Polska i Świat

Polska i Świat

Mogli zostać wyrzuceni z partii, członkowie dolnośląskiej platformy mogli jeszcze raz głosować. Jednak zarząd partii zdecydował, że mimo afery taśmowej Jacek Protasiewicz zachowa swoje nowe stanowisko, a bohaterowie nagrań - członkostwo w Platformie. Czy na długo? To się okaże, bo śledztwo w sprawie korupcji politycznej prowadzi prokuratura, a lada chwila ruszy postępowanie przed sądem koleżeńskim.

Pewien Kolumbijczyk, który przez 45 minut miał był w stanie śmierci klinicznej, opowiada co zapamiętał balansując na krawędzi życia. Pojawiają się wielokrotnie opisywane już wizje światła w tunelu - choć kolumbijski pacjent mówi też, że widział coś jakby wulkan. Mężczyzna opowiada o głębokich religijnych przeżyciach - ale przede wszystkim o wdzięczności dla lekarzy.

Poseł Wipler zapowiedział, że pozbędzie się immunitetu przy pierwszej okazji. To może się zdarzyć, bo prokuratura ma filmy, na których - jak utrzymują policjanci - widać, że to pijany poseł zaatakował ich, a nie oni jego. Pytanie, czy w ogóle immunitet uchroniłby posła od odpowiedzialności w przypadku udowodnionej napaści na funkcjonariusza publicznego - najwyraźniej bez związku z wykonywaniem mandatu.

Dominikańska prokuratura chce utworzyć zespół śledczych, który miałby wspierać polskich prokuratorów w sprawie ks. Gila – dowiedziała się TVN24. Dokumenty śledztwa w jego sprawie mają trafić do Polski - ale na znajdujące się w nich pytanie o możliwość ekstradycji padnie odpowiedź odmowna - bo Polska i Dominikana nie mają umowy ekstradycyjnej a nasz kraj nie wydaje swoich obywateli.

Ta sprawa jest tak ewidentna, że aż szkoda ją komentować. Tak mówi szef MSW, który już widział zapis z monitoringu bliskiego nocnego spotkania posła Przemysława Wiplera ze stołeczną policją. Warszawa 4 rano - jest film z tego zajścia. I może być urwany film pana posła, który - zdaniem niektórych - stanie się ostatecznie jego linią obrony. Jeśli Wipler się nie wybroni, a Sejm pozbawi go immunitetu - będzie mu groziło do trzech lat więzienia.

Ponad 6 godzin rozmów za zamkniętymi drzwiami i... bez zmian na Dolnym Śląsku. Tak Platforma decydowała o Platformie. Tak zarząd partii próbuje zakończyć tak zwaną aferę taśmową. Powtórki wyborów władz regionalnych nie będzie, są jedynie wnioski o ukaranie nagrywanych i nagrywających. Jest też wyraźny sygnał dla Grzegorza Schetyny, że jego pozycja w PO jest dnia na dzień coraz słabsza.

Zdrowy, bezpieczny - przede wszystkim wolny. Polski fotoreporter Marcin Suder już w domu. Od lipca,gdy został porwany w Syrii przetrzymywali go islamscy rebelianci. Oficjalna wersja naszego MSZ jest taka, że Polak uciekł sam. Potem potrzebował jedynie pomocy naszych służb w organizacji transportu do Polski.

Czworo bliźniąt - urodzonych przez dwie matki, które na dodatek są siostrami. Wydaje się, że to skomplikowane, ale w codziennym życiu cała ta gromadka daje sobie świetnie radę. To ciekawy przykład z Ameryki, który mógłby pomóc w polskiej dyskusji o prawach surogatek i ich dzieci.

"Taksówkarz", "Chłopcy z ferajny", "Gangi Nowego Jorku" - czyli Martin Scorsese. Ale nie o jego filmach będziemy mówić. To on będzie mówił o filmach naszych. Polskie kino podobno lubi. Nawet bardzo. Na tyle, że chce promować je za Oceanem. Wybrał 21 tytułów z polskiej szkoły filmowej i chce je pokazać Amerykanom.

Unia Europejska w toalecie. Unijnych urzędników interesuje, ile wody zużywają nasze spłuczki. Oczywiście mają już pomysł na stosowne regulacje. Podobnie z naszymi odkurzaczami - za dużo mocy, za dużo prądu, za duża emisja CO2. Cel szczytny - ale unijna wizyta w toalecie dla niektórych przynajmniej kontrowersyjna.

Nad czym tak naprawdę obraduje zarząd Platformy? Opcji jest wiele. Ostateczną są nawet przyspieszone wybory, ale większość komentarzy mówi o tym, że to jedynie straszak. Bardziej prawdopodobne jest rozwiązanie dolnośląskich władz Platformy i wprowadzenie tam komisarza. Ale może się też skończyć na ukaraniu poszczególnych aktorów tego niechlubnego spektaklu?

Przed 1 listopada wielu Polaków planuje odwiedziny na cmentarzach. Są jednak tacy, którzy już teraz spędzają tam całe dnie i noce. Policjanci, strażnicy miejscy i handlarze w dniach poprzedzających święto zmarłych, patrolują nekropolie i koczują przed nimi. Jedni po to, by je chronić, drudzy, by nie stracić okazji na zarobek.

Nocny incydent z udziałem posła Wiplera i masa pytań o interwencję policji, o to kto kogo zaatakował no i wreszcie o zachowanie samego parlamentarzysty, który co prawda nie zasłaniał się immunitetem przy próbie zatrzymania, ale według relacji świadków był wobec policjantów agresywny. No i pijany. Wykonane kilka godzin po incydencie badanie krwi wykazało w niej 1,4 promila alkoholu.

Rekordowy huragan, jaki przeszedł w ostatnich dniach nad Północną Europą nie dla wszystkich był powodem do zmartwień. Brazylijski surfer właśnie dzięki potężnym falom u wybrzeży Portugalii ustanowił nowy rekord - surfowania po 30-metrowej fali. To wysokość ponad 10 pięter.

Wewnętrzna kampania w Platformie od kilku miesięcy przynosiła wzajemne oskarżenia o pompowanie kół, czyli dopisywanie w ostatniej chwili zwolenników rywalizujących ze sobą kandydatów. Część z nich miała być kuszona posadami w spółkach, firmach czy urzędach. Najostrzejsza walka na Dolnym Śląsku, skłoniła niektórych działaczy do nagrywania swoich rozmów.

To prawdziwa plaga. Kierowcy - sprawcy wypadków, którzy uciekają zamiast pomóc swoim ofiarom. Dlaczego? Policja zna odpowiedź. Powodem jest często zwyczajna nieumiejętność udzielania takiej pomocy. Przed nami weekend wielu samochodowych wyjazdów. Może znów warto przypomnieć - co robić, by pomóc przeżyć.

Dzieciństwo w bagażniku. To wstrząsająca historia z Francji. Brudna i zaniedbana dziewczynka znaleziona przez przypadek przez mechaników samochodowych w bagażniku auta. Tak matka ukrywała ją przed światem i własnym mężem. Dlaczego? W jaki sposób? - te pytania zadają nie tylko tamtejsi śledczy.

Drukowanie 3D - złe oblicze tej nowej technologii pokazywaliśmy wczoraj w Polsce i Świecie. Pistolet prosto z drukarki - do użycia i nie do wykrycia przez wykrywacze metali. Dziś coś zdecydowanie pozytywnego. Bioniczna ręka zrobiona metoda chałupniczą. To niezwykły prezent od ojca dla syna.

To największe w tym roku ćwiczenia morskie NATO. W zatoce Gdańskiej okręty między innymi z Włoch i Holandii, a także samoloty z Portugalii. Ale i tak na ich czele Polak. Jednostki wpłynęły już do portu w Gdyni - zanim z niego wypłynął na ćwiczenia - Marek Osiecimski zadaje proste, podstawowe pytanie - po co to wszystko ćwiczyć.