Chcą jej w USA, zatrzymali w Mińsku. Na krótko, jest Rosjanką

Świat

"Washington Post": Amerykanie odcięli tzw. "fabrykę trolli"tvn24bis
wideo 2/3

O sprawie najpierw informowały miejscowe media, potem informację potwierdził rosyjski resort spraw zagranicznych. W Mińsku zatrzymano Rosjankę Annę Bogaczową, poszukiwaną przez władze Stanów Zjednoczonych za ingerencję w wybory w tym kraju. Kobietę po kilku godzinach zwolniono.

Anna Bogaczowa, jak podało RIA Novosti, została we wtorek rano zatrzymana w hotelu w Mińsku na podstawie listu gończego Interpolu. Przebywała w tym czasie na wakacjach z rodziną.

Kobieta była poszukiwana przez władze Stanów Zjednoczonych w ramach śledztwa dotyczącego ingerencji Rosji w amerykańskie wybory.

Po południu ambasada Rosji na Białorusi poinformowała, że Bogaczowa jest na wolności. Rzecznik białoruskiej Prokuratury Generalnej przekazał, że nie było podstaw do aresztowania lub ekstradycji do Stanów Zjednoczonych.

13 oskarżonych o ingerencję w wybory

Kobieta miała w przeszłości być pracownicą "fabryki trolli" w Petersburgu, wpływającej na preferencje wyborcze w Stanach Zjednoczonych. Amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości zarzuca jej - a także 12 innym osobom - ingerowanie w wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku.

Według białoruskich i rosyjskich mediów Bogaczowa była blisko związana z organizacjami nacjonalistycznymi w Rosji.

Akt oskarżenia wobec tych 13 osób jest rezultatem rozpoczętego w maju 2017 roku dochodzenia specjalnego amerykańskiego prokuratora Roberta Muellera.

Mueller, w przeszłości dyrektor FBI, został powołany przez wiceministra sprawiedliwości i zastępcę prokuratora generalnego Roda Rosensteina na stanowisko specjalnego prokuratora w maju 2017 roku "w celu nadzorowania dochodzenia FBI dotyczącego działań rządu rosyjskiego z zamiarem wywarcia wpływu na wybory prezydenckie roku 2016 i spraw z tym związanych".

Autor: akw\mtom / Źródło: PAP, The Guardian

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Tagi:
Raporty: