TVN24 | Świat

Dziura w kasie Stolicy Apostolskiej. Deficyt liczony w dziesiątkach milionów euro

TVN24 | Świat

Autor:
kk//now
Źródło:
PAP

Deficyt w budżecie Stolicy Apostolskiej przekroczył w ubiegłym roku ponad 66 milionów euro - przekazał Juan Antonio Guerrero Alves, prefekt Sekretariatu do Spraw Gospodarczych. Dodał jednak, że sytuacja jest lepsza niż przewidywania. - Dobra wiadomość jest taka, że dzięki podjętym wysiłkom wyniki są zbliżone do tych z normalnego roku - zaznaczył.  

Dane przedstawione w sobotę przez watykańskiego odpowiednika ministra finansów dotyczą wyłącznie Stolicy Apostolskiej. Oznacza to, że podsumowanie obejmowało wyłącznie Kurię Rzymską, nie Watykan i jego instytucje, takie jak poczta czy Muzea Watykańskie i bank IOR.

Deficyt zbliżony do wyników z okresu przed pandemią

- Nie mogę powiedzieć, że to był dobry rok. Ale biorąc pod uwagę okoliczności mogę stwierdzić, że na 2020 rok przed pandemią przewidywaliśmy deficyt budżetowy w wysokości 53 milionów euro - przekazał Juan Antonio Guerrero Alves w wywiadzie dla portalu Vatican News. - Kiedy zaczął się COVID-19, nasze prognozy w sprawie deficytu zgodnie z najlepszym scenariuszem wskazywały na 68 milionów euro, a według najgorszego było to 146 milionów euro. Średnia prognoza wynosiła 97 milionów euro - zaznaczył hiszpański duchowny.

Jak wyjaśnił, podczas marcowego przeglądu budżetu przyjęty został deficyt na poziomie 82 milionów euro. - Ostateczny wynik z deficytem 66,3 miliona euro jest nieco lepszy od rozważanych scenariuszy i zdecydowanie lepszy od naszej prognozy z marca - podkreślił. - Dobra wiadomość jest taka, że dzięki podjętym wysiłkom wyniki są zbliżone do tych z normalnego roku - zapewnił ksiądz Juan Antonio Guerrero Alves.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Deficyt budżetowy Stolicy Apostolskiej przekroczył 66 milionów euroShutterstock

Stolica Apostolska zaoszczędziła na organizacji podróży i wydarzeń

- Urzędy Stolicy Apostolskiej nie mają na celu odnoszenie zysków. Wiele z nich przynoszą straty, ponieważ zapewniają usługi, które nie są w pełni finansowane. Trzeba wykonać poważną pracę, by poprawić stan równowagi - ocenił.

Prefekt zwrócił uwagę na fakt, że wiele urzędów działało w sposób "odpowiedzialny" i zredukowało wydatki. Jak stwierdził, zaoszczędzono w roku pandemii między innymi na podróżach i organizacji wydarzeń. Przedstawił także dane dotyczące świętopietrza, czyli wpływów ze świata na działalność papieża: w 2017 roku napłynęły 52 miliony euro, w 2018 roku - 74 milionów, w 2019 roku było to 66 milionów, a w zeszłym roku 50 milionów euro.

- Gospodarka Stolicy Apostolskiej nie jest ważna z powodu swej wielkości ani interesująca z powodu tego, co zawiera. To, co jest ważne i o czym należałoby mówić, to jej misja, jej służba na rzecz Kościoła i świata. Zainteresowanie ekonomią Stolicy Apostolskiej pojawia się zwykle wtedy, kiedy coś nie zadziałało tak, jak powinno. A to zagraża wiarygodności jej misji - powiedział prefekt watykańskiego urzędu.

- Pochodzimy z kultury tajemnic, ale w ekonomii nauczyliśmy się, że przejrzystość chroni nas bardziej niż sekrety - dodał watykański prefekt Sekretariatu do Spraw Gospodarczych.

Autor:kk//now

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock