Ciekawostki

Ciekawostki

Wszechświat jest jak gigantyczny mózg, udowodnili badacze z University of California w San Diego. Naukowcy odkryli, że zarówno kosmos, jak i sieci społecznościowe oraz obwody mózgowe, rozszerzają się w bardzo podobny sposób. - To znak, że procesem tym rządzi jakieś nieodkryte fundamentalne prawo natury - przyznają.

Od kilku lat z powodzeniem z samego środka Pacyfiku lecą w kosmos satelity. Wystrzeliwuje je prywatna firma Sea Launch z platformy Oceaniczna Odyseja. Start najnowszego francuskiego satelity komunikacyjnego już 3 grudnia.

Półcieniowe zaćmienie Księżyca będziemy mogli oglądać na niebie w środę wieczorem. Srebrny Glob znajduje się wtedy w półcieniu naszej planety. W takiej konfiguracji będzie do niego docierać tylko część światła słonecznego, blask naszego satelity się osłabi.

Otyłym depresja nie grozi - twierdzą naukowcy. Ich zdaniem gen, który odpowiedzialny jest za wzrost wagi, obniża jednocześnie ryzyko pogorszenia nastroju.

W słonym jeziorze pod lodem Antarktyki, odciętym od świata od co najmniej 2,8 tys. lat, żyją bakterie aktywne w temperaturze -13 st. C - ogłosił międzynarodowy zespół naukowców. Według ekspertów to dowód na to, że na Ziemi, czy poza nią, istnieje wiele miejsc, gdzie znajdują się ślady życia, tylko nie potrafimy jeszcze do nich dotrzeć.

Poważne zagrożenie dla Polski i Czech stanowi niemiecka "czysta energia". Prąd przesyłany z północy na południe, także przez nasze kraje, na tyle obciąża sieci przesyłowe, że Czechom gaśnie światło, a Polacy rozważają zamknięcie swoich sieci - pisze niemiecki "Handelsblatt".

Rozpuszczają się skorupy żyjących w wodach Antarktydy ślimaków. To nie tylko śmiertelne zagrożenie dla tych mięczaków, ale też dla całego łańcucha pokarmowego. To kolejny skutek zwiększonej emisji dwutlenku węgla do atmosfery.

We wtorek rano Wenus i Saturn spotkają się nad południowo-wschodnim horyzontem. Najlepsze warunki do obserwacji będą na godzinę przed wschodem Słońca, około godziny szóstej rano. Zaraz obok znajdzie się wówczas także Merkury.

Reporterzy telewizyjni nagrali, jak lekarz z południowochińskiej wsi Chenzhou bez żadnego specjalnego wyposażenia łapał śmiertelnie jadowitego grzechotnika. Choć mężczyzna nie pierwszy raz mierzył z takim zadaniem, przyznał, że był przerażony. Mimo strachu zdecydował się zaryzykować życiem, żeby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom swojej wioski.

Żółknące liście Ginkgo biloba zwabiły tysiące Japończyków na jedną z tokijskich alejek. Podziwiali oni szpaler roślin, które jesienią wyglądają szczególnie pięknie.

Bankiet dla 3 tysięcy małp urządzili Tajowie z prowincji Lopburi. To feta w ramach dorocznego festiwalu na cześć tych zwierząt, które w Tajlandii uważa się za święte.

Katastrofę pogodową zgotował Wyspiarzom niż Franziska, który powoli oddala się w kierunku Danii. To jednak nie koniec gonitwy żywiołów. Umacnia się już kolejny układ niskiego ciśnienia - Gabrielle, który namiesza także u nas. O szczegółach sytuacji pogodowej w Wielkiej Brytanii: Arleta Unton-Pyziołek, synoptyk TVN Meteo.

Badania nad fizjologią częściowo potwierdzają bajkę o Pinokiu: kłamczucha rzeczywiście można poznać po nosie. Hiszpańscy naukowcy ustalili, że kiedy kłamiemy, nasze nosy co prawda nie wydłużają się, ale za to robią się cieplejsze.

Te same wiatry, które pozwoliły odkryć Wyspę Świętej Heleny w XVI wieku, zwróciły teraz na nią uwagę satelity NASA. Pasaty i lokalne wzniesienia terenu sprawiły, że w zalegających nad wyspą chmurach pojawiły się bardzo widowiskowe wiry.