Potężne straty, prokuratorskie zarzuty, listy do premiera. O co chodzi w aferze GetBack?

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
red.
Źródło:
TVN24 Biznes
Afera GetBack. "Instytucje państwa całkowicie zawiodły"TVN24
wideo 2/5
TVN24Afera GetBack. "Instytucje państwa całkowicie zawiodły"

Straty szacowane na 2,6 miliarda złotych, tysiące poszkodowanych, prokuratorski zarzut dla jednego z najbogatszych Polaków, zatrzymania, listy do premiera - to tylko niektóre z ważniejszych wydarzeń w związku z aferą GetBack. Poniżej przedstawiamy najistotniejsze informacje w porządku chronologicznym.

W piątek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia na wniosek obrony odroczył o miesiąc, do 16 listopada, podjęcie decyzji o aresztowaniu Leszka Czarneckiego. Biznesmen jest podejrzany w sprawie tzw. afery GetBack i może przebywać się za granicą.

Prokuratura Regionalna postawiła biznesmenowi jeden zarzut, ale "wypełnia on znamiona kilku przestępstw". Chodzi o prowadzenie sprzedaży obligacji GetBack S.A. w sieci dystrybucji Idea Bank S.A.

"Z ustaleń śledztwa wynika, że Leszek Cz. jako Przewodniczący Rady Nadzorczej Idea Bank S.A. oraz osoba faktycznie nim zarządzająca, poprzez wyrażanie zgody umożliwił zorganizowanie i prowadzenie sprzedaży obligacji GetBack S.A. w sieci Idea Bank S.A., za pośrednictwem którego obligacje GetBack S.A. nabyło blisko 2000 osób za kwotę 731 mln zł. Klienci Idea Bank byli systemowo wprowadzani w błąd, co do bezpieczeństwa zainwestowanych środków, właściwości nabywanego instrumentu finansowego i jego ekskluzywności" – przekazała PAP Prokuratura Regionalna w Warszawie. Dystrybucja obligacji za pośrednictwem Idea Banku była prowadzona bez zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego.

Podczas wrześniowej konferencji prasowej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro informował, że Prokuratura Regionalna wystąpiła z wnioskiem o postawienie zarzutów Leszkowi Czarneckiemu o doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem klientów Idea Banku na sumę 130 mln zł.

Najwyższa Izba Kontroli w styczniowym raporcie wskazała, że w sumie ponad 9 tys. nabywców trefnych obligacji GetBack nie odzyskało zainwestowanych środków, mowa tu o kwocie przekraczającej 2,5 mld zł. To więcej niż straty poniesione przez poszkodowanych w aferze Amber Gold.  

Obligacje GetBacku sprzedawane były nie tylko przez Idea Bank, ale również przez 10 innych banków, w tym dwa państwowe.

Z informacji "Wyborczej" wynika, że w odpowiedzi na wniosek aresztowy obrona przypomina, że GetBack cieszył się poparciem władzy, a instytucje kontrolne państwa nie miały do spółki żadnych zastrzeżeń do samego końca jej działalności. 

Jak pisze "Gazeta Wyborcza", część zarzutów opiera się na zeznaniach sześciorga byłych szefów Idea Banku. "W kwietniu 2018 r. cały zarząd został zwolniony, a sam Czarnecki skierował do prokuratury osiem zawiadomień o przestępstwie działania na szkodę Idea Banku właśnie za obrót obligacjami GetBacku" - czytamy w "Wyborczej". Sześcioro byłych członków zarządu zostało zatrzymanych, część z nich nadal przebywa w areszcie.

Kalendarium wydarzeń

Poniżej przedstawiamy kalendarium wydarzeń związanych z tzw. aferą GetBack.

Rok 2012

Spółka GetBack S.A., na czele której stał Konrad K., powstała w 2012 roku. Zajmowała się obrotem wierzytelnościami - skupem od banków długów, których klienci nie spłacali - przeterminowanych albo na granicy przedawnienia.

Na zakup długów trzeba mieć fundusze - w przypadku GetBacku pochodziły one z obligacji. Osobom fizycznym i firmom sprzedawane były papiery wartościowe - obligacje - przy czym obiecywano, że po określonym czasie GetBack odkupi je za cenę o 15 procent wyższą.

Eksperci uważali, że GetBack płacił bankom najwięcej na rynku. – Ludzie obserwujący rynek mówili: oni przepłacają to, tak są zdeterminowani, żeby jak najwięcej kupować pakietów niespłacanych kredytów, że są gotowi płacić ceny znacznie wyższe niż konkurencja. Coraz bardziej było wątpliwe, czy przy tych cenach, jakie płacą za to, są w stanie wygenerować zyski – mówił ekonomista, prof. Witold Orłowski. 

Jak poinformowała "Wyborcza" Leszek Czarnecki, miał w GetBacku pakiet kontrolny.

Rok 2014

Należąca do Leszka Czarneckiego Grupa Idea Bank nabyła GetBack 9 lipca 2014 roku za 270 mln zł.

Rok 2015

Od 30 czerwca 2014 r. do 31 grudnia 2015 r. wartość portfeli zarządzanych przez GetBack zwiększyła się z 2,2 mld zł do 13,3 mld zł. Miesięczne odzyski z portfeli własnych zwiększyły się z 4,3 mln zł do 10,3 mln zł. W 2015 r. przychody spółki wyniosły 219,8 mln zł i były o 103 proc. większe niż rok wcześniej. Zysk netto wyniósł natomiast 120,3 zł i był aż o 172 proc. większy niż w 2014 r. - mogliśmy przeczytać na stronie Idea Banku.

Rok 2016

15 marca 2016 r. zawarta została transakcja sprzedaży 100 proc. akcji spółki GetBack pomiędzy Grupą Idea Bank oraz spółką Emest Investments, reprezentującą fundusz Abris. Wartość transakcji wyniosła 825 mln zł. 

Według "Gazety Wyborczej" GetBack miał w czerwcu, gdy ogłoszono sprzedaż, 470 mln zł długu i pakiet wierzytelności wart 14 mld zł.

Idea Bank w okresie od 25 sierpnia 2016 r. do 30 kwietnia 2018 r. proponował nabycie konsumentom obligacje korporacyjne GetBack S.A. Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Idea Bank oferował obligacje GetBack w sposób niedostosowany do potrzeb klientów.

Rok 2017

W 2017 roku GetBack na dużą skalę zaczął wspierać prorządowe media oraz kupił od kontrolowanych przez państwo banków PKO BP i Alior pakiet 400 mln zł przeterminowanych długów.

Międzynarodowe agencje ratingowe dają wysokie oceny wiarygodności GetBacku - EuroRating przyznał notę BB, natomiast Standard & Poor's - B.

W marcu spółka zapukała do Komisji Nadzoru Finansowego. Potrzebowała zgody Komisji na emisję obligacji - publiczną, jawną - do kwoty 300 milionów złotych. Oprócz tego, równocześnie, GetBack emitował obligacje prywatne, które nie podlegały kontroli, na kwotę prawie dwóch miliardów złotych.

W lipcu GetBack, po zatwierdzeniu prospektu emisyjnego przez Komisję Nadzoru Finansowego kierowaną przez Marka Chrzanowskiego, wszedł na Giełdę Papierów Wartościowych.

W połowie 2017 roku GetBack i jego prezes zbliżyli się polityki. W prawicowej prasie zamieszczali całostronicowe reklamy, sponsorowali też projekty prawicowego Instytutu Wolności.

GetBack był jednym z Partnerów XXVII Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju, który odbył się we wrześniu 2017 roku. Był także gospodarzem panelu "Jak wspomóc procedury zbycia przez banki przeterminowanych wierzytelności?", w którym udział wzięli: podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów oraz przedstawiciele GetBack S.A., PKO BP S.A. oraz KPMG.

Rzecznik Finansowy w listopadzie 2017 roku opublikował na stronach internetowych analizę "Inwestycje w obligacje nie zawsze bezpieczne". Informował też o ryzyku zamiany czy też "konwersji" oszczędności, lokat bankowych na obligacje, choć w całym dokumencie nie padała nazwa GetBack. Sprzedaż obligacji rosła.

W grudniu 2017 roku anonimowy sygnalista zawiadomił kilka instytucji, w tym Komisję Nadzoru Finansowego, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Giełdę Papierów Wartościowych. Zawiadomienie miało zawierać informacje, ze GetBack przypomina piramidę finansową.

Rok 2018

Komisja Nadzoru Finansowego przyglądała się spółce od grudnia 2017 roku, kontrolę zaczęła w lutym 2018 roku.

W lutym GetBack dostał też prestiżową nagrodę GPW za swój debiut w 2017 roku - w uzasadnieniu napisano, że nagrodę przyznano za "optymalne wykorzystanie możliwości rynków prowadzonych przez GPW".

W marcu szef KNF Marek Chrzanowski miał złożyć Czarneckiemu propozycję korupcyjną. Zaoferował przychylność dla Getin Noble Banku w zamian za około 40 milionów złotych.

Czarnecki nagrał rozmowę, jednak w nagraniu nie znalazła się wypowiedź Chrzanowskiego o tej kwocie. Według biznesmena szef KNF pokazał mu kartkę, na której napisał "1 procent", co miało stanowić część wartości Getin Noble Banku "powiązaną z wynikiem banku".

Adwokat Czarneckiego mecenas Roman Giertych przyznał, że kartki z wypisanym jednym procentem nie ma, ale - jak przekonywał - jest inny sposób na udowodnienie, że istniała.

Również w marcu rada nadzorcza Idea Banku wstrzymała udział banku w dystrybucji obligacji GetBacku i zleciła przeprowadzenie audytu wewnętrznego. Szefem rady jest Czarnecki, który informuje KNF o fałszowaniu ksiąg przez GetBack. Dług firmy wynosił wtedy 2,7 mld zł - czytamy w "Wyborczej".

16 kwietnia 2018 r. GPW bezterminowo zawiesza obrót papierami GetBack. Wniosek o zawieszenie przyszedł z Komisji Nadzoru Finansowego, która podejrzewa: "uchybienia w polityce informacyjnej" oraz "istotne nieprawidłowości związane z należytym wykonywaniem obowiązków informacyjnych".

20 kwietnia Urząd Komisji Nadzoru Finansowego składa do prokuratury doniesienie na GetBack. Informuje "o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa" nie z Kodeksu karnego, a z części karnych ustaw dotyczących instytucji finansowych. Kilka dni później Prokuratura Regionalna w Warszawie wszczyna śledztwo.

W czerwcu Kancelaria Prezesa Rady Ministrów opublikowała kopie trzech pism skierowanych przez GetBack oraz ówczesnego prezesa spółki Konrada K. do premiera Mateusza Morawieckiego. Prezes zwracał się w nich o finansowe wsparcie dla GetBacku, argumentując, że firma aktywnie wspierała "obóz wolnościowy", a jej upadek mógłby być odebrany przez opinię publiczną jako "drugie Amber Gold" i "piramida finansowa PiS".

W piśmie z 13 kwietnia ówczesny prezes GetBack wymieniał, że spółka była sponsorem strategicznym takich wydarzeń, jak "Człowiek Roku" organizowany przez spółkę Fratria, wydawcę m.in. tygodnika "Sieci" , a także "Gali 25-lecia Gazety Polskiej" i "Gali Strefy Wolnego Słowa".

W jednym z listów GetBack do premiera zawarta jest próba swoistego targu. W zamian za wsparcie GetBacku przez państwo, główny akcjonariusz GetBacku - Abris Capital Partners miałby zrezygnować "ze swoich roszczeń wobec Skarbu Państwa na 2 mld zł". Kancelaria premiera opublikowała trzy listy od szefów GetBacku po tym, jak "Dziennik Gazeta Prawna" i "Gazeta Wyborcza" podały, że członkowie zarządu próbowali ratować spółkę, wysyłając listy z prośbą o wsparcie do premiera Mateusza Morawieckiego.

W listopadzie przyjęto ustawę wzmacniającą nadzór nad rynkiem finansowym. Najwięcej kontrowersji wzbudzała jedna z poprawek, która zakładała, że w razie obniżenia sumy funduszy własnych banku poniżej wymaganego w Prawie bankowym poziomu, albo powstania niebezpieczeństwa takiego obniżenia, Komisja Nadzoru Finansowego "może podjąć decyzję o przejęciu banku przez inny bank za zgodą banku przejmującego", jeżeli nie zagrozi to bezpieczeństwu środków gromadzonych na rachunkach w banku przejmującym.

Parlamentarzyści opozycji podnosili, że poprawkę wprowadzono dwa dni po tym, gdy Leszek Czarnecki zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Marka Chrzanowskiego, jako szefa KNF.

13 listopada KNF wydał komunikat o wpisaniu Idea Bank na listę ostrzeżeń, po czym klienci zaczęli wycofywać oszczędności z banków Czarneckiego.

Do oferowania obligacji Get Back przyznało się pięć banków - Getin Noble Bank, Bank Millennium, Bank Handlowy, a także pośrednio Lion's Bank - choć w rzeczywistości podmiotów oferujących papiery tego windykatora mogło być więcej. Jednocześnie jednak dziesięć dużych banków zaprzeczyło, że przedstawiało taką ofertę.

Rok 2019

W marcu odbyło się badania wariografem Czarneckiego, które miało potwierdzić wiarygodność zeznań bankiera.

W czerwcu prokuratura odmówiła Czarneckiemu przyznania statusu pokrzywdzonego w śledztwie i dostępu do akt.

W maju KNF jednogłośnie zdecydowała o ustanowieniu w Idea Banku kuratora. Pod koniec maja KNF odmówiła też wydania zezwolenia na połączenie Idea Banku z Getin Noble Bankiem poprzez przeniesienie całego majątku GNB na Idea Bank.

Rok 2020

W lipcu Idea Bank podał w giełdowym komunikacie, że KNF odrzuciła plan naprawczy. Czas na przygotowanie nowego to 3 miesiące.

We wrześniu Idea Banku złożył do KNF wniosek dotyczący odwołania Bankowego Funduszu Gwarancyjnego z funkcji kuratora z powodu niewłaściwego wypełniania tej roli.

Prokuratura Regionalna wystąpiła z wnioskiem o postawienie zarzutów Czarneckiemu o doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem klientów Idea Banku na sumę 130 mln zł - poinformował 21 września na konferencji prasowej minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

KNF wnosi o odwołanie Czarneckiego z funkcji przewodniczącego rad nadzorczych Idea Banku i Getin Noble Banku. Czarnecki jest większościowym akcjonariuszem obu tych banków.

Walne zgromadzenie akcjonariuszy w Idea Banku jest zwołane na 28 października, a w Getin Noble Banku na 29 października.

Autor:red.

Źródło: TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock