Polska i Świat

Polska i Świat

Obrońcy praw zwierząt triumfują. Wschodnioazjatycki specjał, czyli zupa z płetwy rekina znika z menu wielu restauracji, także w tamtym rejonie świata. Jeśli więc gdzieś suszą się płetwy tych ryb, to na dachach, z dala od oczu turystów. Gdyby jednak ktoś miał ochotę na zupę z płetwy rekina, niech wie, że aby ją zrobić, Azjaci na potęgę wyławiają te zwierzęta, odcinają im płetwy a resztę wrzucają z powrotem do wody. Dla rekinów to pewna i powolna śmierć. Zdjęcia są drastyczne.

Przygotowany przez CBA film, na którym doktor G. jest wyprowadzany w kajdankach, ma różnych autorów, choć ani jeden nie chce się do niego przyznać. Są także różni aktorzy - są ujęcia, na których doktor G nie jest prawdziwym doktorem G.

Nie tylko członkowie słynnej oskarowej Akademii Filmowej, ale też amerykańscy senatorowie, klatka po klatce studiują film opowiadający historię dziewięcioletniego pościgu CIA za Osamą bin Ladenem. Są bowiem podejrzenia, że zawiera zbyt wiele faktów z tajnej operacji Geronimo.

Zdewastowana warszawska kamienica, a w jej bramie Hitler na kolanach. Budzi kontrowersje, bo to kamienica na terenie dawnego getta żydowskiego, blisko synagogi. Pierwszy oburzył się dyrektor Centrum Wiesenthala, wtóruje mu Michael Schudrich, Naczelny Rabin Polski. Warszawiacy też się dziwią, ale rozumieją że to sztuka. Hitler jest bowiem fragmentem wystawy Maurizio Cattelana, artysty który lubi zaskakiwać i budzić skrajne czasem emocje.

Grypa szaleje na południu Polski, a nawet zabija. Dwie osoby zmarły, w ich organizmach znaleziono groźną odmianę wirusa AH1N1, popularnie zwanego świńską grypą. Najpoważniejsza sytuacja panuje w bielskim szpitalu, gdzie oddział z zarażonymi pacjentami i personelem trzeba było zamknąć dla odwiedzających. Zagrożenia nikt nie powinien bagatelizować, a szczególnie dzieci, ludzie starsi albo chorzy, którzy mają osłabioną odporność.

Dowody sympatii czy wdzięczności - różnie nazywają to pacjenci, także ci którzy byli dziś w sądzie i doktora G. bronili. To nie łapówka - przekonywali, bo lekarz od nich pieniędzy nie oczekiwał a na dodatek dali je po operacji czy zabiegu a nie przed. Sąd ocenił to jednak inaczej. Lekarze nie powinni dostawać od pacjentów kosztownych prezentów a już na pewno nie powinni przyjmować pieniędzy. Życie pokazuje niestety co innego - tak zwane prezenty dla lekarzy czy personelu medycznego to w naszym kraju wciąż norma.

Dziesięciolatek zginął potrącony przez samochód w Jabłonnie pod Warszawą. Zmarł na oczach ojca, który czekał na niego po drugiej stronie ulicy. Dramat wydaje się tym większy, że można go było uniknąć. Na przejściu nie działały ani latarnie, ani sygnalizacja świetlna. Co więcej - odpowiednie służby były o awarii informowane.

Mirosław G. znowu na czołówkach dzienników. Kardiochirurg - sześć lat temu wyprowadzony w kajdankach ze szpitala - w piątek usłyszał wyrok. Za przyjmowanie łapówek od pacjentów sąd skazał go na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Lekarz ma też zapłacić grzywnę i oddać pacjentom pieniądze. Ale dostało się też ówczesnym służbom, które lekarza zatrzymały i politykom, którzy zadbali o medialną oprawę tego wydarzenia.

Będzie łatwiej - niektórym już na egzaminie na prawo jazdy, pozostałym - na drogach. Z długiej listy znaków drogowych wiele zniknie. A skoro z listy, to i z użycia. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uznała, że znaków przy drogach jest za dużo i przez to powodują chaos w głowach kierowców. Nie zobaczymy już - o ile wcześniej udawało się państwu je dostrzec - znaki informujące, że w pobliżu jest na przykład kawiarnia.

Na lotnisku w Modlinie hula wiatr. Naprawa pasa co prawda się toczy, ale lotnisko pauzuje. A wraz z nim nie tylko pasażerowie, ale też - o czym mało kto pamięta - także pracownicy lotniska. Modlin dawał prace setkom ludzi, którzy teraz przymusowo siedzą w domach i czekają na lepsze czasy.

Budował wizerunek silnego, charyzmatycznego i wiecznego. Rządzi nieprzerwanie od 14 lat, w zeszłym roku znowu wygrał wybory i niebawem ma zostać zaprzysiężony, chyba że nie pozwoli mu na to stan zdrowia. Hugo Chavez - przywódca Wenezueli, który zmaga się z ciężką chorobą. Ostatni komunikat mówi, że jest w stanie stabilnym, ale delikatnym. Bardziej dyplomatycznie chyba już się nie da, zwłaszcza że coraz głośniej mówi się o ewentualnym przesunięciu uroczystości zaprzysiężenia starego-nowego prezydenta.

Były agent tajnych służb jest, jak pokazuje życie, łakomym kąskiem dla firm, organizacji czy instytucji. A co dopiero były szef tajnych służb! Krzysztof Bondaryk - do niedawna szef ABW - z posady zrezygnował i jest do wzięcia. A jego wiedza i doświadczenie - bezcenne. Teoretycznie mógłby, a zdaniem niektórych, nawet powinien przejść na emeryturę i zawodowo nie wiązać się z nikim i z niczym, ale nasze prawo na ten temat milczy. Stąd równie teoretycznie - może wszystko. Także i to, co z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa jest mało bezpieczne.

Maciej Z. winny. To on zdaniem sądu i świadków prowadził ferrari, które rozpędzone do 150 kilometrów na godzinę roztrzaskało się o filar wiaduktu. W wypadku zginął pasażer, przyjaciel Macieja Z., też dziennikarz motoryzacyjny. Rzecz działa się w Warszawie, w miejscu, gdzie można jeździć trzy razy wolniej. Sąd nie miał wątpliwości, że kierowca miał przepisy za nic i dlatego doprowadził do tragedii. Maciej Z. został skazany na 3 lata więzienia i ośmioletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Genetycy z Uniwersytetu w Connecticut dołączyli do zespołu prowadzącego sprawę masakry z Newtown. Będą badać, czy sprawca tragedii miał genetyczne skłonności do agresywnego zachowania.

Podobno będzie to taka rewolucja technologiczna, jaką było pojawienie się internetu. Bo o ile drukowanie, nawet w kolorze to czynność pospolita, o tyle druk w 3D to nowe otwarcie, na razie zarezerwowane tylko dla nielicznych. W tym roku ma się to zmienić i druk w 3D ma trafić pod strzechy.

Wejść do strefy euro, czy nie wejść - oto jest pytanie. Wcale nie retoryczne tylko takie, z którym najprawdopodobniej przyjdzie nam się zmierzyć. Premier zapowiada ogólnopolską debatę w tej sprawie wiosną, a my już teraz zapytaliśmy Polaków z różnych branż i w różnej sytuacji materialnej, czy chcą euro, czy nie, czy na zmianie waluty zyskają, czy stracą. I jak się okazuje - patrzymy na tę przyszłość dość optymistycznie.

Akt oskarżenia przeciwko Katarzynie W. z Sosnowca - matce półrocznej Madzi - trafił właśnie do sądu. Jaki będzie najbardziej oczekiwany proces tego roku? Tajny czy jawny, kiedy może się zacząć i kiedy skończyć?

Po sylwestrowej tragedii na warszawskiej Białołęce słychać pytania: jak to możliwe, by plastikowy kawałek petardy zabił 5-latkę. Ci, którzy na sztucznych ogniach się znają mówią, że to mało prawdopodobne. Chyba, że petarda wcale nie pochodziła ze sklepu, czyli nie miała atestu, albo ktoś mógł przy niej majstrować. Może też być tak, że przyczyna śmierci dziecka jest zupełnie inna. Wątpliwości ma rozwiać sekcja zwłok dziewczynki.

Jego nazwisko wraca, bo lewica proponuje, by ten rok należał właśnie do niego. Niebawem minie stulecie urodzin Edwarda Gierka, dla porządku naszej najmłodszej publiczności podpowiadamy, że był to jeden z najważniejszych polskich przywódców komunistycznych, który sprawił, że w sklepach na krótko zrobiło się bogaciej. A że nie ma nic za darmo, zaciągnięte przez niego długi przestaliśmy spłacać dopiero w zeszłym roku.

Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego podał się do dymisji, a premier ją przyjął. Krzysztofa Bondaryka zastąpi Dariusz Łuczak. Mnożą się już polityczne spekulacje nad tą zmianą, ale najbardziej prawdopodobną przyczyną odejścia Bondaryka ze stanowiska są planowane przez rząd zmiany w strukturze i działaniu naszych tajnych służb.