Bisz: mamy organiczną niezdolność do współżycia bez podziałów

[object Object]
Bisz: celem naszego przekazu jest pozytywna zmianaNCKultury
wideo 2/35

Celem naszego przekazu jest pozytywna zmiana, więc zamykanie się w bańce z ludźmi, którzy myślą podobnie do mnie, byłoby absurdem. Dlatego jasno wyrażam swoje poglądy na temat różnych postaw, ale nie chciałbym stawiać twardych granic - mówi Jarosław "Bisz" Jaruszewski w rozmowie z portalem tvn24.pl. - Kiedy ludzie widzą coś, co w jakiś sposób im nie pasuje i nie może zmieścić się w ich kategoriach poznawczych, to znaczy, że coś nie tak jest z tym zjawiskiem, a nie z ich percepcją - dodaje.

Raper, poeta i producent muzyczny, a także kulturoznawca i wegetarianin, który w swoich tekstach porusza między innymi problemy ekologiczne i społeczne. Jarosław "Bisz" Jaruszewski na scenie muzycznej zadebiutował w 1999 roku, a szerszej publiczności znany jest najlepiej z grupy B.O.K. Aktualnie współtworzy projekt Bisz/Radex, który właśnie wydał swoją drugą płytę "Duch oporu".

Estera Prugar: Czym jest "polskość niezgody"?

Jarosław "Bisz" Jaruszewski: Najkrócej ujmując jest to jakaś nasza organiczna niezdolność do współżycia bez podziałów. Widzimy to bardzo często, szczególnie w ostatnim czasie. Utwór, o którym wspominasz ("Pokaż mi język" – red.) dotyczy przede wszystkim komunikacji. Teraz, kiedy mamy do czynienia z przedwyborczym szałem w mediach, to widać, że brakuje podstaw, czasami nawet w zakresie kultury osobistej. Łatwo również zobaczyć, że Polacy często budują swoją tożsamość w opozycji do czegoś i to jest smutne – potrzebujemy kogoś, kogo możemy obwinić za rzeczy, które się nam nie podobają, zamiast być otwartymi na drugiego człowieka.

Na waszej nowej płycie "Duch oporu" pojawia się sporo odniesień do kondycji społeczeństwa i podziałów.

Bo to obserwujemy. Widzimy to również na rynku muzycznym, w którym są znani artyści, którzy sobie świetnie radzą i są promowani przez media, które z kolei lubią posiłkować się nośnymi nazwiskami, w celu uzyskania "zasięgów" – to jest magiczne słowo – a my, na nowej płycie wypowiadamy się z pozycji twórców będących gdzieś na marginesie. Mamy świadomość, że robiąc coś innego, siłą rzeczy dotrzemy do mniejszej publiczności, ale z drugiej strony nie chcemy zgodzić się na zrezygnowanie z naszego charakteru tylko po to, żeby lepiej funkcjonować na rynku.

Ty chyba nie masz najgorszych "zasięgów"?

Może przy wcześniejszych płytach tak było. Teraz nasza muzyka jest dość trudna. Przede wszystkim nie wpisuje się w koniunktury gatunkowe. Nie jest to też rodzaj muzyki, której ludzie dzisiaj słuchają najczęściej. Wydaje mi się, że można w tym znaleźć analogię do sztuki współczesnej – nie proponujemy czegoś, co może się łatwo spodobać i być oglądane dla przyjemności, tylko coś, co ma być doświadczeniem inności. Z tym jest trudno.

Jesteś na scenie od 20 lat.

Możliwe, chociaż to może przesada. Pierwsze nagrania zaczynaliśmy w 1999 roku. Miałem wtedy 15 lat…

No, to już będzie 20 lat.

No, tak. Natomiast pierwsze, poważniejsze nagrania datuje na późniejszy okres. Z drugiej strony cały czas mam wrażenie, że ciągle się szkolę i kombinuję, jak udoskonalić mój warsztat literacki tak, aby przekazywać treść w jak najlepszy sposób. To mnie cieszy, bo znaczy, że jeszcze dużo przede mną. Mam marzenie, żeby być rapującym czterdziestolatkiem, a potem pięćdziesięciolatkiem, który cały czas będzie miał o czym pisać. Mam nadzieję, że będę nagrywać jak najdłużej i wydaje mi się, że tak będzie, bo ta forma jest tak bliska mojemu spojrzeniu na świat i tak otwarta, że mogę w niej robić prawie wszystko. Również świetnie współgra z moją pasją kulturoznawczą, bo jednak łączy się w tym wydawanie płyt, kontaktu z ludźmi przez Internet (a dzięki okresowi popularności mam bardzo duży fanpage), gdzie mogę wrzucać różne treści i obserwować reakcję, no i oczywiście koncerty. Z racji tego, że nasza muzyka jest niełatwa do zaklasyfikowania, mamy przyjemność grać w bardzo różnych miejscach i sytuacjach.

Treściowo poruszasz się raczej w trudnych tematach.

Zaznaczam różnorodne problemy, ale też mam dystans. Z wykształcenia jestem właśnie kulturoznawcą, więc mam świadomość, że cała moja droga muzyczna, a szczególnie te nowe płyty są trochę takim socjologicznym eksperymentem. Chcę zobaczyć, na ile mogę sobie pozwolić i gdzie jest ta granica, po której przekroczeniu ludzie już totalnie mnie odrzucą. Chociaż oczywiście bez przesady, bo nie oszukujmy się – nasza muzyka to nie jest wielka alternatywa, bo jednak staramy się te trudne tematy ujmować w formach piosenkowych i łączyć rap ze śpiewanymi refrenami Radexa oraz różnorodnością muzyczną. Natomiast ten odbiór ludzi zawsze mnie bardzo ciekawi. Zobaczenie, na ile są w stanie się otworzyć, wyzbyć oczekiwań i uprzedzeń, a po prostu słuchać, cieszyć innością, nowością i oryginalnością.

Co jest ważniejsze: drzewo czy człowiek?

Właśnie, szkoda, że musimy wybierać. To też jest ten problem z podziałami, tak naprawdę. Te dwa byty są od siebie uzależnione dość mocno, a współcześnie już chyba nawet totalnie, bo jesteśmy na granicy katastrofy ekologicznej. Fajnie, gdybyśmy mogli współżyć - dbać o ludzi i o przyrodę, w szerokim sensie. Ja sam jestem wegetarianinem, więc świat zwierząt również jest mi bliski. Ten wers, do którego nawiązujesz ("I nie płacz, że lasy są równane z ziemią. K***a, kto jest ważniejszy - człowiek czy drzewo?", piosenka "Drugi grymas losu" – red.) jest zabarwiony ironicznie, ponieważ często padają takie zarzuty przeciw ekologom czy wegetarianom, że lepiej zająć się potrzebującymi ludźmi. Jedno drugiego nie wyklucza, to nie jest wybór albo, albo. Człowiek jest ważny i drzewo jest ważne.

Co jeszcze jest dla ciebie najważniejsze?

Na tej płycie duży nacisk położony jest na problemy związane z kulturą cyfrową – jak internetowe algorytmy czyhają na naszą niezależność. Jestem na to bardzo wrażliwy, bo cenię sobie niezależność i ta artystyczna wolność była dla mnie zawsze najważniejsza. Sam tytuł albumu, "Duch oporu" – stawia nas trochę w pozycji partyzantów na scenie muzycznej. Wszystkie tematy przez nas podnoszone są "na czasie", ponieważ stały się palącymi, jak ekologia, której problemy wiążą się z kapitalistyczną gospodarką, która często jest ich powodem. To wszystko się łączy, a ludzie tkwiący w szumie informacyjnym często nie zwracają uwagi na sprawy istotne.

"Polacy często budują swoją tożsamość w opozycji do czegoś"Kobas Laksa

Wierzysz, że piosenki mogą zmienić tę sytuację, zwrócić uwagę na problemy?

Myślę, że tak, bo gdybym nie wierzył, to pewnie bym tego nie robił. Natomiast mam świadomość, że to mały procent. Pamiętam badanie, które przeczytałem i dowiedziałem się, że Polsce tylko trzy procent społeczeństwa jest wegetarianami. Zszokowało mnie to, bo temat jest nośny i często poruszany. Na pewno jest ich coraz więcej i to jest super, ale mimo wszystko, okazuje się, że te naprawdę ważne rzeczy są marginalne. Dlatego staramy się o tym mówić. Docieramy może do garstki osób, które postanowią coś zmienić i otworzyć oczy na jakąś sytuację, ale to już jest coś.

Ostatnio, odpowiadając na jakieś pytanie podczas wywiadu, powiedziałem, że szanuję każdą, nieegoistyczną aktywność. I uświadomiłem sobie, że w codziennym życiu mamy bardzo mało okazji do tego typu działań. Ja sam, mimo że staram się udzielać w wolontariatach, to jest to mała cząstka mojego życia. Dotarło do mnie, jak bardzo jesteśmy skupieni na swoich życiach i rodzinach. Niewiele poza tym robimy. Choć oczywiście są takie rzeczy, jak wybory konsumenckie, jak nie jedzenie mięsa czy nie kupowanie ubrań produkowanych z udziałem dzieci, gdzieś w Azji. Natomiast jest tego niewiele, więc warto o tym mówić i szukać nowych dróg.

Jakie znajdujesz drogi?

Głosowanie portfelami, to jest często poruszany temat, ale taka jest prawda – jedyne, co możemy zrobić, to nasze pieniądze puścić w takim kierunku, który nie będzie mnożył krzywd. Plastik – kolejny głośny temat. Ostatnio byłem na dworcu w Warszawie, wyszedłem ze sklepu i patrzę, że mam plastikową butelkę wody i zapakowane w plastik jedzenie. Poczułem się głupio. Ta świadomość, że o tym rapuję też budzi we mnie zobowiązanie do praktyki. To, oczywiście jest kropla w morzu, ale małe rzeczy robione masowo mają szansę coś zmienić.

Artyści powinni zabierać głos w kwestiach politycznych?

Wydaje mi się, że tak. To jest istotne. Sam często mam problem z formą i ujęciem jakiegoś swojego poglądu lub myśli w taki sposób, aby ona była czytelna, komunikatywna i nie generowała niepotrzebnych reakcji odrzutu, tylko dlatego, że z czymś lub kimś się nie zgadzam. Natomiast zależy mi na tym, aby móc formułować jasną treść.

Artyści potrafią takie właśnie niecodzienne czy mniej widoczne prawdy ujmować w ciekawy sposób, który trafia do ludzi. A przede wszystkim, mają swoje grono odbiorców, którzy im ufają i są jednymi z niewielu we współczesnych mediach, którzy mogą sobie pozwolić na autentyczność i mówienie wprost swojego zdania. Dlatego myślę, że rola artystów jest duża. Sam się z tym borykam, ponieważ jest wiele sytuacji, w których wydaje mi się, że powinienem zabrać głos, ale nie potrafię znaleźć odpowiedniej formy, żeby nie wchodzić w bijatykę słowną, szczególnie w Internecie. Natomiast zdaję sobie z tego sprawę i myślę, że to jest czas, kiedy ludzie kultury powinni używać swojego głosu jak najczęściej.

Idziesz na wybory?

Oczywiście.

Poza piosenkami, rozmawiasz z fanami o swoich poglądach?

Częstym zarzutem przeciwko artystom jest to, że nie chcą się opowiadać po którejś ze stron, bo nie chcą stracić publiczności. Jeśli o mnie chodzi, to wynika to z czegoś innego. Radek to ładnie określił, że my przemawiamy do uniwersalnej wrażliwości. Jak najbardziej, chciałbym docierać do ludzi, którzy mają inne poglądy niż ja. Nie chcę ich zrażać, bo celem naszego przekazu jest pozytywna zmiana, więc zamykanie się w bańce z ludźmi, którzy myślą podobnie do mnie, byłoby absurdem. Dlatego jasno wyrażam swoje poglądy na temat różnych postaw, ale nie chciałbym stawiać twardych granic. Chciałbym rozmawiać.

A co z głosami, które pytają: po co mam iść na wybory, skoro nie mam na kogo głosować i to nic nie zmieni?

To jest duży problem. Sam go mam. Samo wybranie swojego kandydata jest ciężkie i niestety trochę skłaniam się do przyznania racji tym głosom. Jest to już trochę taka machina, która żyje własnym życiem i nasze wybory niestety niewiele zmieniają. Aczkolwiek, obecnie dzieją się rzeczy, względem których – tak myślę – sporo osób czuję niezgodę i jedyne, co można zrobić, to zagłosować zgodnie ze swoim sumieniem. Poczytać trochę. Sprawdzić programy, które oczywiście też są zawsze realizowane tylko w jakimiś tam procencie, ale nic innego nam za bardzo nie zostaje.

Jaką Polskę chciałbyś zobaczyć po 13 października?

Nie wierzę, że klimat na scenie politycznej może się szybko zmienić, ale chciałbym, żeby ludzie potrafili się od niego odciąć. Mam wrażenie, że dla wielu osób to jest takie reality show, z którym się utożsamiają, jak z reprezentacją sportową: mamy dwa zespoły, które walczą ze sobą na śmierć i życie. Fajnie, gdyby ludzie zajęli się własnymi sprawami, poszukali form działalności lokalnej, żeby coś zmienić, a nie tylko kibicować.

Bisz: nie proponujemy czegoś, co może się łatwo spodobać Kobas Laksa

Na początku rozmowy mówiłeś o spadku popularności twojej twórczości. Może ludzie nie lubią słuchać o tym, co mogliby w sobie i swoim życiu poprawić?

Nie wiem. Trudno mi to określić, ale zdaje mi się, że ten spadek popularności jest związany z tym, że ludzie wychodzą z założenia, że mają przed sobą jakiś utwór czy dzieło i pierwsze pytanie brzmi: czy to mi się podoba, czy nie? Jeśli od tego się wychodzi, to bardzo duża część kultury odpada w przedbiegach. Biorąc pod uwagę to, jaka jest w Polsce edukacja muzyczna i kulturalna, to siłą rzeczy, najczęściej podobają się rzeczy najprostsze. Od początku staram się otwierać ludzi, żeby w pierwszym odruchu nie oceniali się, czy im się to podoba, tylko zastanowili nad tym, co to jest – czy jest ciekawe, jakie budzi odczucia lub refleksje. Wolałbym, aby te pytania były na początku.

Powtórzę, że nie chcę generalizować, ale jeżyk jednak jest pewnym ograniczeniem, więc mówię dość ogólnie. Natomiast ludzie, kiedy mają do czynienia z jakimś obiektem artystycznym, myślą, że jeśli od razu im się on nie spodoba, to oznacza, że z tym dziełem jest coś nie tak, a nie z nimi. Prawie nigdy nie pojawia się myśli, że może jesteśmy niewystarczająco przygotowani do odbioru dzieła lub potrzebujemy spędzić z nim więcej czasu, żeby znaleźć w nim coś dla siebie. Od razu przechodzimy od tego, że coś nam się nie podoba, do tego, że w takim razie jest złe lub słabe. Bardzo ograniczające myślenie i wychodzi też poza ramy sztuki, bo spotykamy się z nim również w życiu codziennym. Kiedy ludzie widzą coś, co w jakiś sposób im nie pasuje i nie może zmieścić się w ich kategoriach poznawczych, to znaczy, że coś nie tak jest z tym zjawiskiem, a nie z ich percepcją. A może po prostu ktoś ma zbyt wąskie ramy, żeby coś przyjąć i nie daje sobie szansy na to, aby się otworzyć, ale od razu buduje barierę ochronną.

O komunikacji mówicie w piosence "Pokaż język". Jest z nią aż tak źle?

Jest wielu przykładów osób, które świetnie posługują się językiem, ale jeżeli mówimy o sytuacji masowej, to tak. Wydaje mi się też, że nie ma refleksji, czym jest dla nas sam język. Bardzo często powtarzam taką wypowiedź, że granice naszego języka są granicami naszego świata. To jest proste i oczywiste. Im większy mamy zasób słów, tym więcej możemy zrozumieć. Jest podstawowym narzędziem do komunikacji z innymi i ze światem, również światem naszych myśli, naszego przeżywania. Dlatego, im jest uboższy, tym my jesteśmy uboższymi ludźmi.

W tym utworze szczególny akcent postawiłeś na słowie "gościnny", dzieląc je na dwa: gość oraz inny.

Wszyscy lubimy przyznawać się do tej polskiej gościnności, która często rozumiana jest, jako pokazywanie się ponad stan. Fajnie to słowo rozłożyć na te dwie części: gość, inność, czyli być otwartym na innych. Jestem daleki od bycia "hurra-optymistą" i często goszczenie inności nie jest łatwe i wymaga od nas przygotowania i odpuszczenia czegoś z własnego pola, ale we współczesnym świecie chyba nie ma innej drogi. Myślę również o naszej sytuacji historycznej – jak często my byliśmy tymi innymi i to nas goszczono? A mimo wszystko, nie zawsze potrafimy zrobić to samo.

Trochę przeraża mnie to, że we wszystkich sposobach komunikacji, trochę odczłowieczonych – w Internecie lub przekazy medialne – ludzie bardzo łatwo tracą ze sobą prawdziwy kontakt. Przez jakiś czas w swojej działalności artystycznej miałem "ale" do różnych ludzi, z różnych powodów. Później, kiedy ich poznawałem i zaczynałem z nimi rozmawiać, okazywało się, że mamy bardzo dużo płaszczyzn porozumienia. Problemem jest to, że na co dzień mamy mało takich płaszczyzn, bo nawet życie sąsiedzkie zanika, alienujemy się. A słysząc jednostronne przekazy, czy ze strony polityków, czy mediów, wyrabiamy sobie pewną wizję jakiegoś człowieka, tłamsząc go w ramach, na przykład poglądów politycznych.

Lubisz wkładać kij w mrowisko?

Tak, to jest przyjemne. I też niekoniecznie w negatywnym sensie, bo taki ferment może być jak najbardziej twórczy i rozwijający. Wydaję mi się także, że jest konieczny do tego, abyśmy mogli się rozwijać. Mi to dużo dało. Na początku swojej twórczości byłem bardzo zamkniętym, radykalnym rapowym ortodoksem. Pamiętam, kiedy wyszła płyta Pezeta z Sidney’em Polakiem i dzisiaj traktuję to, jako fajną ironię losu, bo myślę, że dzisiaj dużo ludzi ma taki sam problem z moją współpracą z Radexem, jaki ja miałem z tamtym albumem. Było to dla mnie muzycznie nie do przełknięcia, inny świat. Ale krok po kroku, słuchając i oglądając, doszedłem do tego, że fascynuje mnie niemalże każdy gatunek muzyki.

Kiedy zacząłeś się otwierać?

Możliwe, że to kwestia moich studiów na filologii polskiej, gdzie zetknąłem się z bardzo różnymi ludźmi, a poszedłem tam, bo chciałem rozwijać swój warsztat rapowy i te studia wydawały mi się najciekawszą opcją. Chociaż prawdopodobnie zaczęło się już wcześniej, w liceum. To były czas, kiedy hiphopowcy bardzo nie lubili się z "metalami", a w szkole poznałem wiele taki osób i to zetknięcie twarzą w twarz ze świetnymi ludźmi zburzyło totalnie obraz tego, że coś nas dzieli, że jesteśmy dwiema subkulturami, które z zasady mają się nienawidzić. Objawił mi się ten absurd, bo gdy miałem 15 lat taki stan rzeczy wydawał mi się naturalny.

Zobacz, jak to się fajnie składa z tym, co mamy teraz na scenie politycznej: są dwie subkultury, które muszą się zwalczać, a właściwie dlaczego?

Autor: Estera Prugar / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Kobas Laksa

Raporty:
Pozostałe wiadomości

Prezydent USA Donald Trump w pierwszą podróż zagraniczną uda się do Arabii Saudyjskiej, a także do Kataru i być może innych państw regionu. Jak stwierdził, wyboru dokonał ze względu na obietnicę saudyjskich inwestycji w Stanach Zjednoczonych.

To tam Trump pojedzie w pierwszą podróż zagraniczną. Zdecydowały pieniądze

To tam Trump pojedzie w pierwszą podróż zagraniczną. Zdecydowały pieniądze

Źródło:
PAP
Szkoła bez zadań domowych. A w niej: kartkówki, projekty, zadania "doskonalące" i "wyzwania"

Szkoła bez zadań domowych. A w niej: kartkówki, projekty, zadania "doskonalące" i "wyzwania"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Jens Stoltenberg, były szef NATO, ostrzegł, że cła zapowiadane przez Donalda Trumpa i wojna handlowa mogą doprowadzić do powtórki z Wielkiego Kryzysu. - Tego typu historyczne porównania przypominają nam, o co toczy się gra i że zmierzamy w kierunku zupełnie nowego porządku świata - stwierdził w wywiadzie dla norweskiego Aftenposten.

Były szef NATO: ta decyzja wywołała globalne załamanie

Były szef NATO: ta decyzja wywołała globalne załamanie

Źródło:
PAP

Liderka francuskiej skrajnej prawicy Marine Le Pen została skazana za sprzeniewierzenie dużych sum pieniędzy. Warszawski sąd nie zgodził się na tymczasowy areszt dla Zbigniewa Ziobry. Z kolei na Litwie odnaleziono ciała trzech amerykańskich żołnierzy, którzy uczestniczyli w wypadku na poligonie w Podbrodziu. Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć we wtorek 1 kwietnia.

Wyrok dla Le Pen, decyzja w sprawie Ziobry, ciała żołnierzy odnalezione

Wyrok dla Le Pen, decyzja w sprawie Ziobry, ciała żołnierzy odnalezione

Źródło:
PAP

Siedemnaście samochodów marki Tesla spłonęło w salonie tej firmy w Rzymie w pożarze, który wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek - podała agencja Ansa. Śledczy nie wykluczają podpalenia.

Duży pożar w salonie Tesli

Duży pożar w salonie Tesli

Źródło:
PAP

46-letni obywatel Ukrainy zostanie deportowany - taka decyzja zapadła po serii niebezpiecznych sytuacji, które inicjował. Według ustaleń poznańskiej policji, mężczyzna zaczepiał przechodniów i nagabywał młode dziewczyny. Został zatrzymany po tym, jak zaatakował pałką teleskopową mężczyznę na ulicy.

Pobił przechodnia, zaczepiał młode dziewczyny. Wróci do swojego kraju

Pobił przechodnia, zaczepiał młode dziewczyny. Wróci do swojego kraju

Źródło:
TVN24

Prezydent USA Donald Trump ocenił, że wykluczenie Marine Le Pen z wyborów przypomina mu jego własne perypetie prawne w USA. Premier Włoch Giorgia Meloni, odnosząc się do wyroku wydanego przez sąd w Paryżu, oświadczyła, że "każdy, kto ma w sercu demokrację nie może się cieszyć". 

Trump i Meloni skomentowali wyrok dla Le Pen

Trump i Meloni skomentowali wyrok dla Le Pen

Źródło:
PAP

Władze Tajwanu poinformowały we wtorek rano o wykryciu 19 chińskich okrętów w ciągu ostatniej doby oraz rozmieszczeniu przez Chiny w pobliżu wyspy lotniskowca Shandong. Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza rozpoczęła w tym dniu zakrojone na szeroką skalę manewry wojskowe wokół Tajwanu z udziałem wszystkich rodzajów wojsk.

"Zbliżamy się". Chińczycy ćwiczą blokadę Tajwanu

"Zbliżamy się". Chińczycy ćwiczą blokadę Tajwanu

Źródło:
PAP

Na Litwie odnaleziono ciała trzech amerykańskich żołnierzy, którzy uczestniczyli w wypadku na poligonie w Podbrodziu. Raimundas Vaiksznora, naczelny dowódca Litewskich Sił Zbrojnych, przekazał, że trwają poszukiwania czwartego wojskowego. - Wykorzystywane są sonary wodne, używany jest dron ze sprzętem skanującym - wskazywał. Wcześniej w poniedziałek z bagna wyciągnięto pancernego herculesa - pojazd, którym żołnierze z USA się poruszali.

Nurkowie szukają czwartego żołnierza. Na miejscu są amerykańscy śledczy

Nurkowie szukają czwartego żołnierza. Na miejscu są amerykańscy śledczy

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP

Ulewny deszcz utrzymuje się we wtorek na Cykladach. Wystarczyły niecałe dwie godziny, by na popularnej wśród turystów wyspie Paros ulice zmieniły się w jeziora błota, w których dryfowały auta. Równie błyskawiczne ulewy zaprowadziły chaos na Mykonos. Na wyspach zamknięto szkoły, obowiązuje również zakaz ruchu pojazdów cywilnych.

Grecki kurort pod wodą. Wystarczyły dwie godziny

Grecki kurort pod wodą. Wystarczyły dwie godziny

Aktualizacja:
Źródło:
ekathimerini.com, Reuters, protothema.gr, tvnmeteo.pl

Biały Dom poinformował, że "podjęto kroki", aby zapewnić, że nie dojdzie więcej do sytuacji, w której wysocy rangą urzędnicy administracji Trumpa omawiają plany wojenne USA na komunikatorze Signal.

Skandal w Białym Domu. Rzeczniczka: sprawa jest zamknięta

Skandal w Białym Domu. Rzeczniczka: sprawa jest zamknięta

Źródło:
Reuters

Poseł mołdawskiego parlamentu Aleksander Niesterowski, skazany na karę więzienia za nielegalne finansowanie partii i korupcję, został przewieziony do niekontrolowanego przez rząd w Kiszyniowie Naddniestrza samochodem należącym do ambasady Rosji - poinformował w poniedziałek szef wywiadu Mołdawii Alexandru Musteata.

Rosyjska ambasada i tajemnicze auto. Tak poseł uciekał z kraju

Rosyjska ambasada i tajemnicze auto. Tak poseł uciekał z kraju

Źródło:
PAP

- Ukraińcy nie są zaskoczeni tym, co robią Stany Zjednoczone, dlatego że Ukraina nigdy nie miała podstaw do głębokiej wiary w stałość uczuć Stanów Zjednoczonych wobec ich kraju - mówił w "Faktach po Faktach" prezes Fundacji imienia Stefana Batorego Edwin Bendyk. Przytoczył również dane, z których wynika, że ochłodzenie między Kijowem i Waszyngtonem przyczyniło się do wzrostu poparcia dla Wołodymyra Zełenskiego w Ukrainie. - Ale stało się jeszcze coś ciekawszego - dodał. 

Po tym wydarzeniu Ukraińcy "znowu poczuli powód do mobilizacji"

Po tym wydarzeniu Ukraińcy "znowu poczuli powód do mobilizacji"

Źródło:
TVN24

Przywódczyni francuskiej skrajnej prawicy Marine Le Pen oświadczyła w poniedziałek, że sąd wydał "decyzję polityczną", orzekając wobec niej pięcioletni zakaz ubiegania się o funkcje publiczne. - Doszło do naruszenia zasad państwa prawa - oceniła. Zadeklarowała, że nie wycofa się z życia politycznego.

Deklaracja Marine Le Pen po decyzji sądu

Deklaracja Marine Le Pen po decyzji sądu

Źródło:
PAP

Kanadyjskie sklepy rezygnują z zamawiania amerykańskich towarów, na popularności zyskuje jednocześnie akcja "Kupuj kanadyjskie" - informuje Reuters. Ma to związek z wcześniejszymi deklaracjami prezydenta Donalda Trumpa dotyczącymi przyłączenia północnego sąsiada do USA oraz cłami na produkty importowane z Kanady.

Efekt Trumpa na półkach. "Nigdy byśmy się nie spodziewali"

Efekt Trumpa na półkach. "Nigdy byśmy się nie spodziewali"

Źródło:
Reuters

Po wypadku na autostradzie A2 został wstrzymany ruch na jezdni w kierunku Niemiec. Do zdarzenia doszło kilka kilometrów od granicy w Świecku. Jedna osoba została ranna - poinformował oficer dyżurny lubuskiej PSP.

Utrudnienia na A2. Wstrzymany ruch w kierunku granicy

Utrudnienia na A2. Wstrzymany ruch w kierunku granicy

Źródło:
PAP, TVN24

- Dla nich kobieta po prostu jest przedmiotem, a nie osobą, która może o sobie decydować - powiedziała w "Faktach po Faktach" Monika Rosa (KO), komentując słowa kandydata Konfederacji na prezydenta Sławomira Mentzena na temat aborcji w przypadku gwałtu. Barbara Oliwiecka (Polska 2050) oceniła, że członkowie Konfederacji "nie mają za grosz empatii, nie mają za grosz solidarności społecznej".

Plan? "Kraj dla zdrowych, silnych, bogatych, młodych mężczyzn"

Plan? "Kraj dla zdrowych, silnych, bogatych, młodych mężczyzn"

Źródło:
TVN24

Władimir Putin podpisał dekret o wiosennym poborze obywateli Rosji do służby wojskowej. Niezależny rosyjski portal Meduza podał, że armię ma zasilić 160 tysięcy poborowych. To największy pobór od wybuchu pełnosalowej wojny w Ukrainie.

Rosja powiększa armię. Największy pobór od lat

Rosja powiększa armię. Największy pobór od lat

Źródło:
PAP, Meduza

Donald Tusk opublikował nagranie, na którym zwrócił się do prezydenta USA Donalda Trumpa. "Współpraca jest zawsze lepsza niż konfrontacja" - napisał i powiedział premier, prosząc o to, by Trump przemyślał jeszcze kwestię wprowadzenia ceł na "najbliższych sojuszników". W dołączonym nagraniu powiedział, że dla Polaków "przyjaźń, sojusz, nasza wzajemna lojalność nie jest abstrakcją".

Tusk z wiadomością do Trumpa

Tusk z wiadomością do Trumpa

Źródło:
tvn24.pl

19-letni kierowca, który w Chełmie pijany wypadł z drogi, uderzył w ogrodzenie i dachował, usłyszał zarzuty. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie. 19-latek odpowie za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, w której zginęło dwóch 18-latków. Łącznie autem, zarejestrowanym na pięć osób, jechało dziesięć - w wieku od 16 do 19 lat.

Dziesięć osób w aucie, dwie nie żyją. 19-latek z zarzutami i w areszcie

Dziesięć osób w aucie, dwie nie żyją. 19-latek z zarzutami i w areszcie

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, TVN24, PAP

Po ponad rocznym blokowaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę nominacji ambasadorskich, minister Radosław Sikorski nie liczy już na porozumienie, wycofuje nominacje i zaczeka na nowego prezydenta. Kancelaria Prezydenta RP twierdzi, że Andrzej Duda rzekomo lada dzień miał którąś z nominacji podpisać.

Sikorski wycofuje nominacje ambasadorskie. Andrzej Dera: prezydent już miał pierwsze podpisać

Sikorski wycofuje nominacje ambasadorskie. Andrzej Dera: prezydent już miał pierwsze podpisać

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Przed nami kilka dni słonecznej i ciepłej pogody. Jak poinformowali nasi eksperci, do dużej zmiany ma dojść pod koniec tygodnia.

Duża zmiana w pogodzie. Kiedy przyjdzie "radykalne ochłodzenie"

Duża zmiana w pogodzie. Kiedy przyjdzie "radykalne ochłodzenie"

Źródło:
tvnmeteo.pl, TVN24

Elon Musk przekazał dwojgu wyborców z Wisconsin czeki o wartości miliona dolarów każdy tuż przed wyborami do stanowego Sądu Najwyższego. Wybory te uważane są za wyjątkowo ważne, ponieważ mogą dać w sądzie większość sędziom popieranym przez republikanów. Zdaniem prokuratora generalnego Wisconsin rozdawanie pieniędzy przez Muska jest złamaniem prawa, biznesmen dopiera jednak te zarzuty.

Musk rozdaje czeki na milion dolarów przed wyborami, które śledzą całe USA

Musk rozdaje czeki na milion dolarów przed wyborami, które śledzą całe USA

Źródło:
ABC News, CBS News, Reuters, The Guardian

Premier Donald Tusk w poniedziałek wziął udział w uroczystości podpisania międzyrządowej umowy ze Stanami Zjednoczonymi na wsparcie logistyczne i techniczne dla polskich systemów Patriot. - Dla nas kwestia sojuszy, bezpieczeństwa, współpracy polsko-amerykańskiej, stabilności NATO - to wszystko nie jest abstrakcja, dla nas to są sprawy ważne - mówił w bazie wojskowej w Sochaczewie szef rządu.

Umowa z Amerykanami. "Niech polska lojalność będzie przykładem"

Umowa z Amerykanami. "Niech polska lojalność będzie przykładem"

Źródło:
PAP

Wynagrodzenie prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego wzrosło w 2024 roku o 4,1 procent do poziomu niemal 1,4 miliona złotych - wynika z informacji zamieszczonej na stronie internetowej banku centralnego.

Pensja Glapińskiego w górę. Tyle zarobił szef NBP

Pensja Glapińskiego w górę. Tyle zarobił szef NBP

Źródło:
PAP

W poniedziałek rano zmarł postrzelony 9-latek z Prusic (woj. dolnośląskie). To kolejna ofiara rodzinnej tragedii. Według ustaleń śledczych, 51-letni funkcjonariusz Służby Więziennej po kłótni z żoną oddał strzały do swojej teściowej, córki oraz syna. Kobieta i dziewczynka zginęły na miejscu, chłopca przewieziono do szpitala.

Rodzinna tragedia w Prusicach. Zmarł dziewięciolatek postrzelony przez ojca

Rodzinna tragedia w Prusicach. Zmarł dziewięciolatek postrzelony przez ojca

Źródło:
TVN24, PAP

- Niestety, to, że Ukraina zgodziła się na bezwarunkowe zawieszenie broni, nie spotkało się z pozytywną odpowiedzią po drugiej stronie. Uważamy, że powinna być jakaś data, do której negocjujemy z Rosją zawieszenie broni - powiedział szef MSZ Radosław Sikorski po spotkaniu z przedstawicielami Wielkiej Piątki i innych państw, na którym mówiono o rosyjskiej agresji.

Nie chcą "czekać, aż Putin przestanie chcieć zabijać"

Nie chcą "czekać, aż Putin przestanie chcieć zabijać"

Źródło:
TVN24, PAP

- Nie chodzi o to, ile czasu potrzebujemy, ale ile czasu da nam Putin na przygotowanie się. A im szybciej się przygotujemy, tym lepiej - ocenia w rozmowie z BBC inspektor generalny Bundeswehry. Jak zauważa brytyjska stacja, wojna w Ukrainie wywołała zwrot w myśleniu o obronności w Niemczech, który właśnie przyspiesza po zmianie władzy w USA.

BBC: Niemcy zdecydowały szykować się na wojnę

BBC: Niemcy zdecydowały szykować się na wojnę

Źródło:
BBC, tvn24.pl

Małżeństwo, które mieszka w pobliżu przyszkolnego orlika w Puławach (Lubelskie), skarżyło się na hałasy. Uzyskało sądowy zakaz korzystania z boiska po lekcjach przez wszystkich, którzy nie są uczniami szkoły. Miasto po tym, jak wybudowało ekrany akustyczne, ponownie pozwoliło na korzystanie z orlika również po lekcjach. Jako że zakaz nie został jednak formalnie uchylony, sąd nałożył na miasto pięć tysięcy złotych grzywny. Prezydent nie zamierza płacić. W poniedziałek, 7 kwietnia, stawi się więc w zakładzie karnym, żeby odbyć pięć dni aresztu. Mają też przyjść popierający go mieszkańcy.  

Prezydent idzie do aresztu. Za hałas na szkolnym boisku. "Moja odsiadka to symbol" 

Prezydent idzie do aresztu. Za hałas na szkolnym boisku. "Moja odsiadka to symbol" 

Źródło:
tvn24.pl

Cztery osoby zostały wylegitymowane i pouczone o swoich prawach - informuje policja w Sanoku pytana o interwencję podczas spotkania wyborczego Karola Nawrockiego. W jego trakcie doszło do szarpaniny po tym, jak jeden z uczestników wydarzenia pokazał baner z napisem: "ps. Batyr kandydat wszystkich bandytów".

Szarpanina i wyzwiska po pokazaniu transparentu z "Batyrem". Policja: nikt nie został zatrzymany

Szarpanina i wyzwiska po pokazaniu transparentu z "Batyrem". Policja: nikt nie został zatrzymany

Źródło:
tvn24.pl

Audyty i kontrole wykazały, że działania zarządcze prowadzone od stycznia 2016 do lutego 2024 roku miały wygenerować miliardowe straty - poinformował w poniedziałek Orlen. Koncern przekazał, że w związku z tym skierowano kolejne zawiadomienia do prokuratury.

"Straty liczone w dziesiątkach miliardów złotych". Gigant alarmuje

"Straty liczone w dziesiątkach miliardów złotych". Gigant alarmuje

Źródło:
PAP

W amerykańskim i europejskim modelu widać dwie fale zimna, które mają nawiedzić Polskę w pierwszej połowie kwietnia. O tym, jak mocne i długie będzie ochłodzenie, pisze synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek.

Polska ma znaleźć się w tylnej części wiru znad Arktyki. "To nic dobrego"

Polska ma znaleźć się w tylnej części wiru znad Arktyki. "To nic dobrego"

Źródło:
tvnmeteo.pl
Prawda? "Rośnie grono ludzi, którzy nie są nią zainteresowani"

Prawda? "Rośnie grono ludzi, którzy nie są nią zainteresowani"

Źródło:
tvn24.pl
Premium
Nowe przepisy dają władzę strażnikom granicznym. Jak będą z nich korzystać?

Nowe przepisy dają władzę strażnikom granicznym. Jak będą z nich korzystać?

Źródło:
tvn24.pl
Premium
Układ w lesie? Co i komu zarzuca minister Dorożała

Układ w lesie? Co i komu zarzuca minister Dorożała

Źródło:
tvn24.pl
Premium