Aktor Ryan Grantham skazany na dożywocie za zabójstwo matki. Strzelił jej w tył głowy, gdy grała na pianinie

Autor:
pb//az
Źródło:
bbc.com, people.com
Vancouver
Vancouver
Google Earth
Google EarthVancouver

Znany z serialu "Riverdale" aktor Ryan Grantham został skazany na dożywocie za zabicie swojej matki i planowanie zamachu na premiera Kanady Justina Trudeau. Kanadyjczyk nie będzie mógł się ubiegać o warunkowe zwolnienie przez 14 lat.

31 marca 2020 roku dwudziestodwuletni wówczas Ryan Grantham strzelił swojej matce Barbarze Waite w tył głowy, gdy grała na pianinie. Jak wskazywał, zrobił to, aby nie była świadkiem kolejnego morderstwa, które planował. Ostatecznym celem miał być kanadyjski premier. Czyn, jakiego się dopuścił, został zakwalifikowany jako morderstwo drugiego stopnia, za które w kanadyjskim prawie automatycznie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

ZOBACZ TEŻ: Aktor znany z "Riverdale" przyznał się do zabicia matki. Miał planować zamordowanie premiera Kanady

Celem miał być premier Kanady

Prokuratura ujawniła, że po zabiciu matki Grantham nagrał wideo, na którym przyznaje się do czynu i pokazuje jej ciało. "Postrzeliłem ją w tył głowy", miał w kółko powtarzać. Następnie kupił alkohol i narkotyki, eksperymentował z koktajlami Mołotowa i oglądał seriale. W końcu przykrył ciało matki prześcieradłem i poszedł spać. Kolejnego dnia zawiesił różaniec na pianinie, a wokół ciała ustawił świece.

Następnie planował udać się do rezydencji Justina Trudeau z trzema pistoletami, amunicją, sprzętem kempingowym, mapą i dwunastoma koktajlami Mołotowa. Po przejechaniu 50 kilometrów zaczął rozważać popełnienie "aktu masowej przemocy" na Uniwersytecie Simona Frasera, na którym wcześniej studiował. Ostatecznie zamiast do kanadyjskiej stolicy, udał się na posterunek policji w Vancouver.

"Chciał ochronić matkę"

W toku śledztwa ujawniono, że na wiele miesięcy przed morderstwem aktor chorował na depresję i wykazywał zaburzenia związane ze stosowaniem marihuany, miewał też myśli samobójcze i dotyczące zabijania innych. Jak wynika z jego notatek, do których dotarła prokuratura, aktor mógł nie radzić sobie z rosnącą popularnością. 

Prokurator Michaela Donnelly mówiła w czerwcu, że Grantham "chciał ocalić swoją matkę, aby nie widziała tego, co planuje zrobić. Barbara Waite kochała swojego syna, była świetną matką i nie miała powodu, żeby się go bać".

Prawnicy aktora mogli starać się jedynie o zasądzenie krótszego czasu, zanim będzie on mógł wnioskować o warunkowe zwolnienie. Zwracali się do sądu z prośbą o ustanowienie tego okresu na 12 lat, argumentując, że Grantham sam przyznał się do winy i wyraził smutek z powodu tego, co zrobił. Federalny rząd oczekiwał, że czas ten wyniesie 17-18 lat. 

Sąd ostatecznie zdecydował o 14 latach. Jak uznała sędzia Kathleen Ker, problemy psychiczne aktora w miesiącach poprzedzających zabójstwo były okolicznością łagodzącą. Dostrzegła też, że oskarżony wydawał się naprawdę skruszony w swoich przeprosinach i szukał pomocy psychiatrycznej w areszcie. Stwierdziła, że na szczęście miał w sobie na tyle świadomości, że nie zdecydował się na masowe morderstwo czy zamach na premiera. 

- Nie mogę wyjaśnić lub usprawiedliwiać moich działań. Nie mam żadnej wymówki. W obliczu czegoś tak strasznego mówienie "przepraszam" wydaje się bezsensowne, ale z głębi serca przepraszam - powiedział aktor podczas przesłuchań.

Kim jest Ryan Grantham?

Sławę Granthamowi przyniosła przede wszystkim rola Jeffreya w serialu "Riverdale". Grał też w innych filmach i serialach, m.in.  "Dzienniku cwaniaczka", "iZombie”, "Nie z tego świata" czy filmie "Parnassus", w którym wystąpili m.in. Johnny Depp i Colin Farrell. Karierę rozpoczął w wieku dziewięciu lat.

Autor:pb//az

Źródło: bbc.com, people.com

Źródło zdjęcia głównego: Getty Images North America

Pozostałe wiadomości