Afera w KNF

13 listopada 2018

- Wszystkie moje pieniądze są do obejrzenia w moim oświadczeniu majątkowym. Czarnecki nigdy nie trzymał moich pieniędzy - zapewniał senator Grzegorz Bierecki (PiS), przewodniczący senackiej komisji budżetu i finansów. Odniósł się w ten sposób do słów szefa Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego, który w opublikowanej przez "Gazetę Wyborczą" rozmowie z Markiem Chrzanowskim powiedział, że Bierecki chciał w jego banku zdeponować "60-70 milionów złotych".

Pełniący obowiązki przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Marcin Pachucki zapewnił, że system finansowy w Polsce jest stabilny, a KNF jest gotowa do działania, jeśli zajdzie taka konieczność. Poinformował też, że w Komisji ruszy wewnętrzna kontrola.

Centralne Biuro Antykorupcyjne podjęło przedkontrolne sprawdzanie oświadczeń majątkowych byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego. Po tych działaniach agenci zdecydują, czy przeprowadzić właściwą kontrolę dokumentów finansowych.

- Profesora Chrzanowskiego znam i z uczelni, i z współpracy, zawsze spełniał najwyższe standardy profesjonalne, merytoryczne, uczciwości, patriotyzmu i wszelkie inne - powiedział dziennikarzom szef NBP Adam Glapiński. Zapewnił też, że nie zamierza składać dymisji.

Były przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski został poproszony o rozmowę z władzami Kolegium Zarządzania i Finansów Szkoły Głównej Handlowej, gdzie pracuje. - Spotkanie ma się odbyć na początku przyszłego tygodnia - powiedział w piątek rzecznik uczelni Piotr Karwowski.

"Szumidło", czyli sprzęt zagłuszający zamontowany w gabinecie byłego już szefa Komisji Nadzoru Finansowego nie zadziałał w przypadku jednego z dyktafonów bankiera Leszka Czarneckiego. Jak działa to urządzenie i jak wygląda jego skuteczność? Materiał magazynu "Polska i Świat".

- Z tej sytuacji musimy się wszyscy wspólnie wydobyć. Dlatego, że dla kilkudziesięciu milionów Polaków nadzór finansowy jest wyrocznią - mówił w programie "Tak jest" w TVN24 Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich komentując aferę wokół Komisji Nadzoru Finansowego. Z kolei dr Stanisław Gomułka z Narodowej Rady Rozwoju ocenił, że stan systemu bankowego w Polsce jest dobry.

Domniemana oferta korupcyjna ze strony szefa Komisji Nadzoru Finansowego jest nieporównywalnie większą aferą niż afera Rywina - ocenił Adam Szłapka (Nowoczesna) w "Kropce nad i". Odmiennego zdania był Bartosz Kownacki (PiS) który podkreślił, że "jest pełny zaufania do służb", a premier Mateusz Morawiecki zareagował "od razu".

Oczywiście, mogłoby być szybciej, Zbigniew Ziobro nie jest w stu procentach zadowolony. Ale wcześniej czekano sześć miesięcy ze zgłoszeniem tej sprawy - powiedział rzecznik ministra sprawiedliwości Jan Kanthak. Razem z posłem Platformy Obywatelskiej Marcinem Kierwińskim komentował on w programie "Tak jest" postępowanie po zawiadomieniu o domniemanej ofercie korupcyjnej ze strony szefa Komisji Nadzoru Finansowego, Marka Chrzanowskiego.

Nie ma potrzeby wstrzymywania w Senacie prac nad nowelą, do której w Sejmie wprowadzono przepis, że Komisja Nadzoru Finansowego może podjąć decyzję o przejęciu jednego banku przez inny - stwierdziła w czwartek rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Członek sejmowej komisji finansów Jarosław Urbaniak (PO) ocenił jednak w rozmowie z TVN24, że poprawka "została zgłoszona niezgodnie z prawem". - Nagle w drugim czytaniu klub PiS zgłasza poprawkę dotyczącą przejmowania banków, czyli przepisy, które powinny być w zupełnie innej ustawie - wskazał.

Zostałem zapytany przez pana Marka Chrzanowskiego, czy chciałbym wejść w skład rady nadzorczej Plus Banku i wyraziłem na to zgodę. To była pierwsza propozycja - tłumaczył Grzegorz Kowalczyk, radca prawny z Częstochowy. W rozmowie z reporterem TVN24 potwierdził, że zna się z Chrzanowskim "prywatnie". Według "Gazety Wyborczej" to jemu były już szef Komisji Nadzoru Finansowego miał załatwiać pracę u bankiera Leszka Czarneckiego.

Premier Mateusz Morawiecki powierzył pełnienie obowiązków szefa Komisji Nadzoru Finansowego Marcinowi Pachuckiemu, dotychczasowemu zastępcy przewodniczącego - poinformował urząd w czwartkowym komunikacie. Jak dodano, będzie on sprawował tę funkcję do czasu powołania nowego przewodniczącego.

Jasne jest, że powinna powstać komisja śledcza, która zbadałaby aferę w Komisji Nadzoru Finansowego. Trzeba tę sprawę wyjaśnić - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" prezydent elekt Warszawy Rafał Trzaskowski. Jego zdaniem jeżeli rząd nie powoła komisji śledczej, to "olbrzymią cenę polityczną za to zapłaci". - PiS cały jest utopiony w tym wszystkim, z czym miał walczyć - podkreślił gość TVN24.

Afera korupcyjna rozwija się. Pod lupą są kolejni jej bohaterowie - między innymi Zdzisław Sokal, doradca prezydenta, który jest przedstawicielem głowy państwa w Komisji Nadzoru Finansowego. Zdzisław Sokal dymisji nie składa i od sprawy się odcina. Jak nieoficjalnie dowiedzieli się reporterzy magazynu "Polska i Świat" TVN24, już we wtorek wieczorem Sokal został wezwany przez prezydenta Andrzeja Dudę na rozmowę.

Jest to proceder w pełni zorganizowany - ocenił w "Kropce nad i" poseł Platformy Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz odnosząc się do afery z udziałem szefa Komisji Nadzoru Finansowego. - Nie ma szefa Komisji Nadzoru Finansów, będzie nowy, bo ten najprawdopodobniej się skompromitował i zajmują się nim teraz śledczy. Państwo działa natychmiast- odpowiedział na zarzuty wiceminister kultury Jarosław Sellin.