W poniedziałek Wody Polskie zapowiedziały, że we wtorek na Odrę i Wisłę wypłyną lodołamacze. Celem akcji jest udrożnienie obu rzek oraz zapewnienie bezpieczeństwa ludziom i infrastrukturze.
Trzy lodołamacze zaczęły pracę na Wiśle
We wtorek z bazy w Przegalinie na Wisłę ruszyły trzy lodołamacze: Puma, Tygrys i Rekin. Nieopodal, w Mikoszewie, był reporter TVN24 Adam Krajewski, który wyjaśnił, dlaczego potrzebna jest pomoc specjalistycznych statków.
- Zagrożenie powodziowe, mówiąc wprost. Jeśli taki zator by się utrzymał i zwiększył, oznaczałoby to spiętrzenie wody w Wiśle, zagrożenie dla mostu, na przykład starego mostu na Wiśle, na którym stoimy, czy też innych konstrukcji drogowych, chociażby mostu kolejowego w Tczewie - powiedział.
Następnie Krajewski pokazał efekt pracy lodołamaczy w dolnej Wiśle - przepływ został udrożniony i kra znowu ruszyła - ale połowa rzeki wciąż była zamarznięta.
- Ten zator jest do Tczewa, czyli jeszcze dobrych kilkanaście kilometrów z tego miejsca, w którym jesteśmy, więc praca lodołamaczy zaplanowana jest na dzisiaj, ale prawdopodobnie także jutro, bo to jest powolna, mozolna praca, ale skuteczna - opisał reporter.
Czym grozi lód na rzece
Bardziej szczegółowo o zagrożeniach związanych z lodem utrzymującym się na rzekach wypowiedział się przedstawiciel Wód Polskich Bogusław Pinkiewicz.
- Każde miejsce, gdzie zatrzymuje się lód, jest miejscem potencjalnie niebezpiecznym, ponieważ może doprowadzić do powstania dużego, realnego zatoru. Lód (...) może się spiętrzyć do takiego stopnia, że zablokuje koryto Wisły do samego dna. Woda korytem płynąć nie przestaje, ta, która przemieszcza się pod lodem, nagle się zatrzymuje, koryto jest zatkane i zaczyna płynąć na boki. Nie ma takiego wału przeciwpowodziowego, który by taki napór wody z całej Wisły wytrzymał - powiedział.
Krajewski dodał, że to pierwsza akcja łamania lodu na Wiśle od 10 lat. Lodołamacze dyżurują jednak każdej zimy, a kilka dni wcześniej ruszyły w rejs techniczny, szykując się na to, co może nadejść.
Autorka/Autor: kp
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24