Imigracyjny kryzys w Europie

21 kwietnia 2015

Premier Słowacji Robert Fico zapowiedział, że jego kraj będzie chciał w Trybunale Sprawiedliwości UE podważyć wtorkową decyzję o podziale 120 tys. uchodźców pomiędzy państwa UE, a także, że Słowacja nie zastosuje się do tej decyzji Unii Europejskiej. Słowacja - obok Czech, Węgier i Rumunii - była krajem głosującym przeciwko rozwiązaniu zaproponowanemu przez Komisję Europejską. Więcej dzisiaj w "Faktach z zagranicy" w TVN24 Biznes i Świat o godz. 20.

Rumunia, która głosowała przeciwko unijnemu podziałowi uchodźców pomiędzy kraje członkowskie, poradzi sobie z kwotą narzuconą jej na wtorkowym spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych w Brukseli - powiedział prezydent Klaus Iohannis. Rumunia - obok Słowacji, Czech i Węgier - była krajem głosującym przeciwko rozwiązaniu zaproponowanemu przez Komisję Europejską.

Republika Czeska nie zaskarży do Trybunału Sprawiedliwości UE (ETS) zatwierdzonego we wtorek przez ministrów spraw wewnętrznych unijnego systemu podziału kwot migrantów - ogłosił premier Bohuslav Sobotka. Czechy - obok Słowacji, Węgier i Rumunii - były krajem głosującym przeciwko rozwiązaniu zaproponowanemu przez Komisję Europejską.

Szefowa MSW Teresa Piotrowska nie przyjęła zaproszenia Andrzeja Dudy na spotkanie, które miało się odbyć w środę po południu. Premier Ewa Kopacz podkreśliła, że odpowiednią formułą dla takich rozmów jest Rada Gabinetowa. Dodała, że negocjacje w Brukseli wciąż się toczą i nie jest to najlepszy moment, by wykorzystywać je do rozgrywek politycznych w kraju.

- Polska przyjmie osoby, które są zidentyfikowane. Ma to się to odbywać przy wsparciu służb - zapewnił w środę szef MSZ Grzegorz Schetyna. - Zależeć nam będzie na tym, żeby przyjmować ludzi, którzy tutaj po edukacji mogą się zasymilować i chcą mieszkać w Polsce, będą chciały być Polakami - dodał.

Były znakomity piłkarz, a ostatnio aktor Eric Cantona powiedział, że udostępni uchodźcom swój dom we Francji o powierzchni 50 m/kw z ogrodem wielkości 300 m/kw na co najmniej dwa lata.

O reformach Unii Europejskiej i uchodźcach rozmawiali we wtorek późnym wieczorem pod Londynem prezydent Francji Francois Hollande i premier Wielkiej Brytanii David Cameron - poinformował rzecznik brytyjskiego rządu, nie podając szczegółów. Pałac Elizejski z kolei przekazał, że obaj przywódcy zgodzili się udzielić pomocy sąsiadom Syrii, by mogli przyjąć u siebie większą liczbę uchodźców.

Premier Ewa Kopacz weźmie udział w szczycie Unii Europejskiej, podczas którego szefowie rządów i państw będą rozmawiać o kryzysie imigracyjnym. Na wtorkowym spotkaniu szefów MSW państw UE Polska zgodziła się na przyjęcie ok. 5 tys. uchodźców, ale faktycznie ma trafić do nas mniej - ok. 4,5 tys. osób.

Jeżeli część uchodźców, których przyjmie Polska, zdecyduje się zostać w naszym kraju, powinni to uczynić na naszych warunkach, przestrzegając wartości europejskich – uważa poseł PSL, Stanisław Żelichowski. Z kolei Tadeusz Iwiński (SLD) ocenił, że decyzja Polski w sprawie liczby uchodźców jest do przyjęcia, jeśli dobrze przygotujemy się do ich integracji.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel popełniła "polityczny błąd" najpierw decydując się na wysłanie komunikatu do migrantów o tym, by przybywali do jej kraju, a potem wycofując się ze swych obietnic - stwierdził w programie "Świat" w TVN24 Biznes i Świat Bronisław Komorowski. Były prezydent dodał też jednak, że "nie należy dramatyzować" w kwestii problemu imigracyjnego w Europie, a sama Polska jako "wielki kraj" mogłaby przyjąć "i dwa, i 12 tysięcy uchodźców".

- Mam poczucie, że dzisiejsze ustalenia Unii Europejskiej w sprawie uchodźców są niewiele warte. Niedługo będą nieaktualne - tak Leszek Miller ocenił wynik wtorkowego spotkania ministrów spraw wewnętrznych UE. W "Faktach po Faktach" były premier stwierdził, że "ma nieodparte wrażenie, iż zapłacimy za błąd Angeli Merkel".

Sprzeciw w Brukseli nic by nie dał, bo nie było mniejszości blokującej, więc zdecydowaliśmy się negocjować - stwierdził w "Kropce nad i" wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski, wyjaśniając, dlaczego Polska zagłosowała "za" projektem w sprawie kwot imigracyjnych. Jarosław Gowin (Polska Razem) uznał z kolei, że Polka uległa dyktatowi Niemiec i Brukseli. - Polski rząd wywiesił zbrukaną, białą flagę - ocenił.