieniami i rozpogodzeniami. Na południowym wschodzie kraju spadnie do 5 cm śniegu, w Karpatach - do 10 cm. Temperatura maksymalna wyniesie od -8 st. C na Suwalszczyźnie, przez -6 st. C w centrum kraju, do -3 st. C na Pomorzu Zachodnim i Ziemi Lubuskiej. Wiatr na zachodzie będzie południowy, poza tym - północno-wschodni, słaby i umiarkowany.
W czwartek wystąpi duże zachmurzenie z przejaśnieniami na północnym zachodzie. Na południu i wschodzie kraju prognozowane są dość obfite opady śniegu do 5-10 cm. W Karpatach może spaść do 30 cm. Słaby śnieg możliwy jest też w centrum kraju. Na termometrach zobaczymy maksymalnie od -9 st. C na Suwalszczyźnie, przez -7 st. C w centrum kraju, do -4 st. C na Pomorzu Zachodnim. Wiatr na zachodzie będzie wiał z południa, poza tym z północy. Będzie umiarkowany, a w górach - silny.
Pogoda na piątek i sobotę
W piątek będzie pochmurno z większymi przejaśnieniami na wschodzie. Na zachodzie wystąpią dość obfite opady śniegu do 5-10 cm. Temperatura w najcieplejszym momencie dnia wyniesie od -10 st. C na Podlasiu, przez -8 st. C w centrum kraju, do -3 st. C na Dolnym Śląsku. Wiatr na zachodzie będzie południowo-wschodni, poza tym północno-zachodni, umiarkowany, na zachodzie dość silny, powodujący zawieje śnieżne.
Sobota przyniesie pochmurną aurę z przejaśnieniami na północnym wschodzie Polski. Na zachodzie kraju prognozowane są opady śniegu do 5 cm, obejmujące stopniowo centrum kraju. Przechodzić one będą na ścianie zachodniej w śnieg z marznącym deszczem. Termometry wskażą maksymalnie od -12/-10 st. C na północnym wschodzie, przez -7/-5 st. C w centrum kraju, do -3/-1 st. C na zachodzie. Wiatr północno-wschodni i wschodni, będzie umiarkowany i dość silny.