Podczas silnych mrozów trzeba szczególnie uważać na wychłodzenie się organizmu. Reporter TVN24 Paweł Łukasik z pomocą drona wyposażonego w kamerę termowizyjną zobrazował, skąd ucieka najwięcej ciepła w Warszawie. Na początku skupił się na własnym ciele. Gdy rozpiął kurtkę, od razu dało się zauważyć, że ciepło natychmiast zaczyna się ulatniać.
Gdzie ciepło ucieka z budynków
Z pomocą kamery termowizyjnej można też sprawdzić ucieczkę ciepła z elementów otoczenia w mieście.
- Podobną rzecz mamy oczywiście, jeśli spojrzymy hen wyżej, zwłaszcza w stronę okien. To jest jednak coś, co gwarantuje nam komfort, że widzimy ładne krajobrazy, ale przez okna ciepło także się wydostaje. Im są szczelniejsze, tym pewnie mniej, ale jeśli gdzieś jest otwarty lufcik, od razu widzimy niemal żółtą, niemal płomieniście ognistą barwę, która symbolizuje, że właśnie tam wydobywa się ciepło - relacjonował Łukasik.
Reporter zauważył też, że w mieście jest bardzo dużo źródeł ciepła. Z jednej strony termowizja stanowi wskazówkę dla specjalistów, którzy dzięki niej wiedzą, skąd ucieka ciepło i które miejsca należy uszczelnić. Z drugiej strony uświadamia, które części ciała trzeba chronić najbardziej.
Autorka/Autor: kp
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24