Polska i Świat

Polska i Świat

Na Kaukaz z siedmiomiesięcznym niemowlęciem? Do Afryki z kilkulatką? Czemu nie! Dla państwa Mikołajczuków i Kaliszewskich podróżowanie z dziećmi to norma. Jak przekonują, dziecko nie ogranicza i może sprawić, że podróż będzie bezpieczniejsza.

"Chcę oddać nerkę" - z takim apelem do szpitala zgłosiła się pewna Amerykanka. Chciała, by jej narząd trafił do kogoś, kto potrzebuje przeszczepu. Amerykańskie prawo na to pozwala, więc dzięki jednej osobie i sprawnemu systemowi udało się utworzyć cały łańcuch dawców i biorców. W Polsce podobna sytuacja byłaby raczej niemożliwa.

Commodore 64 - na wspomnienie tego komputera wielu osobom kręci się łezka w oku. Sprzęt pojawił się w sklepach równo 30 lat temu. Ze "staruszkiem" problem mają młodzi, którzy takiego wynalazku raczej nie widzieli...

Uśmiechnięty, wyluzowany, dowcipny - takiego prezydenta rzadko mamy okazję oglądać. Taki wizerunek Bronisław Komorowski zaprezentował na Przystanku Woodstock, w trakcie którego spotkał się z prezydentem Niemiec. Czy to sprawa sympatycznych młodych ludzi, którzy go otaczali, czy tego, że głowie państwa na takim wizerunku zaczęło zależeć?

Belgia ma swoją kryminalną historię, która powraca po latach i znowu bulwersuje. Była żona Marca Dutroux - pedofila, porywacza i zabójcy dzieci, skazana za współudział w tych przestępstwach - wychodzi z więzienia. Michelle Martin wystąpiła o nadzwyczajne złagodzenie kary i najbliższe lata spędzi najprawdopodobniej w klasztorze, co Belgów - delikatnie mówiąc - oburza.

Chodziło pewnie o to, by dopiec politykom, ale krzywda stała się warszawskim powstańcom. Młodzi ludzie zakłócili wczorajsze uroczystości rocznicowe, mimo wyraźnej prośby generała Zbigniewa Ścibor-Rylskiego, by nie buczeć i nie gwizdać. Było i jedno, i drugie. Kto buczał i gwizdał, nie wiadomo, bo policja nikogo nie zatrzymała, ani też nie ściga. Bo dopóki pokrzywdzeni nie złożą skargi, nie ma co robić.

3 do 0 z Argentyną i Polska - jak długa i szeroka - znowu wierzy, że przedwczorajsza porażka z Bułgarią to zwykły wypadek przy pracy. Nasi siatkarze w formie, ale - gdyby (czego oczywiście nie życzymy) powinęła im się noga, podpowiadamy plan awaryjny. Siatkówka plażowa. Dla wielu z państwa będzie to zaskoczeniem, ale w tej dziedzinie mamy większe szanse na medal niż Amerykanie.

Najwyższy czas na refleksję, by za rok generała jednak nie zabrakło na uroczystościach, bo jest żywą legendą. Urodził się w ciężkich czasach, w jeszcze cięższych przyszło mu dorastać. Był pilotem, walczył na froncie, dostał się do niewoli, a gdy udało mu się uciec, wrócił do Warszawy, by ją wyzwalać.

W tej sprawie zaskakiwała przede wszystkim Katarzyna W. Czasem ciężko było też zrozumieć niektóre działania śledczych. A teraz wielu prawników zastanawia sąd, który już drugi raz wypuścił Katarzynę W. na wolność. Matka małej Magdy z Sosnowca zaskarżyła decyzję o jej trzymiesięcznym aresztowaniu i wygrała. Mimo zarzutu zabójstwa własnego dziecka, mimo obaw, że będzie mataczyć, mimo że już nie raz została przyłapana na kłamstwie.

W półfinale na 200 metrów była ostatnia. Nie rozumiem, co się stało - mówiła ze łzami w oczach po wyjściu z wody. Otylia Jędrzejczak jedna z najbardziej utytułowanych polskich sportsmenek być może żegna sie ze sportem. Trudnych momentów w jej karierze i w życiu nie brakowało. Zawsze się podnosiła. Jak będzie teraz?

Już nie tylko w Berlinie, Paryżu czy w Barcelonie - także w Warszawie można wsiąść na miejski rower. Jest ich ponad tysiąc, a miejsc, gdzie można je wypożyczyć prawie 60. To dobrze - gorzej, że stolica ciągle nie ma wystarczająco dużo odpowiednich ścieżek. Łukasz Wieczorek sprawdził więc, czy miejski rower da się traktować jak tramwaj, autobus czy metro.

Godzina W - symboliczna. Dziś także o innym ważnym symbolu. Znak Polski Walczącej, czyli tak zwana Kotwica widoczna na powstańczych opaskach i wieńcach - od dawna obecna na pomnikach, tablicach i grobach. Ale o tę obecność trwa spór. By nikt znaku nie zawłaszczył i jego symboliki nie nadużywał - jest pomysł, by zarejestrować go jako znak towarowy.

Protesty, pomyłki sędziowskie i skandale - igrzyska w Londynie nie są od nich wolne. Właśnie głośno zrobiło się o badmintonie. Reprezentacje kilku krajów zostały oskarżone o to, że grały tak by przegrać, po to by w kolejnej rundzie turnieju trafić na słabszych przeciwników. Ile idei olimpijskiej na olimpijskich igrzyskach?

Teraz niemoralna propozycja i szybka dymisja w komendzie policji w Łebie. Jej szef radził miejscowemu biznesmenowi, by wziął sprawy w swoje ręce. I powalczył z konkurencją w kominiarce na głowie. Że rady były nie ma wątpliwości, bo nagranie rozmowy ujawniło Radio Gdańsk. Policja czyści swoje szeregi i zapewnia, że to był odosobniony przypadek.

Miejskie rowery to w Europie nie nowość - a więc łatwo sprawdzić jak to, co dopiero rusza w Warszawie, działa gdzie indziej. Od 3 lat miejskim rowerem można jeździć po Londynie. Jakie wrażenia?

Zamordowani przez komunistów - wreszcie mogą liczyć na godny pochówek. Chodzi o bohaterów polskiego państwa podziemnego. Ich szczątków na warszawskich Powązkach szukał IPN. I odnalazł. Miedzy innymi legendarnego rotmistrza Witolda Pileckiego. By ostatecznie potwierdzić jego tożsamość konieczne będą badania DNA. W tym może pomóc syn rotmistrza.

Nie lata się dobrze tego lata. OLT Express znowu dał w kość swoim klientom. Tym razem uziemił loty czarterowe mimo zapowiedzi, że wszyscy dolecą do celu. W nocy przewoźnik stracił wszystkie swoje maszyny, które zostały ściągnięte przez firmy leasingowe. Co dzieje się na polskim niebie?

Miał być tylko remont - ale okazało się, że trzeba budować od podstaw - to zdanie znają Państwo dobrze również z naszej anteny. To właśnie kampania Fundacji TVN Nie jesteś sam pomogła zebrać 30 milionów złotych na remont, a właściwie całkowitą przebudowę kliniki pediatrii i żywienia Centrum Zdrowia Dziecka.

Prezydentem nie jest - i wcale nie wiadomo czy będzie, ale obstawę miał jak głowa państwa. W Ameryce kandydat na prezydenta korzysta z państwowej ochrony - stąd agenci Secret Service otaczali Mitta Romneya szczelnym szpalerem. Skutecznie.

Wyścig z czasem w Borach Tucholskich. Tam, gdzie dwa tygodnie temu przeszła traba powietrzna. Trzeba odbudowywać zniszczone domy, ale i lasy. Tak, by odzyskać jak najwięcej cennego drewna.