W poniedziałek Stasiński pokazał, jak Kasprowy Wierch dopiero zaczął się zabielać. We wtorkowej relacji reportera na jednym z najsłynniejszych polskich szczytów widać już sporo śniegu.
- Kiedy pierwszy raz relacjonowaliśmy dla państwa, że pada ten śnieg, to on jeszcze stopniał na tej powierzchni, bo skały były po ciepłych dniach bardzo mocno rozgrzane. Później pojawiła się burza i wtedy w ciągu 15 minut zrobiło się biało i tak pozostało do dnia dzisiejszego - opowiadał Stasiński. Na zdjęciach, które napływają z Kasprowego Wierchu, widać, że da się tam ulepić bałwana.
>>> CZYTAJ TAKŻE: Ostrzeżenia IMGW przed silnym deszczem
Według reportera w poniedziałek na Kasprowym Wierchu leżało 1-1,5 centymetra śniegu. We wtorek jest to już ponad 15 cm, a pokrywa śnieżna staje się coraz grubsza. - Ten śnieg cały czas pada, wieje także silny wiatr, który zawiewa dosyć mocno i czasami temperatura, która wynosi -1 stopień Celsjusza, tutaj na górze jest odczuwalnie zdecydowanie niższa - przyznał Stasiński.
Więcej śniegu w Tatrach w kolejnych dniach
W kolejnych godzinach i dniach w Tatrach spodziewane są kolejne opady śniegu. Synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) Przemysław Markiewicz podaje, we wtorek prognozowany jest przyrost pokrywy śnieżnej o około 10 cm. Biały puch ma się pojawić również na szczytach Beskidów.
Jak kontynuuje synoptyk, w nocy z wtorku na środę w Tatrach spodziewane są silne zamglenia i dalsze opady śniegu z przyrostem pokrywy śnieżnej do 10 cm. Ponadto wystąpią porywy wiatru do 55 kilometrów na godzinę, które mogą powodować zawieje i zamiecie. W środę w Tatrach ma dopadać kolejnych pięć centymetrów śniegu.