Pieniądze

PiS chce nowej opłaty w paliwie. Minister zapewniał: nie planujemy zmian

Pieniądze

[object Object]
Będzie nowa opłata paliwowa? Posłowie PiS składają projekttvn24bis
wideo 2/4

Podwyżek podatków miało nie być, ale to już nieaktualne. Zapłacimy więcej o 25 groszy na litrze - tyle wliczając VAT wyniesie opłata w cenie paliw, kiedy projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych, złożony w Sejmie przez grupę posłów PiS wejdzie w życie. Uzyskane w ten sposób pieniądze mają sfinansować budowę dróg i mostów, choć ponad rok temu Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa zapewniał, że żadnych zmian w opłacie paliwowej nie będzie.

Projekt ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych (FDS) posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli w Sejmie w czwartek. Poselska inicjatywa zakłada, że ceny paliwa wzrosną o 20 groszy na litrze (wliczając VAT ceny to 25 groszy), a uzyskane w ten sposób pieniądze zasilą dwa fundusze: Krajowy Fundusz Drogowy oraz nowy twór - FDS, z którego finansowane będą budowy i przebudowy dróg lokalnych (gminnych i powiatowych) oraz mostów na drogach wojewódzkich.

Zapłacą wszyscy

Z szacunków twórców projektu ustawy wynika, że opłata w wysokości 20 groszy na litr przyniesie wpływy rzędu około 4-5 mld zł rocznie. W projekcie zaznaczono, że to właśnie nowa opłata będzie głównym źródłem przychodów FDS. Odczują ją głownie kierowcy tankujący zarówno benzynę, ropę jak i gaz LPG, ale nie tylko, bo wyższe ceny transportu oznaczają również podwyżkę cen wielu towarów i usług. Jak twórcy projektu uzasadniają wprowadzenie dodatkowej opłaty? Przekonują, że "zaproponowane zmiany mają zapewnić większą ilość oraz stabilność środków finansowych na dofinansowanie dróg samorządowych oraz zwiększenie elastyczności w wydatkowaniu tych środków dzięki rezygnacji z planowania corocznego".

Minister zapewniał

Warto przypomnieć, że w kwietniu 2016 roku Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa zapewniał, że "ani rząd, ani ministerstwo infrastruktury nie planuje zmian w opłatach paliwowych". - Muszę to wyraźnie podkreślić. Zaprzeczam, aby kiedykolwiek w jakikolwiek sposób rząd przygotowywał się do podwyżki opłaty paliwowej - mówił przed rokiem na naszej antenie Andrzej Adamczyk. Minister dodał wówczas, że o jakichkolwiek planach podwyżki opłaty nie ma mowy. - Nie ma takiej propozycji, minister infrastruktury nikomu jej nie złożył. Zapewniam, że premier Beata Szydło nic na ten temat nie wie - podkreślał Adamczyk.

Inicjatorzy wprowadzenia nowej opłaty stwierdzili w czwartek, że projekt nie był uzgadniany z rządem.

- Takich zgód na razie nie mamy - odparł Bogdan Rzońca (PiS).

Zapewnił, że w trakcie debaty nad projektem "odbędą się konsultacje z Ministerstwem Finansów".

Autor: msz/ms / Źródło: tvn24bis.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości