40. rocznica islamskiej rewolucji

11 lutego 2019
Wikipedia/GNUIrańczycy uczcili powrót ajatollaha Chomeiniego do kraju

11 lutego 1979 r. w Iranie wojsko ogłosiło neutralność, co umożliwiło obalenie szacha Rezy Pahlaviego, najbliższego sojusznika USA na Bliskim Wschodzie.

Na czele państwa po obaleniu monarchy stanął przywódca religijny ajatollah Ruhollah Chomeini, który po 14 latach pobytu na uchodźstwie we Francji powrócił do kraju 1 lutego 40 lat temu. Co roku w tę rocznicę zaczynają się obchody nazywane "10 dniami świtu", a 11 lutego przechodzą marsze rocznicowe. Rewolucja islamska z 1979 roku doprowadziła do obalenia szacha Pahlawiego i zaprowadzenia rządów radykalnych szyitów. Zanim rewolucja się dokonała, w 1978 roku przez Iran przelała się fala protestów wymierzonych przeciwko szachowi, a gospodarkę paraliżowały liczne strajki. W styczniu Pahlawi opuścił kraj i przekazał ster władzy radzie regencyjnej i premierowi z opozycyjnego ugrupowania; nowy premier zgodził się na powrót Chomeiniego. 11 lutego 1979 roku wojsko ogłosiło neutralność, co utorowało drogę do ostatecznego obalenia władzy Pahlawiego. Na czele państwa stanął ajatollah Chomeini.

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia/GNU

4 listopada 1979 roku, gdy w Iranie trwała islamska rewolucja, do ambasady Stanów Zjednoczonych w Teheranie wtargnął tłum irańskich studentów. Pracownicy placówki zostali wzięci jako zakładnicy, a dramat 52 z nich trwał 444 dni. 40 lat od tamtych wydarzeń wciąż nie widać możliwości poprawy relacji na linii USA–Iran.

Ze Stanami Zjednoczonymi nie da się rozwiązać żadnego problemu, a negocjacje z nimi przynoszą straty - ocenił w środę przywódca duchowo-polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei w oświadczeniu opublikowanym na jego oficjalnej stronie internetowej. Szef irańskiej dyplomacji Mohammad Dżawad Zarif stwierdził z kolei, że organizowana w Warszawie konferencja w sprawie Bliskiego Wschodu jest "martwa przed narodzeniem".

Polska obiecała, że organizowana przez nią wraz z USA konferencja bliskowschodnia w Warszawie nie będzie miała antyirańskiego charakteru - oświadczył we wtorek szef sztabu sił zbrojnych Iranu generał Mohammad Bagheri w wywiadzie dla państwowej agencji IRNA. Tymczasem nastroje w Teheranie relacjonował z tego miasta specjalny wysłannik TVN24 Jacek Tacik.

Setki tysięcy Irańczyków wyszły w poniedziałek na ulice, by uczcić zwycięstwo Islamskiej Rewolucji. 40 lat temu w jej wyniku ajatollah Ruhollah Chomejni obalił rządy wspieranego przez Waszyngton szacha Mohammada Rezy Pahlawiego. W rocznicę tamtych wydarzeń manifestanci palili flagi Stanów Zjednoczonych i wykrzykiwali hasła "śmierć Ameryce" i "śmierć Izraelowi" - relacjonuje Reuters.

Irańskie władze zatrzymały, uwięziły lub poddały karze śmierci co najmniej 860 dziennikarzy w latach 1979-2009 - wynika z dokumentów grupy Reporterzy Bez Granic cytowanych przez agencję Reutera. Raport, prezentujący przypadki prześladowań łącznie wobec ponad 60 tysięcy osób, ukazał się kilka dni po 40. rocznicy islamskiej rewolucji w Iranie.