Przy usuwaniu awarii pracuje 85 brygad energetyków. Wciąż zasilania nie ma w ok. 380 stacji transformatorowych.
W samym Szczecinie bez prądu przez noc może pozostać kilkanaście gospodarstw domowych. - Trwają prace, by do zmroku tam także przywrócić prąd, choć gwarancji nie ma. W razie potrzeby jesteśmy w stanie przygotować kolejny gorący posiłek - zapewnił prezydent miasta Piotr Krzystek. - Sprawę w Szczecinie traktujemy już jako praktycznie uregulowaną - zaznaczył.
Wiele miejscowości wciąż bez prądu
- Liczymy się z tym, że przed zmierzchem nie uda nam się podłączyć kilkunastu miejscowości -mówił wcześniej na konferencji prasowej wojewoda. Zaznaczył jednak, że do miejsc tych zostały skierowane dodatkowe agregaty. - Proszę jednak pamiętać, że agregat jest wysyłany nie tam, gdzie jest życzenie, ale tam, gdzie jest potrzeba - dodał Zydorowicz.
- Ogromnym wysiłkiem służb energetycznych udało się przywrócić prąd w wielu miejscowościach. Nie wszystko działa jednak tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Bez prądu pozostają Wielgowo, Stare Czarnowo, Żelisławiec, część Polic, Jasienica, Karbów oraz Gołczkowo. Kłopoty ma też rejon Międzyzdrojów - m.in. miejscowości: Troszyn, Recławek, Mirzęcin i Karnocice. Prądu nie ma też 60 procent obszaru powiatu goleniowskiego,- tam ponad 600 stacji transformatorowych jest bez zasilania. W centrum Goleniowa prąd już jest, w całym mieście ma zostać przywrócony około godziny 23. Jednak mieszkańcy niektórych wiosek na północ od Goleniowa na prąd mogą poczekać nawet od 3 do 5 dni.
Prezydent Szczecina: W środę wieczorem całe miasto powinno mieć prąd
"Prace nie ustaną, dopóki nie podłączymy ostatniego domu"
Według prezydenta Szczecina Piotra Krzystka, prąd ma niebawem trafić do ostatnich, peryferyjnych dzielnic miasta, jak Skolwin i Stołczyn. Dla mieszkańców tych dzielnic oraz pobliskiego Wielgowa przygotowano ciepłe posiłki. Mają być wydawane w szkołach. Pomagać przy ich rozdziale będą pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.
- Zgłosiliśmy też gotowość refundacji, w konkretnych przypadkach, np. butli z gazem czy zakupu zupek w proszku dla osób i rodzin najbiedniejszych, jeżeli się takie osoby się zgłoszą - powiedział prezydent. W jego ocenie, choć w Szczecinie nie ma już problemów, sztab kryzysowy nadal pracuje.
Wojewoda Zydorowicz zapewnił, że prace nie ustaną, dopóki ostatni dom nie zostanie podłączony do zasilania.
Gigantyczna awaria
Szczecin po awarii - zdjęcia z "Błękitnego 24"
Szczecin i okoliczne miasta zostały w nocy z poniedziałku na wtorek pozbawione energii elektrycznej. Z powodu silnych opadów śniegu złamał się słup wysokiego napięcia w rejonie Krajnika Dolnego przy granicy polsko-niemieckiej. Prądu nie było nawet w szpitalach. Placówki pracowały na dodatkowych agregatach pożyczonych od straży pożarnej. Wiele urzędów, sklepów i biur było nieczynnych, w szkołach odwołano lekcje.
Na całkowite usunięcie skutków awarii i podniesienie przewróconych słupów wysokiego napięcia potrzeba będzie być może nawet kilka miesięcy.
Wicepremier Pawlak: sprawdzimy stan sieci energetycznej
Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak zapowiedział sprawdzenie, jak wygląda stan bezpieczeństwa i odporność sieci energetycznej na awarie w innych regionach kraju. - Musimy wnikliwie przeanalizować te wszystkie zdarzenia, także z punktu widzenia sposobu zarządzania w podobnych sytuacjach. To są przykłady pokazujące, jak ważne jest budowanie dobrej, bezpiecznej infrastruktury, a także przebudowywanie infrastruktury, zanim nastąpi katastrofa - podkreślił Pawlak.
Pytany o kwestię ewentualnych odszkodowań za straty poniesione przez przedsiębiorstwa powiedział, że na razie za wcześnie, by o tym mówić. - Na odszkodowania jeszcze przyjdzie czas, poza tym to kwestia pomiędzy przedsiębiorcami a dostawcami energii. - powiedział.Wszystko o Szczecinie bez prądu znajdziesz TUTAJ
Źródło: TVN24, Fakty TVN
Źródło zdjęcia głównego: TVN24