[Około godziny 21.30 w Polsce nie było wyładowań. Na froncie chłodnym na linii Trzebnica - Kąty Wrocławskie - Sobótka utworzyła się jednak strefa silnie wypiętrzonych chmur Cumulonimbus, którym towarzyszyły ulewne opady deszczu oraz silny wiatr, mogący osiągać w porywach do 70-80 kilometrów na godzinę]
Jak opisuje nasz synoptyk Damian Zdonek, burze pojawiające się w środę na południowym zachodzie Polski są związane ze strefą pofalowanego, chłodnego frontu atmosferycznego.
Gdzie jest burza?
Około godziny 20.30 grzmiało w województwie dolnośląskim, w okolicach Złotoryi i Chojnowa. Burze były słabe, towarzyszyły im opady deszczu rzędu 5-15 litrów na metr kwadratowy oraz wiatr rozpędzający się do 50-60 kilometrów na godzinę.
Mapa i radar burz
Źródło: tvnmeteo.pl