Mimo sceptycznych uwag pod adresem nowego prezesa, Szejnfeld stwierdził, że z zasady ufa ludziom, dlatego proponuje, by "dać Lacie parę tygodni czy miesięcy". - Może udowodni, że jednak ma dobre intencje - stwierdził.
Sceptycyzmu w sprawie "nawrócenia się" PZPN nie kryl też Ryszard Kalisz. - Jest czwarta władza organizacji pozarządowych - podkreślił. - Natomiast rząd może tylko ustalać przepisy i działać na podstawie prawa i w granicach prawa - mówił Kalisz. Jego zdaniem, PO nie ma świadomości braku wpływu na organizacje pozarządowe, o czym świadczą ostatnie "naciski i wypowiedzi".
Natomiast Jarosław Kalinowski z osobą nowego szefa PZPN wiąże pewne nadzieje. – Są dwa elementy optymistyczne: Lato zapowiedział, że budżet będzie jawny oraz że jeśli przez rok nie będzie efektów jego pracy, to odejdzie – ocenił poseł PSL.
"Euro 2012 - projekt polityczny"
Posłowie pytani byli też o komentarz do krytykowanej powszechnie wypowiedzi Grzegorza Laty, który stwierdził, że w razie kłopotów Ukrainy, w organizacji Euro 2012 pomogą nam Niemcy.
- Lato prędzej mówi niż myśli. To smutne – skomentował krótko Kalinowski. Natomiast Adam Szejnfeld wyraził nadzieję, że „po stronie ukraińskiej będzie zrozumienie”. - To było powiedziane w emocjach, w krótkim czasie po wyborze na prezesa – tłumaczył. Poseł PO podkreślił, że Polska nadal chce realizować Euro 2012 wspólnie z Ukrainą.
O konieczności ścisłej współpracy polsko-ukraińskiej przy Euro 2012 przekonywał też wiceszef MSZ Witold Waszczykowski. - Dla nas starania, by organizować te mistrzostwa z Ukrainą były i są projektem także politycznym – ocenił.
Źródło: TVN24, PAP