Deorbitacja rakiety może być widoczna z Polski

Falcon 9
Rakieta Elona Muska eksplodowała
Źródło: 2025 Cable News Network All Rights Reserved
Deorbitacja rakiety Zhuque-3 może być widoczna z Polski. Jak wynika z najnowszych prognoz, obiekt po wejściu w atmosferę ma przelecieć nad wybrzeżem naszego kraju.

O nadchodzącej deorbitacji drugiego stopnia rakiety Zhuque-3 poinformował popularyzator astronomii Karol Wójcicki na swoim blogu "Z głową w gwiazdach". Pojazd wystartował w grudniu 2025 roku. Jego pierwszy stopień rozbił się podczas próby kontrolowanego lądowania, ale drugi człon trafił na orbitę.

Może przelecieć nad Bałtykiem

W nowej prognozie moment deorbitacji wyznaczono na 30 stycznia około godziny 09.42, przy szerokim oknie niepewności wynoszącym blisko 10 godzin w obydwie strony.

- Z punktu widzenia Polski kluczowa jest informacja, że krótko po prognozowanym momencie deorbitacji obiekt ma przelatywać nad naszym krajem Aktualne dane wskazują na przelot nad wybrzeżem Polski około 09.52 w piątek, na wysokości już głęboko atmosferycznej - napisał Wójcicki. - Oznacza to, że jeśli proces rozpadu nastąpi w tym oknie czasowym, teoretycznie możliwe byłoby zaobserwowanie fragmentów obiektu nad wybrzeżem Bałtyku.

Ekspert podkreślił, że sytuacja jest dynamiczna, a kolejne aktualizacje trajektorii mogą jeszcze przesunąć zarówno czas, jak i miejsce wejścia w atmosferę.

Chińska rakieta Zhuque-3 może przelecieć nad Europą

W środę rano Wójcicki przekazywał, że wejście w atmosferę drugiego stopnia Zhuque-3 jest nieuniknione. Według prognoz miało do niego dojść między 29 a 31 stycznia - okno niepewności wciąż było bardzo duże.

- Nasz region znalazł się na liście obszarów potencjalnie zagrożonych przelotem szczątków. Podkreślam jednak: potencjalnie. Statystycznie szanse, że cokolwiek spadnie akurat na teren zamieszkany, są bardzo małe - tłumaczył ekspert.

Start rakiety Zhuque-3 od LandSpace
Start rakiety Zhuque-3 od LandSpace
Źródło: Reuters

Poprzednie deorbitacje nad Polską

Do poprzedniej nieplanowanej deorbitacji nad Polską doszło w nocy z 18 na 19 lutego 2025 roku. Nad Polską pojawił się wtedy deszcz płonących odłamków. Były to szczątki drugiego stopnia rakiety Falcon 9, wystrzelonej 1 lutego z Kalifornii. Następnego dnia niespalone fragmenty obiektu zostały znalezione niedaleko Poznania.

W marcu nad Polską widoczny był natomiast charakterystyczny wir. Zjawisko towarzyszyło planowanej deorbitacji kolejnego Falcona 9.

Czytaj także: