Ponad 60 budynków było od piątku bez ogrzewania. "Awaria została usunięta"

TVN Warszawa | Praga Północ

Aktualizacja:
Autor:
mp/r/b
Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP
Mieszkańcy opowiadają, jak radzą sobie bez ciepła w mieszkaniachTVN24
wideo 2/9
Kolejna awaria ciepłownicza na Jagiellońskiej

Mieszkańcy ponad 60 budynków na Pradze od piątku do niedzieli byli pozbawieni ciepłej wody i ogrzewania. Po południu Veolia poinformowała o usunięciu awarii. - Około godziny 20 ciepło powinno dotrzeć już do wszystkich mieszkań - poinformowała rzeczniczka firmy.

W piątek rano przy Jagiellońskiej doszło do awarii rury ciepłowniczej. Mieszkańcy mieli odzyskać ciepło do godziny 11 w sobotę. Ale gdy na miejsce dotarł nasz reporter Artur Węgrzynowicz, ocenił, że awaria nie wygląda na usuniętą. - Widać tutaj bardzo dużo pary, na miejscu pracują służby Veolii. Droga nadal jest zablokowana. Jeden z pracowników przekazał mi, że doszło do kolejnej awarii, obok tej poprzedniej, około 100 metrów bliżej alei "Solidarności", na skrzyżowaniu Jagiellońskiej z Kępną – powiedział.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Budynki przy ośmiu ulicach

W sobotę na stronie Veolii pojawił się komunikat o przerwach w dostawach ciepła w okolicy Jagiellońskiej. "W dniu 16.01.2021 od godz. 11:00 w rejonie ul. Jagiellońska nastąpiła przerwa w dostawach ciepła. Przywrócenie dostaw ciepła planowane jest 17.01.2021 o godz. 11:00" – napisano w komunikacie. Przerwy obejmują ulice: Jagiellońską, Kępną, Marcinkowskiego, Okrzei, Sierakowskiego, Targową, Wrzesińską i Zamoyskiego. Szczegółowy wykaz budynków objętych wyłączeniem znajdował się na stronie Veolii.

W niedzielę rano komunikat zaktualizowano. Wynikało z niego, że prace się przedłużają. Nowy termin usunięcia skutków awarii, który podała firma, to godzina 20 w niedzielę.

Gruz, asfalt, piach w rurach

Jak wyjaśniła nam rzeczniczka Veolii Aleksandra Żurada, termin ukończenia prac przesunięto, ponieważ w trakcie awarii doszło do dużego wypływu wody, który z kolei spowodował, że do instalacji ciepłowniczej dostał się gruz, asfalt i piach. - Nasi pracownicy musieli ręcznie kopać i oczyszczać to miejsce, żeby dostać się do instalacji. Ciężki sprzęt był na miejscu, ale nie można go było wprowadzić, żeby nie zrobić szkód - wyjaśniła Żurada.

Takie ręczne oczyszczanie zajęło pracownikom Veolii całą noc. - Teraz można przystąpić do usuwania awarii, co oznacza, że termin włączenia tych dostaw ciepła został przesunięty na - liczymy - godzinę 20 - przekazała Żurada.

Przed godziną 17 rzeczniczka poinformowała o usunięciu awarii na Jagiellońskiej. - Awaria została usunięta około godziny 15.20. Teraz ciepłociąg jest nawadniany. Mieszkańcy około godziny 18.30 powinni już zacząć odczuwać ciepło w mieszkaniach, a o godzinie 20 ciepło powinno dotrzeć już do wszystkich - zapowiedziała przedstawicielka Veolii.

W sobotę rzeczniczka tłumaczyła, jak doszło do sytuacji. Przy napełnianiu ciepłociągu może wystąpić zjawisko uderzenia hydraulicznego, które stwarza ryzyko awarii w jakimś innym, bliskim miejscu. - To ryzyko wystąpienia awarii dodatkowo wzrasta przy niskich temperaturach, które mamy. Wynika to z dużej różnicy temperatury wody w rurociągu i temperatury na zewnątrz - mówiła Żurada. Doprecyzowała też, że awaria dotyczy ponad 60 budynków, które pokrywają się z adresami z piątkowej awarii.

Powołano sztab kryzysowy

W komunikacie przesłanym w sobotę wieczorem spółka wskazała, że problemy z siecią ciepłowniczą na Pradze Północ są prawdopodobnie wynikiem wcześniejszej awarii Elektrociepłowni Żerań. W czwartek ze względu na czasowe ograniczenie produkcji ciepła przez kilka godzin do rurociągów warszawskiego systemu ciepłowniczego tłoczona była woda, która zamiast 90 stopni Celsjusza, miała temperaturę niespełna 50 stopni.

Spółka podkreśliła przy tym, że - przewidując możliwe skutki awarii - w piątek powołano stały sztab kryzysowy, aby zapewnić optymalną pracę sieci ciepłowniczej przez okres nadchodzącej fali mrozów. "W ramach działań sztabu kryzysowego Veolia Energia Warszawa S.A. zabezpieczyła już w piątek rano pracę ekip na kolejne dni" - podano, podkreślając, że taka organizacja pracy skutkuje "najkrótszym możliwym czasem usuwania awarii".

Ratusz: mamy lokale zastępcze

Tymczasem w Warszawie nocą temperatura spadła kilkanaście stopni poniżej zera. - Straż miejska jest już w kontakcie z administratorami budynków. Jeśli gdzieś są mieszkańcy, którzy mogą wymagać pomocy, to ją zapewnimy. Mamy do dyspozycji lokale zastępcze, przeniesiemy tam osoby, które będę tego potrzebować. Możemy też dostarczyć elektryczne piecyki tym, którzy zgłoszą taką potrzebę - zapewniała w sobotę Karolina Gałecka, rzeczniczka ratusza.

I dodała, że jeśli ktoś potrzebuje wsparcia lub wie o osobie mogącej go potrzebować, powinien dzwonić na miejską infolinię 19 115.

Gałecka zapewniła też, że zimno nie grozi pacjentom Szpitala Praskiego. - Szpital ma zapewnione zasilanie awaryjne – poinformowała.

Autor:mp/r/b

Źródło: tvnwarszawa.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl